0
MoonMoo corp.

Lockme partner

MoonMoo corp.

MoonMoo Corporation – multiplanetarna korporacja specjalizująca się w tworzeniu unikalnych misji escape room. Każda przygoda to nowa, nietypowa operacja kor... [více]

O společnosti

MoonMoo Corporation – multiplanetarna korporacja specjalizująca się w tworzeniu unikalnych misji escape room.
Każda przygoda to nowa, nietypowa operacja korporacyjna – pierwsza zabierze Was na statek badawczy KORMEDA, kolejne poprowadzą do tajemniczej dziupli z teleportem oraz na planetę górniczą.

Drużbackiej 4, Polsko

Drużbackiej 4

ul. Drużbackiej 4 (w bramie), 60-746 Poznań

Volné místnosti v městě Drużbackiej 4

Úniková hra - Alien Kormeda
Partner

Alien Kormeda

2-5
80'
Futuristický
střední obtížnost
Podle hráčů: Těžké
od 299,00 PLN

Načítání...

Úniková hra - Drzewo Życia
Partner

Drzewo Życia

2-5
71'
Dobrodružný
střední obtížnost
Podle hráčů: Střední
od 299,00 PLN

Načítání...

Nedávné recenze

Sylwia_W
Sylwia_W

Světoběžník
260 pts

62 recenze

Bardzo dobry pokój

10.08.26 | datum návštěvy: 08.08.26

Důvěryhodná recenze

Sylwia_W 62 recenze

Kolejny świetny pokój tej firmy, mam nadzieję że będzie ich z czasem coraz więcej. Wizualnie przepiękny, było co podziwiać, trzeba docenić ogrom pracy włożony we wszystkie detale. Zagadki ciekawe, chociaż mieliśmy momenty że nie wiedzieliśmy w ogóle na czym powinniśmy się skupić, być może jest to wina naszej kiepskiej spostrzegawczości. Ogólnie jeśli porównywać oba pokoje, to zdecydowanie alien kormeda był dla nas ciekawszy i bardziej płynnie przebiegała rozgrywka, ale w drzewie życia również bardzo dobrze się bawiliśmy. Jak najbardziej polecam odwiedzić ten pokój :)
Z pokoje jsme utekli: 60 minut
Skupina 2 hráčů, včetně:

Celkové hodnocení: 8/10

Zákaznický servis: 10/10

Interiér: 10/10

Obtížnost: Střední

patrycja.drozd
patrycja.drozd

Průvodce
347 pts

12 recenze

Duże oczekiwania i duży niedosyt

07.08.26 | datum návštěvy: 02.08.26

patrycja.drozd 12 recenze

Patrząc na tak wysokie noty, miałam naprawdę bardzo duże oczekiwania - szczególnie biorąc pod uwagę wysoką cenę tego pokoju. Przy takim poziomie cenowym spodziewałam się czegoś wyjątkowego: wystroju robiącego efekt wow i poczucia, że w pokój zainwestowano dużo pracy oraz środków – tak jak ma to miejsce w innych pokojach z tej półki cenowej.

Niestety, w tym przypadku tego zabrakło. Pokój wizualnie przypominał raczej escape roomy budowane kilka lat temu – zabrakło świeżości, większego dopracowania i przede wszystkim klimatu. Całość sprawiała wrażenie pokoju skierowanego do młodszych graczy. Rozgrywka była momentami po prostu nudna, a zagadki nie dawały większej satysfakcji. Nie było ani jednego momentu zaskoczenia ani poczucia zanurzenia w klimacie.

Gdyby ten pokój był zdecydowanie tańszy, moje oczekiwania byłyby odpowiednio niższe i prawdopodobnie ocena byłaby inna. Przy tej cenie spodziewałam się jednak znacznie więcej.
Utekli jsme z pokoje
Nedávno navštívené místnosti:

Celkové hodnocení: 6/10

Zákaznický servis: 10/10

Interiér: 7/10

Obtížnost: Snadné

Odpověď společnosti MoonMoo corp.

Dziękujemy za opinię. Dla pełnego obrazu warto jednak wspomnieć o jednym „drobnym” szczególe: autorka grała w naszym pokoju razem z autorem wcześniejszej, wyjątkowo rozbudowanej negatywnej recenzji. Po naszej odpowiedzi na jego komentarz, kilka dni później pojawia się kolejna opinia z tej samej grupy, oparta na praktycznie tych samych zarzutach. Przypadki bywają różne, ocenę pozostawiamy czytelnikom.

