
Somebody once told me
8/13/24 | visit date: 8/12/24
Trusted review
Spodziewałam się, że pokój będzie miał fabularne zagadki, które będą spójnie prowadzić nas przez historię. Niestety, zagadki okazały się być raczej luźno powiązane z tematyką filmu, a nie z konkretną fabułą. Osobiście wolę, gdy zagadki są logicznie związane z opowieścią, co pozwala na płynniejsze przechodzenie między nimi i daje poczucie sensu każdego ruchu.
Niektóre elementy, takie jak widoczne magnesy czy śrubki, od razu sugerowały, gdzie należy coś dopasować, co psuło zabawę. Dodatkowo, muzyka puszczana z małego telewizorka nie budowała klimatu – lepszym rozwiązaniem byłyby większe głośniki, albo brak muzyki w ogóle. Niestety, kamera monitorująca podczas obracania była bardzo głośna, co często wybijało z rytmu, oglądaliśmy się na nią kilka razy. Trudno było zauważyć, gdy i czy w pokoju coś się otwierało.
Pokój bardziej nadaje się dla młodszych osób, które szukają zabawy, albo dla tych, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z escape roomami (chociaż nie powiedziałabym, że zagadki były najłatwiejsze, dlatego trudno mi powiedzieć, komu ten pokój najbardziej przypadłby do gustu). Dla bardziej doświadczonych graczy, szukających spójnej fabuły i wyzwań, może być mało angażujący.
Overall rating: 5/10
Customer service: 8/10
Interior: 7/10
Difficulty: Medium



