
Bez kłódek
2/18/19 | visit date: 2/17/19
Właśnie....kłódki. Nie natraficie na żadną, co w ER jest nie lada wyczynem. Elektronika schowana jest w dyskretny sposób, tak, że nie psuje odczucia z rozgrywki, przy okazji oddalając w zapomnienie przekombinowanie.
Zagadki są ciekawe, o średnim stopniu skomplikowania. Zawsze jeżeli miałbym wybierać między pomysłowymi, a prostymi łamigłówkami, a przekombinowanymi z horrendalnym poziomem wyzwania - szala przechyla się ku pierwszej opcji. Tutaj właśnie tak jest, co może jednym pasować, a drudzy mogą kręcili nosem (bo za łatwo).
Cieszy również aspekt przygodowy i pobudzenie w sobie ,,młodego poszukiwacza skarbów'', znajdziemy więc chwilę na maniakalne lizanie każdej ściany, czy odkryjemy tajemnice, które przynajmniej w jednym momencie mogą pozytywnie zaskoczyć. Blisko efektu 'WOW!', ale daleko od fajerwerek ;)
Minusy? Powiem tak. Moria ma taki potencjał, że chciałoby się więcej, bowiem występuje tu syndrom 'jeszcze jednego pokoju', ewentualnie większej ilości zagadek. Wyznaczony przez twórców niski próg wejścia jest sprawiedliwy. Chodzi o to, że bawiliśmy się tak dobrze, a wysiłek zwojów mózgowych czterech osobników był tak angażujący, że zanim się zorientowaliśmy, było już po wszystkim.
Obsługa na plus. Widać, że firma się rozwija i świetnie dba o interes/klienta. W poczekalni gry, puzzle (cholerna beczka z klocków! :), zniżki i promocje. Dobre podejście dla nowych uczestników zabawy i powiew rozluźnienia, zarówno przed, jak i po zaliczeniu pokoju. Mocne 7+.
Overall rating: 7/10
Customer service: 9/10
Interior: 8/10
Difficulty: Easy






