Najdłużej istniejąca firma eskejpowa w Bydgoszczy. Pozytywnie nakręcona ekipa, która kocha zagadki, uwielbia wyzwania i stawia sobie wysoko poprzeczkę.
Poza...
[more]
About company
Najdłużej istniejąca firma eskejpowa w Bydgoszczy. Pozytywnie nakręcona ekipa, która kocha zagadki, uwielbia wyzwania i stawia sobie wysoko poprzeczkę.
Poza escape roomami organizujemy gry hotelowe, plenerowe, eventy firmowe.
Masz pytanie, uwagi, albo chęć pogadania? Zadzwoń
Pozdrawiamy
Ekipa Break the Brain
„Obłęd” to pokój, który udowadnia, że wiek to tylko liczba… a dobra zabawa nie zna daty ważności 😎
Tak, to jeden z tych pokoi, które pamiętają jeszcze czasy, kiedy Escape Roomy były czymś nowym i ekscytującym, ale wiek absolutnie mu nie ciąży. Wręcz przeciwnie: klimat, konstrukcja zagadek i ogólna energia miejsca sprawiają, że przez cały czas czujesz, że grasz w coś, co nie boi się myśleć inaczej.
Tu nie chodzi o efekty specjalne — tu chodzi o to dziwne, przyjemne uczucie, kiedy wszyscy w ekipie patrzą na siebie z tym charakterystycznym „co do licha tu się dzieje?” 😄 To nie jest chaos bez sensu, to jest obłęd z charakterem: momentami zaskakujący, momentami robiący wrażenie, a całościowo po prostu bardzo przyjemny w odbiorze.
Pomimo tego, że pokój ma już swoje lata, nadal potrafi wciągnąć, zaskoczyć i dać frajdę, jakiej nie powstydziłby się żaden młodszy kolega. Jeśli lubicie escape roomy z duszą, historią i takim „starszym, dobrym klimatem” to zdecydowanie warto!
Pokój raczej w porządku, choć nie zrobił na nas większego wrażenia. Być może dlatego, że nie jesteśmy fanami klimatu science fiction. Widać, że jest to starszy pokój, co trochę wpływa na odbiór całości. Zagadki są jednak dość ciekawe, momentami nawet wymagające. Trafiliśmy tam jeszcze jako dość początkujący gracze, więc niektóre elementy sprawiły nam trudność. Ogólnie ok, ale raczej nie jest to pokój, który zapada w pamięć.
To był nasz pierwszy w życiu escape room i wprowadził nas w ten świat w taki sposób, że teraz nie wyobrażamy sobie życia bez tej rozrywki. Świetny klimat, dopracowana scenografia i elementy, które potrafią naprawdę zaskoczyć! Momentami adrenalina mocno skacze, ale wszystko jest świetnie wyważone. Pokój trzyma w napięciu od początku do końca i zostawia ogromną chęć na więcej. Idealny start przygody z escape roomami.
🚀 Są takie pokoje, których nigdy się nie zapomina.
🚀 Co ciekawe, nie ma to w ogóle związku z ciekawą fabułą, niespotykanymi zagadkami, efektami specjalnymi czy nowością pokoju mierzoną WOW mechanizmami. 🚀 NIE!
🚀 To po prostu jest, to miejsce, ten czas, te emocje, ta głupawka, te pomysły, te teksty! 🚀 TAK!
🚀 Do takich właśnie wspomnień przejdzie nasza wizyta w #odległejgalaktyce!
🚀To był nasz trzeci, ostatni pokój tego dnia.
🚀 Zaprzyjaźniony kolega powiedział, że „idealnie nadaje się na po obiedzie”.
🚀 Nooooo ba! Patrząc teraz z perspektywy czasu to faktycznie... idealny na deserek!😂
🚀 Warto nadmienić, że pokój ma już swoje lata, a na @lockme jego oceny oscylują koło 7,0 pkt, więc nie liczyłyśmy na jakiś szał. No chyba, że swój...
