Kiedyś luksusowa dzielnica... Z biegiem czasu stała się szemrana. Złowrogie spojrzenia obcych to z pewnością może Was spotkać podczas tej misji. Podejmując...
[more]
2-5 people
75' minutes
Narrative
experienced
395 reviews
Poland: 15th place
Gliwice: 2nd place
9
.4
9.4/10
Customer service:
9.9/10
Interior:
9.7/10
Difficulty according to players:
Hard
Number of reviews:
395
Najlepszy pokój w jakim do tej pory byliśmy! Poziom jaki zaprezentował przewyższył nasze oczekiwania. Sam tytuł niewiele nam mógł powiedzieć o nim, musieliśmy się przekonać o tym sami. Dreszczyk ciekawości oraz ekscytacji odczuliśmy już w poczekalni. Ale wracając, klimat, wciągająca fabuła, wystrój, efekty dźwiękowe i muzyczne po prostu pierwsza klasa, zagadki dopracowane z najwyższą starannością, wchodzicie do środka a tu takie.. WOW. Bardzo ważna jest tutaj współpraca graczy. Ah, można by było wiele o nim się rozpisywać, a to trzeba zobaczyć na własne oczy i przeżyć tą niesamowitą przygodę! To tylko kwestia czasu, żeby pokój wskoczył zdecydowanie wyżej! Must have na liście escape roomów :)
Pokój godny polecenie - najlepszy w jakim byłem z ekipą. Zagadki nietypowe i wymagające kretywnego myślenia. Wystrój klimatyczny, a w prowadzenie i historia godna poziomem z ksiązkami Wołoszańskiego !!
Absolutna rewelacja. Top 1 w prywatnym rankingu. Jedno wielkie wow od początku do końca! Ale spokojnie, po kolei.
Ostrzyliśmy sobie ząbki na ten ER od zeszłego listopada, kiedy wyszliśmy z Egiptu, do którego poszliśmy zaraz na drugi dzień po Tortudze zafascynowani powyższą. Przebieraliśmy nogami, nie mogąc się doczekać, aż tu wreszcie JEST!
Od samiuteńkiego początku jest jasne, że TicTack nie pozwolił sobie na niedoróbkę w żadnym miejscu. Dla tej firmy nie istnieje słowo "kompromis". Na ładnej murowanej elewacji widnieje duża elegancka, drewniana tabliczka z nazwą firmy. Potem wchodzimy do schludnego pomieszczenia z wygodna kanapą. Ściany w nowiutkich cegłach, Pan z uroczym uśmiechem zaprasza do chwili relaksu, znika. Chwilę potem jesteśmy zaproszeni do ogromnego lobby. Tak, tak, to poprzednie urokliwe pomieszczenie było tylko poczekalnią chwilową. Wprowadzenie do gry odbywa się w ogromnym pokoju z nastrojowymi światłami, kanapą i wielkim stołem z krzesłami (do wyboru), ogromnym, masywnym biurkiem, które głównie ma za zadanie robić klimat oraz nastrojową muzyką. Na stole stoją elegancko ułożone szklaneczki i karafki z wodą oraz sokiem. Szczerze mówiąc, TickTack ma bardziej wypieszczone lobby od niejednego WNĘTRZA Escaperoomu w którym byłam! Szczęka na ziemi.
Obsługa. Najwyższa klasa. Idealne wyważenie pomiędzy zaangażowaniem, a spokojem. Wciąga w opowieść, ale nie męczy nadmiarem entuzjazmu. Już przed wejściem do samego pokoju odbywa się długa rozmowa o pokojach w których byliśmy. Cały czas mamy wrażenie, że w tej chwili istniejemy tylko my. Nic innego nie ma znaczenia. Wprowadzenie i fabuła są znakomite. Wiele zabawnych aspektów, ale wszystkie żarty na wysokim poziomie.
Ok, wchodzimy. Wow. Wow. Wow.
