Myślałem, że po Bocznej Alei 6 już niewiele jest mnie w stanie zaskoczyć jeśli chodzi o wprowadzenie i immersje od pierwszej sekundy a tu takie zaskoczenie. Dostaliśmy coś na co serio nie byliśmy gotowi. Nawet jeszcze przed wejściem do ERu już od rana byliśmy wprowadzani w klimat. Z tym jednak czasami się spotykaliśmy. To jednak co dostaliśmy po wejściu do ERu, to serio było kompletnie inne przeżycie immersyjne. Jest to jednocześnie dowód dla innych pokoi na to, że TAK wprowadzenie i cały konieczny opis da się zrobić JESZCZE LEPIEJ.
To już sprawiło, że zostaliśmy kupieni. W takich momentach (o ile chcesz i potrafisz się odpowiednio wczuć), to zapominasz o całej reszcie. Czujesz się jak aktor w filmie, jakbyś nagle przeniósł się do kompletnie innego świata.
Po tym wprowadzeniu (którego serio bardzo długo nie zapomnimy) trafiacie do pokoju, który swoim klimatem jest utrzymany bardzo dobrze w opowiadanej historii. Nie jest to najnowszy pokój, nie jest największy, ale spójność zagadek i wystroju serio robi robotę. Niektóre rozwiązania są lekko abstrakcyjne, ale czym dłużej będziecie w tym pokoju tym lepiej zrozumiecie dlaczego tak to zostało zrobione. Cały ten pokój to taki trochę pastisz, ale moim zdaniem bardzo dobrze zrobiony. Ciężko coś więcej o tym pokoju powiedzieć, aby nie zdradzać smaczków, które tak dobrze smakują jak się ich nie spodziewasz.
Co do zagadek, to są one raczej na średnim poziomie. W naszym odczuciu było ich sporo. Dwie osoby serio mają co robić. Faktem jest, że jedna zagadka jest dość długa i mozolna, ale to w sumie ciekawa odmiana. Wydaje się prosta, ale serio możecie się na niej nieźle zablokować. A czasu w całym pokoju wcale nie ma jakoś bardzo dużo. Trzeba jednak z pełną uczciwością powiedzieć, że wszystko działało tak jak powinno, a to nie aż takie częste w ERach. Zagadki były dość różnorodne.
Mega duży plus za możliwość przestawiania praktycznie wszystkiego, to dodaje dodatkowego smaczku, bo do końca nie wiesz, który element jest cześcią gry, a który ma Cię tylko zmylić.
Poza tą jedną zagadką, która nam niezbyt przypadła do gustu, to nie mamy absolutnie się do czego przyczepić.
Moja ocena jednak może nie być w pełni obiektywna, bo po samym wprowadzeniu wszystkie inne aspekty były już dla mnie drugorzędne. Po prostu poczułem to co chce czuć w ERach, że przenoszę się w pełni do innego świata z którego nic kompletnie mnie nie wybija.
Dla mnie 9.1 to zdecydowanie za niska ocena. Jeśli masz już jakieś doświadczenie w innych pokojach to tym bardziej docenisz wszystko co się dzieje na początku. TAK POWINNY WCIĄGAĆ ERy.
Jeśli jeszcze nie byłeś w tajnej kwaterze dyktatora, to jest to pozycja obowiązkowa.
Uważam, że to pokój na co najmniej 9,5 jak nie więcej.
Naprzód marsz! Wykonać rozkaz! Tym razem natrafiliśmy na misję zapobiegnięciu rozpętania III wojny światowej. 🫡Powstrzymanie dyktatora nie było łatwe ale z pomocą naszej wtyki udało nam się rozbroić ładunki. Pokój był osadzony w surowym klimacie, który bardzo dobrze pasował do tematyki. Same zagadki nie były zbyt skomplikowane i sam pokój nie posiadał bardzo skomplikowanych mechanizmów. Mimo wszystko będziemy pozytywnie wspominać wydarzenia z tego pokoju.
Elementem budującym w głównej mierze naszą opinię jest kontakt z klientem ze strony firmy. Cała rozgrywka była mocno spersonalizowana pod nasze preferencje. Ponadto mistrz gry bardzo dobrze wprowadził i prowadził nas w pokoju.
Fajny pokój w Warszawie w którym nie musisz wydawać 400 zł aby zagrać.
Pokój jest naprawdę genialny. Pełna immersja, klimat wciąga na całego - nawet przed rozpoczęciem właściwej rozgrywki;) Gra nie zwalnia w żadnym momencie - zagadki są dość trudne, jednak dające ogrom satysfakcji i świetnie wpasowujące się w więzienną atmosferę. Podsumowując? Wprowadzenie świetne, rozgrywka świetna, a na plus jest również rozmowa z GM po wszystkim - naprawdę widać zaangażowanie! Bardzo polecam i pozdrawiam Piotrka, robisz super robotę!
Długo zastanawiałam się czy odwiedzić ten pokój. Obawiałam się, że będzie mroczny, przygnębiający, w dystopijnym klimacie. W końcu jednak wybrałam się i nie żałuję. W pokoju było wystarczająco widno (ja słabo widzę w półmroku). Wystrój pozytywnie mnie zaskoczył a nawet w pewnej chwili rozbawił. Zagadki w większości niezbyt trudne, przy trudniejszych delikatne sugestie MG (o które prosiliśmy) szybko wprowadzały nas na właściwy tok myślenia . MG świetnie nas wprowadziła w klimat tej historii już od samego wejścia do ER i tak samo nas pożegnała. Polecam odwiedzenie tego pokoju.
To był nasz pierwszy pokój w 8 gates - ogromnie polecamy! Zagadki były innowacyjne i nieoczywiste. Immersja i poczucie niepewności/ atmosfera od samego początku. Obsługa absolutnie wybitna i fenomenalna! Bardzo polecam odwiedzić przed planowanym remontem. Słyszeliśmy, że można połączyć wizytę w obu pokojach w 8 gates, jeśli ktoś ma ochotę na dłuższą przygodę, to na pewno będzie zadowolony, ponieważ oba pokoje są genialne! Co jest super, to przy rezerwacji można określić swoją grupę, oraz czy lubicie dreszczyk emocji czy raczej jesteście tchórzami tak jak my haha. Będziemy czekać na odnowiony pokój po remoncie i na pewno odwiedzimy!