
Słodko-gorzka zabawa
8/28/23 | visit date: 8/27/23
Zagadki.
Było ich sporo, to oczywiście na plus. Nie wszystko działało płynnie, czasem miałam wrażenie, że nie jestem w pokoju który ma kilka miesięcy ale kilka lat.
Wystrój.
To on mnie rozczarował najbardziej. W pokoju jest oczywiście bardzo dużo elementów nawiązujących do twórczości Burtona. Szkoda, że są one niejako przypadkowo poustawiane. Nie do końca rozumiałam gdzie się znajduję w danym momencie, ciężko by mi było nazwać poszczególne "miejsca". Jednym słowem wystrój to dla mnie chaos. Miasteczko nie było miasteczkiem ale bardziej zapleczem rekwizytów Tima Burtona.
Fabuła.
Tutaj co kto lubi. Do mnie scenariusz pokoju nie do końca trafił, trudno powiedzieć czy jest skierowany do dorosłych czy do dzieci. Dodatkowo bardzo jaskrawy był pewien moment fabularny służący zamaskowaniu architektury pokoju.
Obsługa.
Super - czuliśmy się zaopiekowani, cały czas ktoś czuwał nad przebiegiem rozgrywki.
Podsumowując - w innych pokojach za tę kwotę przenosiłam się w miejscu i czasie, umierałam ze strachu lub bawiłam się do łez, nic takiego się nie wydarzyło w tym przypadku. Totalnie zabrakło immersji.
Overall rating: 5/10
Customer service: 10/10
Interior: 6/10
Difficulty: Medium