Postaram się pisać ogólnikowo, żeby nic nie zepsuć nikomu, choć trudno mi się powstrzymać! Wszystko na najwyższym poziomie. Zagadki różnorodne, wszelakie, angażujące wszystkich. Współpraca konieczna. Pokój nieliniowy, w wielu miejscach. Zagadki dość trudne, choć nam poszły gładko (poza jednym zacięciem, ale obyło się bez podpowiedzi). Polecam grupom doświadczonym. Głównie dlatego, że w wielu miejscach pomaga znajomość różnych rodzajów "typów" zagadek, żeby się nie zatrzymać na za długo, a roboty jest dużo, oooj dużo.
Wystrój przegenialny. Wszystko jest dopieszczone do granic możliwości. Niech za próbkę dopieszczenia służy wyznanie obsługi po grze, że początkowo pewien element (naprawdę drobny, choć znaczący), był wykonany z innego materiału, stwierdzili jednak, że jest ładny, ale brakuje mu "tego czegoś", co sprawia, że nie jest idealny, więc zmienili ten element na wykonany z innego materiału. Ach i jeszcze coś. Widzieliście kiedyś pokój, w którym NIE MA niczego, czego nie można dotykać, bo jest "techniczne"? Widzieliście pokój w którym nikt na początku nie mówi, że rzeczy oznaczonych taką - taśmą, znakiem, farbą, szmatką, kwiatkiem czy czymkolwiek nie można dotykać, bo nie grają? Ja nigdy takiego pokoju nie widziałam, aż do dziś. Tam NIE MA NIC co przypominałoby, że to tak naprawdę gra, a nie rzeczywistość. Nawet kurczę kamery są wplecione w fabułę. Bardzo mnie męczy, że nie mogę dużo więcej napisać, żeby nic nie zdradzić. Osobiście latałam po pokoju i co chwilę wołałam "ale świetne" (tylko troszkę innymi sławami ;). No i wszystko działa. I to jeszcze z jakim przytupem! TicTack zadbał o to, żeby nie było rzeczy, które się po prostu dzieją. Tam wszystko co się dzieje, robi to tak, że opadają szczęki.
Po wyjściu dalej nieustannie mamy wrażenie, że dla obsługi istniejemy tylko my, a czas wokół się zatrzymał. Przeżywamy grę jeszcze raz, dopytujemy o szczegóły. Pan z ogniem w oczach opowiada o tworzeniu Escaperoomu, o zmieniających się koncepcjach, o włożonej pracy. Rozglądamy się wokół i zagryzamy zęby z niecierpliwości, czekając na następne pokoje w tym miejscu. Oj ciężko będzie wytrzymać.
TickTack przebija sam siebie! Pokój, o którym moglibyśmy długo opowiadać, ale po co psuć innym zabawę? Naprawdę warto przyjechać i sprawdzić, jakimi zawodowcami jesteście :). Poziom zagadek w pokoju wymaga pewnego doświadczenia, nie jest to pokój na pierwszy raz. Obsługa po raz kolejny na medal, w historię wchodzimy płynnie i z klasą, bez zacięcia na punktach regulaminu. W pokoju i mechanizmy i kody i przeszukiwanie, wszystko w smacznych proporcjach. Brawo, brawo, brawo!
Mąż kazał dopisać: "Genialny! Najlepszy w jakim do tej pory byliśmy!", a ja się z nim zgadzam :)
Odwiedziliśmy dwa poprzednie pokoje tej firmy już w zasadzie rok temu - i już wtedy byliśmy pod wrażeniem tego co zobaczyliśmy i przeżyliśmy. I tamte pokoje mogę polecić bez problemu, zresztą to widać po ocenach jak jest dobrze.
Teraz, po przerwie, zdecydowaliśmy się wybrać do jakiegoś pokoju. I wybraliśmy właśnie Lokalizację.
