Swistakk

    Swistakk

    Poniżej: 1) kilka słów o mnie, 2) moja topka, 3) opis mojej nowej skali ocen i oceny pokoi w niej Student informatyki i matematyki, którego pasją jest stawi... [more]

    364 Visited

    60 Planned

    Guide

    460 Points

    300
    460 pts
    999
    Osiris' Heart
    Osiris' Heart

    Tytuł opinii

    1/10/22 | visit date: 10/13/21

    Trusted review

    Nie da się ukryć, że o ile w Krakowie znajdzie się trochę dobrych pokoi, to w porównaniu do innych dużych miast Polski raczej nie jest bardzo polecaną eskejpową destynacją, bo po prostu brakuje tu pokoi topowych. Firmy wydają się przeznaczać fundusze głównie na atrakcyjne umiejscowienie aniżeli na faktyczne inwestycje w rozmachy pokoi. Ale to co słyszałem o tym pokoju zanim do niego przyszedłem zgodziło się z tym co zastałem i rzeczywiście Serce Ozyrysa jest to pierwszy dobry i duży krok na poprawę tej sytuacji. Na mapie istotnie dalej od centrum niż reszta, ale otwiera to większe lokalowe możliwości powodując, że przestrzeń gry jest istotnie atrakcyjniejsza, a dojazd wcale nie jest zły - z 20-30 minutek busikiem od centrum.

    Serce Ozyrysa ma spory metraż, jest tu dużo rzeczy do odkrywania. Wnętrze piramidy ładnie zrealizowane i interesująca aranżacja przestrzeni. Zagadki ciekawe i zróżnicowane, w atrakcyjny sposób wpasowane do klimatu i otoczenia. Jakoś nie mam weny bardziej się rozpisywać, ale z pewnością pod praktycznie każdym względem ten pokój jest co najmniej o poziom wyżej niż reszta Krakowa.

    W grupie mieliśmy jedną niepolskojęzyczną osobę, więc wybraliśmy grę w języku angielskim, która na szczęście była oferowana. Niestety okazało się, że angielska wersja audio powoduje jakieś problemy w systemie i jednak musieliśmy grać w wersję polską i po paru minutach poszedł reset całego pokoju xD. Na szczęście niezrozumienie plików audio przez jedną osobę nie było kluczowe dla rozgrywki i wszyscy byli w stanie w miarę w pełni uczestniczyć w grze. Być może zostało to już naprawione, kto wie.

    Co prawda, zarówno ja jak i mój znajomy zwróciliśmy uwagę na pewne niekonsekwencje w wystroju, które mogą sprawiać, że immersja nie jest stuprocentowa, aczkolwiek to są uwagi tego kalibru, że pewnie większość graczy by je zaklasyfikowała jako czepialstwo 😛. Jeżeli miałbym porównać z pewnie wiadomo jakim innym piramidowym pokojem, to bym powiedział, że u konkurencji czuje się trochę większą przywiązaną uwagę do detali, więcej jakości/production value na metr kwadratowy, tak tutaj jest tych metrów kwadratowych i rzeczy więcej, przestrzeń gry jest atrakcyjniejsza, a sama gra dłuższa. Tak czy owak, chociażby za to jak dużym krokiem naprzód jest ten pokój dla krakowskiej sceny, myślę, że należy się dziesiątka. Trzymam kciuki za przyszłe gry i mam nadzieję, że będzie po co wracać do Krakowa.

    Poziom trudności powiedziałbym, że niezbyt wygórowany. Wyszliśmy bez podpowiedzi w trochę ponad połowę czasu. Bardzo spodobało mi się jak Pan nas obsługujący z dokładnością co do sekundy wylistował ile zajęły nam początkowe zagadki, aby koniec końców uzyskać nasz dokładny sprawiedliwy czas biorąc pod uwagę to, że przez usterkę z angielską wersją pokój musiał nam zostać zrestartowany i początkowe zagadki zrobione po raz drugi haha :D.

