Byliśmy tam dziś w trójkę, korzystając z atrakcyjnej ceny znalezionej na Grouponie. Najlepszy był wystrój pomieszczenia, klimatyczna chatka, która jednak mogłaby być urozmaicona większą ilością rekwizytów. Wprowadzenie do pokoju : "proszę zamknąć oczy" . Zero opasek czy kapturów. Kto chciał mógł już po wejściu się rozglądać jeszcze podczas wprowadzenia. Słabo. Kolejna rzecz - podpowiedzi . Dostawaliśmy podpowiedzi do rzeczy, które już znaleźliśmy. W pewnym momencie nie mogliśmy nic sami zrobić, bo prowadząca dawała wskazówkę za wskazówką krzycząc przed drzwi, że musimy zrobić to i tamto , czy też pytając się(przez drzwi) czy znaleźliśmy już klucz , oraz pytając się jaki kod ułożyliśmy z cyfr...
Po rozwiązaniu jeden z drogi ucieczki zabraliśmy się za drugą drogę i jak się okazało ominelismy część zagadek zdobywając klucz do wyjścia z zapasem czasu 13 minut.
Niedosyt pozostał mimo wyjścia przed czasem.
Dziękujemy Panie Marcinie za wyrażenie swojej opinii.
Jeśli rzeczywiście zaistniała sytuacja miała miejsce to możemy najmocniej przeprosić. Wszyscy popełniamy błędy i czasami nawet obsłudze potrafią zdarzyć się słabsze dni.
Cieszy nas fakt, że jest Pan bardzo aktywnym użytkownikiem portalu lockme. pl i tego samego dnia po wizycie wystawił Pan swój komentarz do naszego pokoju.
Jeśli chodzi o brak opasek lub worków to naszym skromnym zdaniem nie jest to słabe z dwóch powodów:
Po 1. Worki bardziej pasują pod pokoje w klimacie horroru i niech Pan uwierzy, że przychodzi do nas wiele grup, które cieszą się, że nie muszą zakładać worków na głowe.
Po 2. Gdy były opaski to one często ginęły, ponieważ grupy nieświadomie chowały po kieszeniach i wychodziły z nimi z lokalu
Po 3. Jeśli ktoś chce to i tak podejrzy jak wchodzi do pokoju i nawet opaska na oczach czy worek na głowie nie przeszkodzą w tym :)))))))
Mamy nadzieję, że w innych ER nie trafią Państwo na gorszy dzień Pracownika z obsługi, przecież wszyscy jesteśmy tylko ludźmi i każdemu z nas zdarza się popełniać błędy, chyba że Panu nigdy :)