To był strzał w 10. Jest to - bez ogródek - NAJLEPSZY POKÓJ - jaki do tej pory odwiedziliśmy nasza ekipą. Do tej pory jest to po prostu wisenka na torcie o nazwie TickTack. Oczko w głowie. A w szczegółach:
- Lokalizacja pokoju, a w zasadzie same wejście do recepcji/lobby gdzie następuje "wprowadzenie" do roli już jest swoistego rodzaju doświadczeniem i buduje klimat (serio!)
- Fabuła - jest fenomenalna. Ciągła, bez przypadkowych wątków. PEŁNA NIESPODZIANEK. Nie wiem jak to opisać bez spoilerów, ale ten pokój po prostu zaskakuje na KAŻDYM - kroku. Nie ma tam nic co odstrasza, przeszkadza, nie ma jakichś dziwnych problemów, nieporozumień. Tam wszystko jest logiczne, ma sens i do czegoś dąży. Rozwiązujesz jedną zagadkę, nagle wpada druga, trzecia, czwarta, jest totalne flow za którym podążasz - jeżeli ktoś chodzi do innych pokojów to wie o czym mowa!
- Obsługa - fenomenalna. Miło, sympatycznie, można porozmawiać, wymienić się doświadczeniami, podzielić wrażeniami - zacnie!
- Zagadki. Nietuzinkowe. Niezwykłe. Unikalne. Jasne, nie ma tam fajerwerków. W sensie dosłownym, takich rakiet z prochem w środku. Tego nie ma . Ale tego tam nie potrzeba - bo poza takimi prawdziwymi fajerwerkami to fajerwerki są jeżeli chodzi o efekty. Jest to naprawdę jeden z NAJLEPIEJ WYKONANYCH POKOJÓW, gdzie jest dużo elementów unikalnych, rzadko spotykanych gdzie indziej. Momentami można się wczuć - i poczuć - jak w filmie! POLECAM! To nie jest po prostu pokój gdzie szukamy kluczyka, otwierając kolejne wymyślne kłódki kupione na bazarze. To nie jest pokój który smętnie opowiada pewną historię, która czasem się rozlatuje niczym Żuk i jego plandeka. To jest pokój, w którym nagrywany jest epicki film, a my jesteśmy jego bohaterami, w którym akcja toczy się przebojowo, dynamicznie. Ciężko to opisać, to trzeba przeżyć!
- Wykonanie pokoju - Raz jeszcze uzyję tego słowa - fenomen. To nie chodzi tylko o to, że fabularnie wszystko się zgadza. Tu każdy element tego pokoju, włącznie z wystrojem, składa się na jedna wielką całość.
Podsumowując - przejrzyjcie poprzednie oceny. Zobaczcie jak to wygląda. To nie jest przypadek, to nie jest zmasowana akcja pisania dobrych recenzji. Wybraliśmy ten pokój właśnie ze względu na oceny. I dopisujemy kolejną - bo czegoś tak dobrego prawdopodobnie jeszcze w życiu nie spotkałeś. Spróbuj koniecznie! Szczególnie jeżeli chcesz się poczuć jak włamywacz ;-)
Polecam w ciemno - ten pokój jak i poprzednie. I przyszłe.
Siadając do napisania opinii i ocenienia tego pokoju zamiast pochlebstw przychodzi mi do głowy jako pierwsze: większości wcześniejszych pokoi w których byłam, chciałabym zmienić wystawioną ocenę.
Nie można ukrywać, że oczekiwania co do pokoju były spore, poprzeczka w ustawiona przez tick tack już dawno była wysoko i na pewno nie zawiedziecie się na tym, co tu zobaczycie!
Każdy element, detal, ozdoba stanowią świetną, klimatyczną i robiącą wrażenie całość. I absolutnie nie ma mowy tu tylko o samym pokoju, ale ,też o tym co zastajemy już na wejściu.
Miłośnicy mechanizmów myślę, że poczują się tutaj jak w raju. To jak wszystko współgra, od samego sposobu zadziałania mechanizmu, po jego oprawę dźwiękową i świetlną robi, ogromne wrażenie.