    A w swojej skali oceniania, którą postanowiłem zaadaptować (dokładniejszy opis na moim profilu, w skrócie 1-kiepski, 3-solidny, 5-wyjątkowy):
    Wystrój, klimat i production value: 4
    Zagadki i flow: 4
    Coś oryginalnego: 4
    Czy się dobrze bawiłem?: 4

    report review

    Overall rating: 10/10

    Customer service: 10/10

    Interior: 10/10

    Difficulty: Easy

    Abandoned Hotel
    Abandoned Hotel

    Chapeau bas czy tam jakieś bonjour fopa

    12/30/21 | visit date: 11/21/21

    Trusted review

    Na początek nie wypada mi nie pogratulować niesamowitego wyczynu jakim jest fakt, że Opuszczony Hotel został ogłoszony dziewiątym najlepszym escape roomem na świecie wg rankingu TERPECA 2021 (Top Escape Rooms Project - Enthusiasts' Choice Awards), w który to projekt bądź co bądź jestem dość zaangażowany, a takie sukcesy napawają mnie chęcią do dalszej pracy w przyszłych latach. Wśród ogromu świetnych zagranicznych pokoi to naprawdę bardzo bardzo wysokie miejsce, a dla porównania drugi najwyższy polski pokój (Obłęd od nikogo innego jak exit19) znalazł się na 61 miejscu. To pokazuje jak ten pokój jest uwielbiany nie tylko przez Polaków, ale także przez bardzo doświadczonych zagranicznych graczy posiadających czasami ponad tysiąc pokoi na koncie.

    No i nie da się ukryć, że już zanim do niego poszedłem miałem go bardzo mocno zahypowanego jako podobno aktualnie zdecydowanie najlepszy polski pokój. A hype effect potrafi robić swoje, już się tu raz na lockme rozwodziłem jak mi w pewnym sensie "zepsuł" Obłęd i pomimo bycia świadomym jego istnienia nie jestem za bardzo w stanie się go pozbyć odwiedzając pokoje, co do których mam wysokie oczekiwania. Pomimo tychże wysokich oczekiwań Hotel w pełni dowiózł. Może tych oczekiwań nie przekroczył, ale tak to już jest jak są one na poziomie "zdecydowanie najlepszy polski pokój" 😃. A czy ja pozwolę czytelnikom poskromić ten potencjalny hype effect na Hotel? Chyba nie ;p.

    A przechodząc bardziej do mojej konkretnej opinii o tym pokoju. Jest to kolejna produkcja ze stajni exit19, co do której to firmy i jej błyszczących i doinwestowanych gier uwielbienia nie kryję, a Opuszczony Hotel to kolejny krok wzwyż w porównaniu nawet do takich pokoi jak Obłęd czy Lochy Króla Artura. Jak najbardziej można się tu spodziewać pięknego wystroju czy scenariusza dopracowanego pod każdym kątem.

    Zacznijmy od scenografii. Jak już powiedziałem pokój jest pod tym względem świetnie wykonany. Przestrzeń jest bardzo dobrze zaaranżowana i wykorzystana i pokój sprawia wrażenie ogromnego, pomimo tego, że wcale taki nie jest (tzn. jest niewątpliwie duży tak czy siak, ale rzeczywisty metraż będzie raczej poniżej tego co większość graczy po grze obstawi). Aczkolwiek po grze udało mi się w głowie odwzorować mapę tego pokoju, a nie ukrywam, że bardzo lubię, gdy tego zrobić nie umiem 😃. Jednak w trakcie gry tak się wczułem w rozgrywkę, że popełniłem pod tym względem dość głupi błąd poznawczy, o który nie podejrzewałbym osób z IQ powyżej temperatury pokojowej, ale jeżeli bycie trochę przygłupim pozwala mi poczuć więcej magii pokoju, to I'm in 😉. Wrażenie stworzenia "hotelu" uważam za bardzo dobrze zrealizowane i chciałbym tutaj wymienić i pochwalić kilka składowych w to wchodzących, aczkolwiek ze względu na spoilery tego zrobić nie mogę.

