Znacie to uczucie, kiedy jesteście czymś podekscytowani, ale też trochę zestresowani, bo nie wiecie, czego się spodziewać? Albo inaczej - pamiętacie pierwszy pokój, jaki odwiedziliście? A teraz pomyślcie, jak po wejściu do pokoju, w trakcie akcji i wyjściu za każdym razem macie efekt "wooow".
Z perspektywy laika w temacie escape roomów:
Pierwsze wrażenie piorunujące, cała oprawa pozwala naprawdę wczuć się w klimat. Wysoka dbałość o szczegóły, właściciele pomyśleli o wszystkim. Zagadki również klimatyczne, powiązane ze sobą, a do tego naprawdę pomysłowe. No i trzeba nad nimi pogłówkować. Każda kolejna odkryta część zaskakuje jeszcze bardziej od poprzedniej. Całość dopełniają oczywiście właściciele, czujnie obserwujący nasze poczynania, zawsze gotowi do pomocy :)
Nie pozostaje mi nic innego, jak wszystkim polecić pokój i tylko czekać na następny :)