
Poszłam i świetnie się bawiłam. A w mojej głowie do dziś mieszka zakochany klaun.
30.07.26 | datum návštěvy: 30.06.26
Od samego wejścia czuć klimat cyrku. To nie jest pokój, który próbuje być straszny czy mroczny za wszelką cenę. Raczej stawia na dobrą zabawę, lekki absurd i momenty, które po prostu wywołują uśmiech. Do dziś najbardziej pamiętam pewnego zakochanego klauna, który zdecydowanie skradł całe show i został w mojej głowie na długo po wyjściu z pokoju.
Widać, że pokój ma już swoje lata i przydałoby mu się delikatne odświeżenie. Zdarzyło się też kilka technicznych drobiazgów – nie wszystko działało idealnie jak w zegarku. Na szczęście nie były to rzeczy, które popsuły nam zabawę. Wręcz przeciwnie, dzięki świetnej atmosferze i pozytywnej energii bardzo szybko zeszły na dalszy plan.
Zagadki były przyjemne i dobrze wpisywały się w klimat pokoju. Nie było tutaj momentów frustracji ani poczucia, że coś zostało zrobione na siłę. Po prostu płynęliśmy przez kolejne etapy, dobrze się bawiąc i chłonąc tę cyrkową atmosferę.
Czy jest to najbardziej spektakularny pokój, w jakim byliśmy? Nie. Ale czy wyszliśmy z niego z uśmiechem i poczuciem, że spędziliśmy naprawdę fajnie czas? Zdecydowanie tak. A ostatecznie właśnie to jest dla mnie najważniejsze w escape roomach. Nie zawsze trzeba mieć najbardziej zaawansowaną technologię czy najdroższy wystrój. Czasami wystarczy dobry klimat, kilka pomysłowych rozwiązań i historia, która zostawi po sobie miłe wspomnienia. I właśnie taki był dla mnie Ale Cyrk.
Celkové hodnocení: 7/10
Zákaznický servis: 10/10
Interiér: 8/10
Obtížnost: Střední