    Przejdźmy do zagadek. Po pierwsze jest to straszny pokój, ale w przeciwieństwie do tego co się części strasznych pokoi zdarza - zagadkowa zawartość wcale na tym bardzo nie cierpi. I chciałem podkreślić jedną rzecz. Często oceniając zagadki patrzy się na nie pod kątem "czy zagadki pasują do klimatu?" i jest się zadowolonym, jeżeli na pirackiej wyspie nie dostajemy do układania pstrokatego tangramu. Tutaj twórcy poszli dużo dalej i zagadki nawet nie tyle co _pasują do klimatu_, to co więcej powiedziałbym, że wręcz _tworzą fabułę_, w stopniu z którym się jeszcze nie spotkałem, co podnosi wrażenia nie tylko zagadkowe, ale także fabularne. Ale to nie jedyna zaleta zagadek w tym pokoju, ponieważ są one także merytorycznie ciekawe i ich rozwiązanie daje satysfakcję, a poziomem trudności rozpinają pełne spektrum od obraźliwie trywialnych do dość mocno złożonych i angażujących wiele elementów pokoju. Myślę, że pod względem ogólnej jakości owa najbardziej złożona zagadka w pokoju jest dla mnie w ścisłej czołówce najlepszych zagadek jakie widziałem w ERach (nawet jeżeli nie wywołała aż tak mocnego "AHAAA!" jak większość zagadek, które najlepiej wspominam). Co prawda krytyk we mnie twierdzi, że z ~3 zagadki w tym pokoju są mocno nienatchnione i desperacko wołają o zmianę. Ale w kontekście ogólnej jakości pokoju jestem w stanie przymknąć na to oko, w końcu jak napisałem wcześniej - nawet oceniając jedynie zagadki uważam że ich całokształt jest na wysokim poziomie. Co do poziomu trudności, to powiedziałbym, że czasu jest aż nadto (my się dwa razy grubo zablokowaliśmy, a i tak zostało nam jeszcze 10 minut i raczej znajome grupy wychodzą z większymi zapasami czasu), więc raczej schylam się ku ocenie "łatwy" nawet pomimo tego, że można tu spotkać złożone zagadki.

    I jak to czasami też piszę, w statystycznym ERze wartość fabuły oceniam na zero, więc nie mam co do ich ciekawości zazwyczaj żadnych oczekiwań, jednak jest to coś, czym pokój jest się w stanie wspiąć na wyżyny, jeżeli jest to naprawdę dobrze zrobione. I fabuła także jest moim zdaniem tutaj bardzo dobrze zrobiona. Co prawda z jednej strony spodziewałem się, że będzie jeszcze trochę bardziej rozwinięta, aczkolwiek z drugiej też jest taki próg, od którego fabuła potrafi się stać przytłaczająca, jeżeli jest zbyt złożona, a i tak muszę przyznać, że nie wszystko ogarniałem na bieżąco i z niektórych rzeczy zdałem sobie sprawę dopiero po grze w rozmowach z innymi, więc są i zalety tego, że nie była bardzo zawiła - być może nawet był to swojego rodzaju sweetspot pomiędzy jej ciekawością a skomplikowaniem. Da się w niej zauważyć pewien motyw przewodni, który moim zdaniem został bardzo atrakcyjnie poprowadzony (aczkolwiek oczywiście nie będę go specyfikować) i jak już wcześniej też napomknąłem - fabuła i zagadki się w nim wzajemnie przenikają.

    Do tego pokój niewątpliwie potrafi też zaskoczyć. Aczkolwiek to na jakie sposoby niech też pozostanie tajemnicą...

    Jeszcze może doprecyzuję jedną kwestię. Pokój jest oznaczony jako thriller i rzeczywiście można o nim powiedzieć, że jest straszny, ale zdecydowanie jakieś mocne straszenie to nie jest to na co tu się stawia. Ja bym go raczej określił jako "creepaśny" ;). Albo jak to znajoma ujęła "jest straszny na tyle aby poczuć dreszczyk emocji, ale też aby cieniasy wytrzymały" :P. Więc nawet jak ktoś należy do strachajłów, to zdecydowanie nie jest to powód, aby omijać ten pokój.

