To pierwszy ER, który odwiedziłem i jestem niesamowicie zadowolony z tego dziewiczego wyboru.
Wprowadzenie, ton głosu i atmosfera genialnie wczuły nas w ten klimat i dodały tego dreszczyku emocji.
Do tego stopnia, że otworzenie zwykłej kłódki sprawiło nam nie lada wyzwanie na początku.
Na starcie dowiedzieliśmy się, że wybraliśmy bardzo trudny pokój, jak na pierwszy raz.
Chociaż mimo kilku momentów tzw. dzbannerstwa (uratowanych zgrabnymi i niebezpośrednimi podpowiedziami) poszło nam to dość zgrabnie. Nie wiem czy to kwestia wrodzonego talentu, czy poziomu zagadek.
Panowie przesympatyczni! Mam nadzieję, że się jeszcze zobaczymy.