Sytuacja robi się tym ciekawsza, że poprzedni autor jest publicznie związany ze środowiskiem ER Champ i Lockme. Nie będziemy nikomu przypisywać intencji, których nie możemy udowodnić. Możemy natomiast wskazać fakty: wspólna wizyta, te same argumenty i kolejne negatywne publikacje następujące jedna po drugiej.

Odnieśmy się też do rzekomo „wysokiej ceny”. Regularna cena pokoju wynosi 390 zł za całą grupę. W okresie letnim każdy uczestnik otrzymuje dodatkowo schłodzoną wodę oraz nową parę kapci, które zabiera ze sobą. To nie są elementy rozgrywki, tylko dodatkowy gest z naszej strony dla wygody graczy, ich komfortu podczas wizyty i jako drobna pamiątka po pobycie u nas. Są to również realne koszty, które świadomie ponosimy, zamiast ograniczać wizytę wyłącznie do samej gry. W zestawieniu z cenami innych nowych pokoi w regionie trudno więc przedstawiać 390 zł jako kwotę wyjątkowo wygórowaną.

Można nie lubić stylistyki. Można uznać zagadki za nudne. Można też nie poczuć klimatu, to wszystko jest kwestią gustu. Trudniej natomiast poważnie traktować sugestię, że w pokój „nie zainwestowano dużo pracy i środków”, kiedy znajduje się w nim rozbudowana scenografia, animatronika, dziesiątki układów sterujących, kilkanaście źródeł dźwięku i setki metrów programowalnego oświetlenia.

Negatywne opinie są normalną częścią prowadzenia escape roomu. Kiedy jednak kolejne niemal identyczne recenzje zaczynają publikować osoby z tej samej grupy, szczególnie po naszej odpowiedzi na pierwszą z nich, przestaje być interesująca sama ocena pokoju, a zaczyna być interesujący kontekst jej powstania.

Czytelnikom pozostawiamy ocenę obu.
paulinamrozinska19035
paulinamrozinska19035

Nováček
22 pts

1 recenze

Bardzo piękny

06.08.26 | datum návštěvy: 05.08.26

Důvěryhodná recenze

paulinamrozinska19035 1 recenze

Pokój jest naprawdę piękny, parę pomieszczeń. Fajne efekty. Po wejściu to co rzuca się w oczy to piękno miejsca. Bardzo fajna dziewczyna nas obsługiwała. Dobrze się bawiliśmy.
Plus za to że wchodzi się w kapciach jednorazowych lub nakładkach na buty.

Minus: Jest oznaczone jako miejsce z klimatyzacją. Klimatyzacja jest, ale przenośna. Nic nie daje. Odradzam w upalne dni (byliśmy jak było 30 st na zewnątrz)
Utekli jsme z pokoje
Nedávno navštívené místnosti:

Celkové hodnocení: 9/10

Zákaznický servis: 10/10

Interiér: 10/10

Obtížnost: Těžké

dr4kun
dr4kun

Průvodce
633 pts

113 recenze

#205

03.08.26 | datum návštěvy: 02.08.26

Důvěryhodná recenze

dr4kun 113 recenze

Drzewo Życia to pokój, którego największy problem to ten z jego własną tożsamością. Ma niewykorzystany potencjał i spodziewałem się czegoś innego po ograniu Aliena Kormedy w zeszłym roku, jednak tym razem korporacyjny portal powinien posiedzieć dłużej w piecu.

Na wstępie zwyczajowo zwrócę uwagę na mój poziom doświadczenia i oczekiwań jako gracza. Moja opinia wynika z moich oczekiwań, nie jest prawdą objawioną i nie odzwierciedla tego, jak w tym pokoju bawić będzie się ktoś o istotnie innym profilu.

Najbardziej pozytywny jest sam początek doświadczenia. MoonMoo Corp oferuje graczom zimną wodę z lodówki, którą można wziąć ze sobą do pokoju, co było bardzo miłe i zaskakująco rzadko spotykane w escape roomach, zwłaszcza w coraz bardziej upalne lato. We 'wstępnym wprowadzeniu' zabrakło wyjaśnienia, o co chodzi z portalami w siedzibie korporacji, ale to są detale do doszlifowania i nie rzutują na ogólne odczucia (chociaż znajomi, którzy nie przeczytali zawczasu opisu pokoju w serwisie byli nieco zdziwieni).
Wprowadzenie właściwe to jeden z dziwniejszych, a przy tym bardziej odjechanych pomysłów, jakie widziałem na wstęp. Może to kwestia upału, może zmęczenia trasą, a może po prostu naszego niewysublimowanego humoru, ale ten start przypadł nam mocno do gustu.
Niestety na tym się skończyło.