    Podsumowując... Zdecydowanie przychylam się do wszystkich opinii, że pokój jest świetny i popycha naprzód granice tego co możliwe do zrealizowania w escape roomach. I o ile może subiektywnie ja go na czele swojego osobistego polskiego rankingu nie postawiłem (acz na pozycji tuż za już tak ;p), to bardziej obiektywnie rzecz ujmując rzeczywiście powiedziałbym, że to najlepszy polski pokój. Nie chcę gwarantować, że każdy kto tu przyjdzie uzna go za swój ulubiony pokój ever, bo wiadomo, że na to wpływa wiele różnych czynników (tym bardziej skoro nawet ja tak nie uznałem ;p) i może na czele rankingu lockme nie stoi (jeszcze? - pewnie to tylko kwestia czasu), ale fakt, że zajął w TERPECA 9 miejsce, a na rankliście obejmującej Polskę od "Escape Roomers (DE)" 100% osób, które wzięły udział w jej tworzeniu i grały w Opuszczony Hotel (wśród których jest sporo zagranicznych bardzo doświadczonych graczy z rozeznaniem w wielu krajach) uznało go za najlepszy z tam uwzględnionych - dają mu już moim zdaniem prawo do nazywania się najlepszym polskim pokojem, którego do tego stopnia nie miał jeszcze nigdy żaden inny polski pokój i raczej każdy będzie się tu bawić świetnie :). A jak ktoś ma wątpliwości co do ceny, to niech sobie zada pytanie "czy wolę pójść do Opuszczonego Hotelu czy do dwóch przeciętnych pokoi zbudowanych za ułamek tego co Hotel?" i odpowiedź na nie powinna być oczywista :).

    A w swojej skali oceniania, którą postanowiłem zaadaptować (dokładniejszy opis na moim profilu, w skrócie 1-kiepski, 3-solidny, 5-wyjątkowy):
    Wystrój, klimat i production value: 5
    Zagadki i flow: 4
    Coś oryginalnego: 4
    Czy się dobrze bawiłem?: 5

    report review

    Overall rating: 10/10

    Customer service: 10/10

    Interior: 10/10

    Difficulty: Easy

    Dzicy Są
    Dzicy Są

    Dzicy Są... ale jacy są?

    12/25/21 | visit date: 11/21/21

    Trusted review

    Zawsze intrygowała mnie nazwa tego pokoju, nigdy jej nie rozumiałem :p. Jakby ktoś zapomniał napisać jej drugiej połowy :p. Może czegoś nie kminię, no ale mniejsza z tym xp.

    Pokój taki zdecydowanie familijny praktycznie pod każdym kątem. To znaczy klimat bardzo spokojny, oparty na Pocahontas, więc dużo zwierzątek i takie tam. Poziom zagadek na pewno niski (w trójkę wyszliśmy w chyba coś rzędu 45-50 minut bez podpowiedzi), aczkolwiek nie uderzają banalnością. No i wystrój elegancki i ładny, ale familie też fajerwerków nie potrzebują. Pochwalę jeszcze zagadki za bardzo dobre wpasowanie do klimatu i jedną rzecz, której nie chcę specyfikować, aby nie spoilować, ale jak ktoś był to wie :p. Moi znajomi byli trochę bardziej krytyczni w kontekście ogólnego wrażenia, w końcu wrocławski rynek bardzo silny, ale moim zdaniem pokój się raczej broni i będzie dobry dla początkujących grup.

    W skali oceniania, którą postanowiłem zaadaptować (dokładniejszy opis na moim profilu, w skrócie 1-kiepski, 3-solidny, 5-wyjątkowy):
    Wystrój, klimat i production value: 3
    Zagadki i flow: 3
    Coś oryginalnego: 3
    Czy się dobrze bawiłem?: 3

    report review

    Overall rating: 9/10

    Customer service: 10/10

    Interior: 10/10

    Difficulty: Easy

    Statek kosmiczny - Kamień akumulacyjny 2.0
    Statek kosmiczny - Kamień akumulacyjny 2.0

    Nienatchniona recenzja

    12/25/21 | visit date: 10/12/21

    Secreto jest niewątpliwie jedną z lepszych firm na krakowskim rynku, aczkolwiek podobnie jak w większości innych, atrakcyjne umiejscowienie nie tworzy dobrej pary ze sporym rozmachem. To znaczy oba pokoje są przyzwoite i w miarę elegancko wystrojone, ale też nie zapierają dechu w piersiach. Momentami było widać pewne ślady użytkowania, ale nie bardzo rażące.