Zagadki są ciekawe, wiele z nich niespotykanych do tej pory, zaskakujących i idealnie pasujących do naszej misji i do tego o czym opowiada historia pokoju.
Najlepsze w nich jest jednak to, że nawet jak jedna osoba zajmuje się ich rozwiązywaniem reszta grupy nie jest znudzona, ale czeka w napięciu aż uda się ją wykonać.
Truskawką na wisience w tym torcie jest obsługa. Oprócz naprawę dobrego wprowadzenia, zbudowania atmosfery i klimatu, czas poświęcony na rozmowę o tym i innych ER ceni się jak najbardziej. Dodatkowo fajnie, że nie tylko my wymieniliśmy się opinią o pokoju, ale też dostaliśmy wskazówki jak działać jako grupa.
Jak dla mnie pokój na pierwsze miejsca w rankingu.
Super zabawa, świetny klimat, wspaniałe użycie zagadek, przestrzeni i [spojler] i extra szyfry do złamania. To był mój pierwszy escape room, ale bardzo bardzo mi się podobało! Świetna ekipa Panów prowadzących! Super zabawa! Jestem pod dużym wrażeniem i emocje bardzo pozytywne 10/10! Polecam bardzo serdecznie!!
Po dość długiej przerwie odwiedziliśmy świeżutki pokój w Gliwicach. W sumie nie wiedzieliśmy czego mamy sie spodziewać. W każdym razie w żadnym wypadku nie zawiedliśmy się. Obsługa pierwsza klasa, wprowadzili nas w temat naprawdę zawodowo, możliwość wczucia sie w rolę? Jak najbardziej. Pokój zaskakuje. Efekty są powalające a zagadki? Niektóre jedna za drugą udało nam sie rozwiązać a niektóre potrzebowały dość duzo naszej uwagi oraz skupienia:D wyszliśmy bardzo zadowoleni z pokoju. Na pewno NIGDY go nie zapomnimy ;) z czystym sercem polecamy, escape room pierwsza klasa!
Prawie po półtora roku czasu wróciliśmy na Śląsk i od razu nam się trafiła Gliwicka perełka!
Firma Tick Tack po raz kolejny stworzyła pokój kompletny. Żeby docenić wszystkie smaczki i szczegóły trzeba by było zagrać w tym pokoju jeszcze kilka razy. Duża powierzchnia, świetnie zagospodarowana przestrzeń, wyjątkowy klimat to tylko pierwsze zalety tego pokoju. Warto wspomnieć też o dopieszczonej scenografii, wyszukanych rekwizytach i świetnie zbudowanej atmosferze w trakcie gry. Twórcy rozpieszczają gracza nie tylko wizualną stroną pokoju, ale też i zagadkami, które są urozmaicone i oryginalne. No i to co uwielbiamy, występuje pełna immersja. Czuję się scenariusz od wejścia do siedziby, przez wprowadzenie, wykonywanie misji, aż po ostatnią minutę obecności w firmie.
Najwyższa klasa wykonania i mistrzowania. Właściciele pełni pasji, gościnni, kochający to, co robią. Koniecznie trzeba odwiedzić, bo to kolejny rozwojowy etap tej firmy po wspaniałych Wrotach Czasu.
Już od wejścia wiesz, że trafiłeś tam, gdzie kochają ER. Od progu czujesz klimat i atmosferę, w momencie stając się zawodowym włamywaczem. Pokój obowiązkowy, nie do porównania z żadnym innym, nie do opisania. Trzeba przyjechać, zapukać i dać się wciągnąć w niesamowitą historię. Zagadek bez umiaru, prowadzący niewyobrażalnie zaangażowany, a wystrój fascynujący. Wyżyny ER! Każde z naszej czwórki miało co robić, ale współpraca jest tutaj kluczem do sukcesu, zabawa tak dobra, że zupełnie traci się poczucie czasu, Tick Tack, Tick Tack, Tick TAK!