Drzewo Życia bardzo dba o swój las i ściółkę, w związku z czym pod koniec wstępu dostaliśmy jednorazowe kapcie hotelowe (ładny branding, ale niemiłosiernie niewygodne, jak to hotelowe jednorazówki). Potraktowaliśmy to jako żart, zwłaszcza w obliczu lekkiego, humorystycznego wprowadzenia. Kapcie nie weszły mi na buty, więc się niespecjalnie nimi przejąłem. Dopiero po grze dowiedzieliśmy się od mistrzyni gry, że to było jak najbardziej na poważnie i tak w sumie powinniśmy byli zostać upomnieni już na początku. Była to najbardziej zaskakująca część wizyty, z czymś takim się jeszcze nie spotkałem - i nie miało to żadnego znaczenia w rozgrywce czy przy detalach wystroju - z tego, co zrozumiałem, chodziło o dbanie o podłogę i ułatwienie jej sprzątania.
Może byłoby to zrozumiałe, gdyby aura na dworze doprowadziła do niemożliwego do uniknięcia błota czy innego problematycznego brudu, ale tym razem było sucho i czysto, przynajmniej jak na buty. Zresztą w tej sytuacji znacznie lepiej sprawdziłyby się jednorazowe foliowe ochraniacze na buty, takie jak w szpitalu, które faktycznie można wygodnie włożyć na buty; dodatkowe punkty, jeśli jednak byłyby jakoś wykorzystane w pokoju do zagadki (np. ze względu na swój kolor).
Sam nie do końca dowierzam, że w opinii na temat escape roomu poświęciłem tyle miejsca tematowi jednorazowych papci hotelowych, ale gram takimi kartami, jakie mi rozdano podczas wizyty.

Po bardzo lekkim i humorystycznym wstępie, już w pokoju, trafiłem najpierw na element, który był przynajmniej równie humorystyczny. Był to jedyny prop z przymrużeniem oka, pokój bardzo szybko przeszedł w bardziej poważny, przygodowy ton. Szkoda, bo gdyby cały był zrobiony na śmieszno, to przynajmniej byłby spójny, wystrój i wykończenie by nie przeszkadzały (a może nawet by pasowały) i miałbym zupełnie inny odbiór całej rozgrywki.

Bez tego wyszedł nierówny mix.

W pokoju jest bardzo jasno, kolorowo i krzykliwie, co samo w sobie nie jest żadnym problemem ani zarzutem. Pasowałoby to do pokoju z przymrużeniem oka albo skierowanym do młodszych odbiorców. Do poważnej przygody już nieco mniej, zwłaszcza że niektóre propy są zrobione na pół gwizdka (lub mają lekko wpływające na grę problemy techniczne), a inne niekoniecznie pasują do szerszego wystroju. Doceniam ogrom pracy włożony w to, żeby wyżłobić i dopasować elementy wystroju pod wizję, która ewidentnie gdzieś tam była, ale niespecjalnie broni się to w jakości czy dbałości o detale takie, jak widoczny gorący klej czy miejscami już odłamane fragmenty scenografii (raptem kilka miesięcy od premiery).
Avatar? Avatara mamy w domu.

Wystrój i ogólny klimat pokoju sugerowałby, że może byłby to świetny pokój dla dzieci albo dla rodzin z dziećmi, ale nie jestem przekonany, czy najmłodsi by sobie w nim poradzili. Może targetem jest grupka na wieczorze panieńskim, może w stanie zmienionej świadomości, może początkujący, którzy nie mają za bardzo porównania z innymi escape roomami (nawet Alienem Kormedą, który w porównaniu wypada lepiej, i zawsze szkoda widzieć krok wstecz).

Ciekawych zagadek jest jak na lekarstwo, ale nie jest to pokój na pierwszy raz i nawet niekoniecznie dla zupełnych nowicjuszy, bo ogólnie jest co robić i pokój nie do końca prowadzi przez kolejne kroki. O ile zagadki i inne aktywności są raczej łatwe, to łącznie jest ich trochę i łatwo się zaciąć na kilku z nich z tego czy innego powodu (od mistrzyni gry dowiedzieliśmy się, że przynajmniej 20 ekip już się zacięło na jednej nieintuicyjnej rzeczy, która i nam zajęła dłuższą chwilę - oczywiście może to oznaczać, że wszyscy mieliśmy zaćmienie w dokładnie tym samym punkcie, choć może dałoby się tę rzecz poprawić, kto wie). Z drugiej strony, jeśli jesteście w stanie podążać za instrukcjami i mniej więcej już orientujecie się w tym, jak działają escape roomy, to Drzewo Życia nie powinno sprawić większych trudności, najwyżej z jakąś podpowiedzią.