    Zagadki są w porządku, ale poziom trudności jest ewidentnie niski. Pięcioosobową grupą, w której tylko ja miałem doświadczenie większe niż kilka pokoi wyszliśmy w bodajże 32 minuty bez żadnej podpowiedzi (aczkolwiek myślę, że zagadki wpasowały się w umiejętności naszej drużyny).

    Chyba bardziej podobała mi się Świątynia, aczkolwiek nie jest to duża różnica.

    W skali oceniania, którą postanowiłem zaadaptować (dokładniejszy opis na moim profilu, w skrócie 1-kiepski, 3-solidny, 5-wyjątkowy):
    Wystrój, klimat i production value: 3
    Zagadki i flow: 3
    Coś oryginalnego: 3
    Czy się dobrze bawiłem?: 3

    report review

    Overall rating: 9/10

    Customer service: 10/10

    Interior: 9/10

    Difficulty: Easy

    Warsaw Uprising
    Warsaw Uprising

    Long time no see Black Cat

    12/23/21 | visit date: 11/28/21

    Trusted review

    [spam] Nie ukrywam, że Black Cat jest firmą, co do której żywię w jakimś sensie sentyment - trzy z ich pokoi odwiedzałem we wczesnych początkach swojej eskejpowej przygody (konkretnie jako 10, 13 i 14 pokój) i Złoto Nazistów przez około pół roku było moim ulubionym pokojem. A to wszystko było jeszcze kiedy w ich pokojach grało się z głową w chmurach na 14. piętrze na Alejach Jerozolimskich. Do tego tutaj także (już w nowej lokacji) odbywała się pierwsza część finałów PolandEscape 2019, która była dla mnie ogromnym emocjonalnym rollercoasterem i tyle stresu ile ja tam zjadłem w tej ich "salce kinowej" oglądając poczynania innych drużyn to naprawdę ciężko opisać, ale wszystko się koniec końców dobrze skończyło :P.
    No i właśnie od czasu owych odwiedzin w Przeklętym Obrazie, Black Cat zdążył się przenieść zupełnie gdzie indziej i wybudować swój kolejny pokój, który przebojem zawojował serca wielu graczy i ranking lockme, a ja też nie próżnowałem i zdążyłem odwiedzić jakieś 320 innych pokoi :P. Ale przejdźmy do oceny pokoju. [/spam]

    Przede wszystkim główną zaletą pokoju jest końcówka. Cieszę się, z każdego kroku w takim innowacyjnym kierunku (którego nie określę dokładniej, aby nie spoilować), bo pomimo wysokiego ogólnego poziomu jakości polskich pokoi, to pod tym względem ciągle jeszcze trochę raczkują i to jak to Black Cat rozstrzyga to w Powstaniu zdecydowanie zasługuje na pochwałę.

    Kolejną pochwałę skieruję w kierunku gry aktorskiej. Robert i Jan z pewnością sprawili, że nasza rozgrywka nabrała kolorytu. Na pewno polecam przejść się do pokoju w weekend, bo wtedy mamy do czynienia z dwoma aktorami, którzy powodują, że nasze doświadczenie jest pełniejsze.

    Do tego nie wypada nie wspomnieć o bardzo ładnej scenografii.

