
Zawiedziona.
4/23/16 | visit date: 4/23/16
Pani była bardzo miła ale taka bez werwy, nie było takiego wprowadzenia przed wejściem do pokoju ani pogadanki o zagadkach po wyjściu, niby to tylko szczegóły ale właśnie w Sosnowcu ujęło nas to, że obsługa przeżywała tą ucieczkę razem z nami. Zdziwiło nas też to, że Pani weszła z nami do pokoju i od razu zapaliła światło w ciemni, mówiąc "o jednak nie jest aż tak ciemno", zamiast zostawić na w czerwonym półmorku. Na początku zostaliśmy poinformowani, że dużo rzeczy w pokoju nie działa jak powinno, że mają walkie talkie, które może mieć zakłócenia, więc możliwe, że obsługa wejdzie do pokoju by nam pomóc (na szczęście, u nas działało), że sejf się blokuje i żeby nie wpisywać kodu tylko podać go obsłudze a ona powie czy jest poprawny, że przyrząd który będzie nam potrzebny jest gorący i może nas poparzyć.
Zagadki nie były trudne, idealne na początke swojej przygody z pokojami. Mamy jedynie zastrzeżenie do jednej zagadki, która była niedopracowana naszym zdaniem, fajny pomysł na nią ale nie do końca wszystko było w niej przemyślane. Część zagadek była trudniejsza do rozwiązania przez to, że rekwizyty które miały w nich znaczenie były już popsute, przez co baliśmy się tych rzeczy dotykać, żeby jeszcze bardziej ich nie zepsuć.
Nie powiem, że pokój nie ma klimatu bo ma (tylko zapalone światło w ciemni nie bardzo pasuje). Ma też duży potencjał bo zagadki były dobre, może nie trudne, ale przyjemne, jednak całość psuje właśnie to, że pokój jednym słowem jest trochę zaniedbany.
Overall rating: 6/10
Customer service: 6/10
Interior: 7/10
Difficulty: Medium