Nasza mistrzyni gry była bardzo w porządku i starała się jak mogła, została z nami też porozmawiać i podkreślała, że przyjmuje i przekaże nasze informacje zwrotne odnośnie pokoju, choć była ewidentnie zaskoczona, bo podobno do tej pory każdemu się podobało, a przynajmniej nikt nie zgłaszał żadnych problemów, zarzutów, żali, czy innych wątpliwości z odbiorem. Także tu spory plus.
Minus za to, że na wstępie byliśmy pytani, czy w innym ogrywanym pokoju tego dnia nam wszystko zadziałało, bo chodzą słuchy, że tam miewają problemy techniczne, podczas gdy Drzewo Życia podobno zostało wypuszczone niedokończone, z miejscem na jeszcze kilka planowanych propów i rekwizytów, które za jakiś czas będą dodane. Oczywiście jest szansa, że w rozmowie z mistrzynią gry coś zostało przeinaczone lub źle zrozumiane, ale jeśli w opiniach za kilka miesięcy pojawiać się zaczną wzmianki o jakimś jednym konkretnym efekcie wow, to wiedz, że coś się dzieje.


Z informacji praktycznych, które mogą się przydać kolejnym graczom rozważającym wypad:
* Pokój nie jest straszny, nie ma czego się bać nawet jeśli nie tolerujecie ani odrobiny straszaków.
* Ja zmieściłem się we wszystkich przejściach, a nie należę do najdrobniejszych osób.
* Szpilki i inne obcasy już lepiej wymienić na jednorazowe hotelowe kapcie.

Czy warto się wybrać?
Nie w tej cenie, nie na tym poziomie doszlifowania pokoju, nie przy tych zagadkach. Był pomysł i jestem przekonany, że była wizja, która w głowach twórców brzmiała, wyglądała i broniła się znacznie lepiej niż efekt końcowy, który dotarł do graczy, przynajmniej na tym etapie. Byłby to naprawdę niezły pokój osiem, siedem lat temu.
Przyjezdnym, których nie odstrasza cena, sugeruję wybrać Drzewo Życia na rozgrzewkę i nie mieć zbyt wysokich oczekiwań, podejść na luzie w kategorii ciekawego przeżycia - wtedy można się tam pobawić.
Z pokoje jsme utekli: 55 minut
Skupina 4 hráčů, včetně:
Nedávno navštívené místnosti:

Celkové hodnocení: 4/10

Zákaznický servis: 7/10

Interiér: 4/10

Obtížnost: Snadné

Odpověď společnosti MoonMoo corp.

Odnosząc się zarówno do wystawionej opinii, jak i rozmowy z mistrzynią gry, należy wyjaśnić, że jednorazowe kapcie, które każdy gracz otrzymuje jako nową parę na własność, zakłada się po zdjęciu obuwia, a nie na buty. Autor opinii sam przyznaje, że próbował założyć je na obuwie, a następnie uznał je za niewygodne. Trudno traktować taki zarzut jako rzetelną ocenę udostępnionego wyposażenia, skoro zostało ono użyte niezgodnie z przeznaczeniem.

Kapcie nie zastępują również sprzątania. Pokój jest regularnie sprzątany, a ich zadaniem jest ograniczenie wnoszenia błota, kamieni i innych zabrudzeń na kilkucentymetrową sztuczną trawę. Jest to szczególnie istotne, ponieważ w pokoju często bawią się dzieci, które siadają, klęczą i poruszają się bezpośrednio po podłożu.

Niezrozumiałe jest także stwierdzenie, że podobne pokoje powstawały siedem czy osiem lat temu. „Drzewo Życia” wykorzystuje około 30 mikrokontrolerów, kilkanaście głośników, elementy animatroniki oraz setki metrów programowalnego oświetlenia. Można nie polubić klimatu, stylistyki lub rodzaju zagadek, jednak przedstawianie pokoju jako technologicznie przestarzałego jest nieadekwatne do jego faktycznego wyposażenia.