    Co do zagadek mam trochę mniej entuzjastyczne podejście. Z jednej strony były ok i wpasowane w klimat, ale w sumie żadnej bym nie wspomniał "o, ta była rzeczywiście fajna i zmusiła nas do myślenia" - co najwyżej niektóre z zagadek wyróżniały się pod względem ciekawości rekwizytów.
    Do tego moim zdaniem struktura zagadkowa pokoju nie została świetnie przemyślana. Nie wiem, czy to nie zahacza o spoilery, najwyżej moderka wyredaguje, ale aby oszczędzić frustracji i konsternacji przyszłym graczom, którzy mogą czytać tę opinię: uruchomienie dwóch mechanizmów wymaga zrobienia dwóch niepowiązanych zagadek i nie jest to w żaden sposób zakomunikowane, co powoduje, że gracze co najmniej dwa razy napotykają w pokoju moment, gdzie zrobili jakąś zagadkę i zupełnie nic się nie stało (co powoduje sporą konsternację i kombinowanie) + niektóre rzeczy dzieją się same z siebie "na timer", co tej konfuzji tylko potrafiło dostarczać jeszcze więcej. Gdy wymieniałem swoje wrażenia ze znajomymi drużynami, to miały one dokładnie takie same odczucia w tym względzie.

    Jeszcze poruszmy na chwilę kwestię tematyki pokoju. O ile mnie osobiście _aż tak_ to nie przeszkadza, to słyszałem z więcej niż jednego źródła wątpliwości co do poprawności podjęcia tego tematu i taktowności realizacji. Z jednej strony przypominanie publice tematu i w jakimś sensie podtrzymywanie o nim pamięci można uznać za godne, to z drugiej, że tak to ujmę, jak nie każda wzmianka o _pewnym Polaku_ przywołuje pamięć o nim w pozytywnym kontekście, tak też tutaj słyszałem obiekcje, że ten pokój to w pewnym sensie "zabawa w powstańców" i nie wszyscy są przekonani, że zostało to taktownie zrealizowane (aczkolwiek nie wiem, czy w ogóle jest to możliwe jakkolwiek taktownie zrealizować w formie escape roomu - dość możliwe, że nie). Aczkolwiek to, że Black Cat się nie oszczędza i leci na kontrowersyjnych tematach, to wiadomo nie od dzisiaj :P.

    Black Cat jest znany także ze swojej polityki zachęty do wystawiania opinii xD. W końcu nie bez powodu w każdej opinii jakoś się pojawiają imiona GMów :P. I o ile trzeba przyznać, że w aktualnej formie wszystko grzecznie legalne i co także widać po pozycjach - przynosi zamierzony skutek - tak mimo wszystko jednak na mój gust trochę zbyt nachalnie.

    Summa summarum, uważam, że pokój jest bardzo dobry i się dobrze bawiłem, aczkolwiek nie wywarł na mnie aż takiego wrażenia jak się spodziewałem biorąc pod uwagę entuzjastyczne opinie innych graczy. Nie da się jednak ukryć, że na pierwsze miejsce w Polsce na lockme czy na wysokie 82 miejsce w TERPECA (czwarte wśród polskich pokoi) nie da się zajść z kiepskim pokojem i niektóre części pokoju zasługują na istotną pochwałę, więc pokój będę polecać.

    W skali oceniania, którą postanowiłem zaadaptować (dokładniejszy opis na moim profilu, w skrócie 1-kiepski, 3-solidny, 5-wyjątkowy):
    Wystrój, klimat i production value: 4
    Zagadki i flow: 3
    Coś oryginalnego: 4
    Czy się dobrze bawiłem?: 3

    report review

    Overall rating: 9/10

    Customer service: 9/10

    Interior: 10/10

    Difficulty: Easy

    El Cartel
    El Cartel

    "Gwóźdź wyjazdu"

    10/15/21 | visit date: 10/10/21

    Scenariusze leśne są czymś zdecydowanie oryginalnym. O tych łódzkich słyszało się wiele razy, ale bardzo długo nie było mi dane w nich zagrać i na pierwszy ogień z nich padło na El Cartel. To on miał być _gwoździem_ programu (see what I did there :>?), bez niego pewnie bym się nie zdecydował na ten wyjazd. Co prawda z pewnych powodów miałem pewne obawy, że scenariusze QuitZone mogą nie być takie dobre jak się słyszy, ale jednak po odwiedzinach te wątpliwości zostały rozwiane. Cartel reprezentuje bardzo dobry poziom.