🚀 Szaleństwo zaczęło już od wejścia, kiedy M2 rzuciła do MG: „My na Odyseje!”.
🚀Zdziwiony pan upewnia się, czy my doby lokal wybrałyśmy…
🚀Następnie podczas wprowadzenia zawierającego treści o biało -czerwonych kosmicznych pałkach i „Gwiezdnych wojnach”, których nikt z nas nie widział (No oprócz M2. Ona widziała dwa odcinki! Ale to kiedyś i... i tak nic nie pamięta! M4 próbuje jej wmówić, że to STAR Trek był...) zaczynamy być już mocno rozbawione.
🚀 Do środka pokoju wchodzimy już mocno zarażone głupawką, więc dzieje się.
🚀 Dodatkowo M2 dostaje jakiegoś napadu wirusa, cieknie jej z nosa, smarka, kicha non stop i chusteczki ładuje pod koszulkę, bo kieszeni i śmietnika brak.
🚀 Po przekroczeniu czasu ...myśląc, że to już GAME OVER okazuje się, że jednak przechodzimy do kolejnego etapu rozgrywki.
🚀 I wtedy się zaczyna...
🚀M3 chodzi po pokoju w tą i z powrotem mówiąc co chwilę: „Niech już ten Pan przyjdzie! Niech już ten pan przyjdzie”.
🚀 M2 podtrzymuje morale drużyny i wraz z M4 próbuje rozwiązać zagadkę, którą jak się później okazuje, rozwiązują tylko MG, a reszta oszukuje (ćwiczenie myślenia OUT of RULES - ZDAŁYŚMY!).
🚀 M1 chodzi po pokoju i milczy.(jak się potem okazało rozwiązywała zagadkę!)
🚀Ostatnie zagadki rozwiązywane są na skaju szaleństwa i bezsilności…. CIĄGNĘ, PUSZCZAM, CIĄGNĘ, PUSZCZAM, Martyna CIĄGNIJ!!!!! Te krzyki już na zawsze pozostaną w naszych głowach… (kto tam był to wie!) aż w końcu wychodzimy! Uff!
No drugim Sławoszem to my nie będziemy...
PLUSY ✅
✅ Stary, dobry pokój ze średnio trudnymi zagadkami.
✅ Wystrój i klimat zachowany.
✅ Coś dla fanów Gwiezdnych wojen.
MINUSY ⛔
⛔ Zagadka, którą rozwiązują tylko MG z lokalu.
🚀 Podsumowując, chyba nie dla nas kosmiczne wojaże, mieszaneczki hydrauliczne i inne Boby Fetty... szczególnie po obiedzie. Ledwo uszłyśmy z życiem!
🚀 Pokój stary, w czasach świetności pewnie 10/10, dziś ma już bardzo dużą konkurencję.
🚀 Cięzko ocenić...
🚀 Ale nie o punkty tu przecież chodzi, nawet nie o rekordy, ale o WSPOMNIENIA!
I TEN POKÓJ ZAPISZE SIĘ W NASZEJ PAMIĘCI ZŁOTYMI ZGŁOSKAMI!
Z całego serca polecamy ten escape room! 🌟 To była świetna przygoda, pełna emocji i magii, idealnie dopasowana do grupy dzieci w wieku 11–12 lat. Pokój magii okazał się strzałem w dziesiątkę – ciekawy, wciągający i doskonale przygotowany.
Szczególne podziękowania należą się Pani Kindze, która czuwała nad grupą z ogromnym zaangażowaniem, cierpliwością i uśmiechem. Dzieci czuły się zaopiekowane i bezpieczne, a jednocześnie mogły w pełni przeżyć tę magiczną przygodę.
To był naprawdę super urodzinowy czas dla naszej córeczki – mnóstwo radości, śmiechu i niezapomnianych wrażeń. Dziękujemy i z pewnością będziemy polecać dalej! 😊