Najbardziej bulwersujący jest jednak fragment sugerujący, że pokój może podobać się osobom „w stanie zmienionej świadomości” albo początkującym, którzy „nie mają za bardzo porównania z innymi escape roomami”. Takie sformułowanie nie uderza wyłącznie w naszą firmę. Obraża również wielu naszych zadowolonych klientów, w tym bardzo doświadczonych użytkowników Lockme mających na koncie liczne wizyty w escape roomach, którzy ocenili „Drzewo Życia” bardzo wysoko, również na 10/10.

Sugerowanie, że pozytywne opinie tych osób wynikają z braku doświadczenia, braku porównania albo odurzenia, jest deprecjonowaniem zarówno ich ocen, jak i ich kompetencji jako graczy. Autor ma pełne prawo nie polubić pokoju, ale nie ma podstaw, aby obrażać osoby, które odebrały go pozytywnie, tylko dlatego, że ich zdanie różni się od jego własnego.

Od początku wizyty, począwszy od sytuacji z kapciami, autor sprawiał wrażenie osoby z góry negatywnie nastawionej do całego doświadczenia. Jest to tym bardziej niepokojące, że według publicznie dostępnych informacji jest on związany z organizacją ER Champ, wydarzenia organizowanego przez Lockme, i figuruje na jego stronie jako jeden z organizatorów. W takiej sytuacji oczekiwalibyśmy pełnej transparentności co do tego powiązania, ponieważ może ono rodzić uzasadnione pytania o bezstronność oceny.

Nie kwestionujemy prawa do opublikowania negatywnej opinii. Mamy jednak pełne prawo zakwestionować jej rzetelność, proporcjonalność, sposób przedstawienia faktów oraz używanie sformułowań obrażających innych klientów.

Ocena 4/10 przy średniej pokoju wynoszącej około 9,7/10 sama w sobie nie jest problemem. Problemem jest sposób jej uzasadnienia: oparcie części zarzutów na nieprawidłowym użyciu kapci, publikowanie niezweryfikowanych informacji, szyderczy ton oraz deprecjonowanie doświadczonych graczy, którzy ocenili pokój pozytywnie.
natalia.lukasiewicz24
natalia.lukasiewicz24

Průkopník
152 pts

2 recenze

Świetny pokój!

02.08.26 | datum návštěvy: 01.08.26

Důvěryhodná recenze

natalia.lukasiewicz24 2 recenze

Jesteśmy dość doświadczoną ekipą, a złożoność oferowanych zagadek potrafiła nas zaskoczyć. Piękna scenografia, głęboka immersja już od samego wstępu. Czekam na kolejne pokoje od twórców!
Utekli jsme z pokoje
Nedávno navštívené místnosti:

Celkové hodnocení: 10/10

Zákaznický servis: 10/10

Interiér: 10/10

Obtížnost: Střední

Ahoj, naše webové stránky používají soubory cookie, aby mohly správně fungovat všechny jejich funkce.

Kromě těchto nezbytných souborů používáme také soubory cookie třetích stran, abychom mohli používat analytické, sociální a marketingové nástroje třetích stran. To znamená, že údaje shromážděné jejich prostřednictvím zpracovávají také poskytovatelé těchto nástrojů.

Souhlasíte s používáním jiných souborů cookie než těch, které jsou nezbytné pro provoz stránek, jak je popsáno v našich zásadách ochrany osobních údajů?

Nastavení souborů cookie

Zde můžete změnit podrobné nastavení souborů cookie používaných na našich stránkách. Pokud souhlasíte s konkrétním typem souborů cookie, znamená to, že souhlasíte s tím, aby údaje jimi shromážděné byly použity správcem těchto stránek a poskytovatelem konkrétního nástroje, který používáme - jak je popsáno v našich zásadách ochrany osobních údajů.

Tento typ souborů je nezbytný pro správné fungování našich stránek. Používají se mimo jiné pro funkce, jako je zapamatování si vybrané země uživatele, produktů v nákupním košíku nebo barevného motivu webu.

Tyto soubory nám umožňují pochopit, jak uživatelé procházejí našimi stránkami. Jedním z takových nástrojů je Google Analytics, který nám umožňuje shromažďovat anonymní informace o počtu návštěv, používání konkrétních funkcí nebo typu uživatelských zařízení. Díky nim jsme schopni přizpůsobit stránky potřebám a možnostem různorodých uživatelů.

Nástroje společností Google, TikTok, Facebook a Seznam.cz, které shromažďují informace o uživatelích, které můžeme využít pro marketingové účely.