    Mamy długą rozgrywkę w bardzo fajnej lokacji. Jest spójny pomysł. Dobra realizacja, nie mamy do czynienia z jakimiś zagadkami rozstawionymi po gołym lesie tylko rzeczywiście mamy lokacje wyglądające jakbyśmy mogli być w jakiejś bazie gangu.

    Zagadki w większości są łatwe, ale niektóre są trudniejsze i ciekawsze. Aczkolwiek śmieszne, że moim zdaniem akurat wszystkie trudne trafiły w dokładnie ten sam moment :).

    Podsumowując, może mojego życia Cartel nie zmienił, ale bardzo fajna ciekawostka i ciekawa gra na wysokim poziomie. Chętnie przyjadę ponownie zagrać w inne leśne łódzkie scenariusze. I standardowy komentarz - warto się wybrać po zmroku lub chociaż w trakcie jego zapadania, choć pewnie nie jest to konieczne.

    I moja ocena byłaby wyższa, gdyby tylko nie to, że ... jedna deska na pewnej drewnianej ścieżce leżała do góry nogami i na stopy graczy czekały wystające z niej kilkucentrymetrowe gwoździe, na jednego z których miałem wątpliwą przyjemność nadepnąć. Bezproblemowo przebił całą podeszwę buta docierając do mojej stopy. Więc po zabawie w lesie w uciekanie potem czekała mnie zabawa w domu w przeszukiwanie książeczek szczepiennych :).

    W skali oceniania, którą postanowiłem zaadaptować (dokładniejszy opis na moim profilu, w skrócie 1-kiepski, 3-solidny, 5-wyjątkowy):
    Wystrój, klimat i production value: 4
    Zagadki i flow: 3
    Coś oryginalnego: 5
    Czy się dobrze bawiłem?: 3

    Overall rating: 8/10

    Customer service: 10/10

    Interior: 10/10

    Difficulty: Medium

    Reaktor
    Reaktor

    Reaktor

    10/11/21 | visit date: 10/10/21

    Z pokoi Alfa Fun wyszliśmy w sumie istotnie wcześniej niż spodziewaliśmy i zrobiła nam się dziura w planie i był czas na jeszcze jeden pokój. Padło na Reaktor - podobno najtrudniejszy w Tkalni. Cieszę się, że się udało go wcisnąć, bo pokój rzeczywiście dostarczył mi dobrej zabawy.

    Choć nie ma co ukrywać - pokój należy raczej do niskobudżetowych. Ale nie wygląda też tak źle. Jest dużo guzików, rureczek, metalowych konstrukcji - jak to w reaktorze ;).

    Zagadki są moim zdaniem najmocniejszą stroną tego pokoju. Kilka z nich sprawiło, że naprawdę poczułem się jakbym jednak coś w te zagadki umiał haha :D. Zgodnie z zapowiedzą rzeczywiście zaliczyłbym pokój do raczej trudniejszych.

    Obiektywnie, biorąc całokształt pod uwagę, ciężko mi ocenić ten pokój jakoś szczególnie wysoko, ale mimo wszystko bardzo dobrze się w nim bawiłem.

    W skali oceniania, którą postanowiłem zaadaptować (dokładniejszy opis na moim profilu, w skrócie 1-kiepski, 3-solidny, 5-wyjątkowy):
    Wystrój, klimat i production value: 2
    Zagadki i flow: 3
    Coś oryginalnego: 3
    Czy się dobrze bawiłem?: 3

    Overall rating: 8/10

    Customer service: 10/10

    Interior: 9/10

    Difficulty: Hard

    Sekret Umysłu
    Sekret Umysłu

    Najlepszy w Alfa Fun

    10/11/21 | visit date: 10/10/21

    Od pierwszych sekund od wejścia do pokoju widać, że jest to ich najlepszy. Co chyba tym bardziej dobrze świadczy biorąc pod uwagę, że Apartament i Bon Appetit są kupne, a Sekret Umysłu to już ich autorski twór, o ile się nie mylę.

