Po 5-ciu pokojach na poziomie, ten ER wbrew pozorom nie spełnił naszych wysokich oczekiwań.
Wybraliśmy go, ponieważ do naszej ekipy dołączyli dwie osoby, bez doświadczenia, w tym dziecko 15 lat. Własnie w takiej obsadzie mogę polecić pokój, żeby zrozumieć czym są escape roomy.
Ogółem całkiem niezły pokój. Wśród minusów: prawie wszystkie zagadki to kłódki, niektóre zagadki nie mogliśmy rozwiać, przez potrzebę mechanicznego rozwiązania i technicznych problemów, więc straciliśmy na tym dużo czasu, brak możliwości robienia zdjęć, nawet po rozwiązaniu wzystkich zagadek — zrobiliśmy zdjęcia w korytarzu. Również wskazówki były w stylu: zrób to i to, bez intrygi.
Choć poziom zagadek jest początkujący, nie zdążyliśmy d 60 minut, przez dużą ilość kłodek, banalnej matematyki i problemów z zadaniami mechanicznymi. Ale ogólne wrażenie podniosła tematyka Harrego Potteriego i bardzo fajny ekwipunek.
Na pierwszy raz, wraz z dziećmi i fajnym zdjęciem na pamięć — polecam.
Pokój Tajemnicza Komnata to najstarszy warszawski pokój wśród odwiedzonych escape roomów przez Pana dlatego też ciężko go porównać do innych nowych topowych pokojów. Jest nam przykro, że nie spełniliśmy Pana oczekiwań, jednak po grze nie dał nam Pan znać o żadnych negatywnych odczuciach, a z chęcią byśmy wyjaśnili, że to klasyczny pokój dla początkujących (a więc tak jak Pan sam napisał dobry na zapoznanie się na czym w ogóle polega zabawa), stąd kilka kłódek (aż 4 na około 15 zagadek różnego rodzaju i dwie zagadki matematyczne wymagające podstawowej umiejętności liczenia).
Z pokoju wyszło już tysiące grup i obsługa podstawowych kłódek raczej nie jest powszechnym problemem, szkoda, że akurat u Państwa sprawiło to tyle problemu.
Zakaz robienia zdjęć w pokoju wynika z tego, iż pokoje zagadek są objęte tajemnicą i nie możemy pozwolić żeby wszyscy uczestnicy fotografowali lub nagrywali wnętrza.
Na przyszłość warto mówić o swoich odczuciach na miejscu, jesteśmy otwarci na dialog.