    To co widać od pierwszej chwili i co przekonuje nad istotnym skokiem jakości to wystrój. Ładny przez całą rozgrywkę.

    Zagadki też są całkiem fajne. Aczkolwiek na początku jest pewien "kardynalny błąd", gdzie tuż obok siebie są dwie praktycznie identyczne zagadki, ale to chyba tylko jednorazowy wyskok.

    Do tego w tym pokoju rzeczywiście jest jakaś fabuła, która dodaje wartości pokojowi (w przeciwieństwie do poprzednich tej firmy).

    Koniec końców dostajemy udany pokój, w którym i być może wprowadziłbym pewne zmiany, aczkolwiek którego nie powstydziłyby się i bardziej znane firmy z bardziej eskejpowo znanych miast. Podobno w trakcie budowy jest jeszcze czwarty pokój i mam nadzieję, że utrzyma lub podwyższy ten poziom.

    W skali oceniania, którą postanowiłem zaadaptować (dokładniejszy opis na moim profilu, w skrócie 1-kiepski, 3-solidny, 5-wyjątkowy):
    Wystrój, klimat i production value: 3
    Zagadki i flow: 3
    Coś oryginalnego: 3
    Czy się dobrze bawiłem?: 3

    Overall rating: 9/10

    Customer service: 10/10

    Interior: 10/10

    Difficulty: Easy

    Bon Appetit
    Bon Appetit

    #300

    10/11/21 | visit date: 10/10/21

    Drugi odwiedzony pokoik od Alfa Fun. I już na pewno istotnie lepszy niż Apartament. Był to dla mnie pokój trochę specjalny, bo numer 300 :). Co prawda wcześniej sobie wymierzyłem, aby moim pokojem nr 300 było Serce Ozyrysa, w którym będę za kilka dni, ale tu nagle wyskoczył niespodziewany wyjazd do Łodzi :P...

    Wystrój na pewno lepszy niż w Apartamencie. Co prawda cały czas nie jest bardzo dobry, aczkolwiek trik "zróbmy ciemniej, to ukryjemy, że nie wygląda super" nawet niesarkastycznie w miarę poprawia odbiór i pasuje do klimatu.

    Zagadki też na pewno ciekawsze. Niektóre rzeczywiście nam się spodobały.

    Jednym niespodziewanym dla mnie momentem było to, że w pewnym momencie soundtrack był identyczny jak w niedawno odwiedzonym przeze mnie Death Row w Atenach (świetny więzienny pokój) - przywołało miłe wspomnienia :D

    Summa summarum, dla doświadczonych osób będzie to niższa półka, ale mimo wszystko chyba nam się podobało.

    W skali oceniania, którą postanowiłem zaadaptować (dokładniejszy opis na moim profilu, w skrócie 1-kiepski, 3-solidny, 5-wyjątkowy):
    Wystrój, klimat i production value: 2
    Zagadki i flow: 3
    Coś oryginalnego: 3
    Czy się dobrze bawiłem?: 3

    Overall rating: 8/10

    Customer service: 10/10

    Interior: 8/10

    Difficulty: Easy

    Apartament
    Apartament

    Skromnie

    10/11/21 | visit date: 10/10/21

    Bardzo skromny pokoik. Powiedziałbym, że poprawny, ale niewiele więcej. Wystrój, rozmiar i budżetowość to zdecydowanie słabsze strony tego pokoju. Zagadki wypadają lepiej niż reszta pokoju, aczkolwiek też bez zachwytu - pewne rzeczy bym zmienił. Sumarycznie można się tu jakoś pobawić, ale jak ktoś ma jakiś wybór, to pewnie są lepsze opcje.

    W skali oceniania, którą postanowiłem zaadaptować (dokładniejszy opis na moim profilu, w skrócie 1-kiepski, 3-solidny, 5-wyjątkowy):
    Wystrój, klimat i production value: 1
    Zagadki i flow: 2
    Coś oryginalnego: 2
    Czy się dobrze bawiłem?: 2

    Overall rating: 6/10

    Customer service: 10/10

    Interior: 6/10

    Difficulty: Easy

    Page 1

    Show next