Escape room - Prolog

    Partner Lockme

    Prolog

    PROLOG - pierwszy scenariusz firmy Forest Escape, kiedyś niosący taką samą nazwę. Poznaj historię opuszczonego miejsca i jego bohaterów! Zbierzcie ekipę i we... [więcej]

    2-6 osób

    120 minut

    Thriller

    śr. zaawansowani

    277 opinii

    Polska: 286. miejsce

    Łódź: 12. miejsce

    8 .3 8,3/10 Obsługa: 8,5/10 Klimat: 9,5/10 Trudność wg. graczy: Trudny Liczba opinii: 277

    Sortowanie: |

    Język opinii: | |

    Strona 3

    Wróć do pełnej listy opinii
    Beezqp
    Beezqp

    Nawigator
    132 pkt

    87 opinii

    W lesie dziś nie zaśnie nikt

    10.08.2020 | data wizyty: 9.08.2020

    Beezqp 87 opinii

    O Forest Escape dowiedziałem się już lata temu, i na "Prolog" ostrzyłem sobie zęby od dawna, jak jeszcze był to jedyny scenariusz w FE. Nigdy jednak nie było po drodze do Pabianic. W końcu jednak znalazło się parę wolnych dni bez innego pomysłu - i się udało zobaczyć jak Forest wygląda na żywo... Trzeba przyznać, że było warto.

    Prolog rozpoczęliśmy, gdy jeszcze było widno, choć szybko ogarnęły nas całkowite ciemności. Tu ważna uwaga - nie wyobrażam sobie tego scenariusza robić w dzień. Klimat opuszczonych budynków w lesie ma ogromny potencjał, ale kiedy od zielonych listków odbija się południowe słonko to pewnie sporo się go traci. Bo jedno trzeba sobie uczciwie powiedzieć - chociaż Prolog jest projektem wartym uwagi, to pierwsze skrzypce gra tu właśnie klimat oraz unikalny charakter rozgrywki wynikający z rozmiarów i położenia miejsca rozgrywki. W świetle latarek las i szkielety budynków wyglądają bardzo ponuro, a każdy spadający liść kilka metrów za plecami powoduje szybsze bicie serca. Ale zagadki i zadania posuwające nas do przodu są bardzo często prostolinijne, mocno klasyczne i trochę na dzisiejsze czasy escape-roomowe - przestarzałe. Nie brakuje ciekawych autorskich rozwiązań, które dają dużą frajdę, i szkoda, że nie było ich trochę więcej w proporcji do klasycznych kłódek i kluczy. W którymś miejscu też urywa i gubi się nam wątek fabularny, a zakończenie przychodzi niespodziewanie w wydawać by się mogło kulminacyjnym momencie.

    Niemniej jednak, Forest Escape to coś więcej niż escape room, to wg mnie przygoda czerpiąca i inspirowana escape roomami - tak też go oceniam, bo miejsce warto odwiedzić, i jak pisałem wcześniej, koniecznie nocą. Szkoda, że w trakcie tego wyjazdu nie udało się nam już zaliczyć Szeptów, ale zdecydowanie pewnego dnia na nie wrócimy.

    Szacun dla obsługi za pomysł i oddanie w prowadzeniu tego miejsca.

    Ocena ogólna: 9/10

    Obsługa: 10/10

    Klimat: 10/10

    Poziom trudności: Średni

    Aleksandra Hegner
    Aleksandra Hegner

    Skaut
    57 pkt

    6 opinii

    Było bardzo ciekawie

    2.09.2020 | data wizyty: 2.09.2020

    Aleksandra Hegner 6 opinii

    Mimo ze jest wśród nas osoba która bardzo unika strasznych klimatów - to bawiła się świetnie ! Celowo byliśmy za dnia i był to przyjemny deszczyk emocji , trochę strachu i niepokoju. Ciekawe zagadki, [spojler] , duży teren , zdobywanie wielu elementów i łączenie ich w całość . Obsługa- super , cały czas mieliśmy kontakt z Mistrzem gry.
    Ostatnio odwiedzone pokoje:

    Ocena ogólna: 10/10

    Obsługa: 10/10

    Klimat: 10/10

    Poziom trudności: Średni

    _tyrka
    _tyrka

    Podróżnik
    41 pkt

    5 opinii

    Ja chcę jeszcze raz!

    7.11.2020 | data wizyty: 30.09.2020

    _tyrka 5 opinii

    Bardzo dawno słyszeliśmy o niesamowitym rodzaju ER pod Łodzią, który jak sama jego nazwa wskazuje - tylko do pokoju się nie ogranicza.
    Zafascynowała nas wielkość terenu, na której uczestnicy odbywają grę oraz oczywiście - klimat z dreszczykiem emocji :)
    W końcu zebraliśmy się i wyruszyliśmy na podbój Pabianic!
    Zarezerwowaliśmy godzinę 24:00 i już sam dojazd o tej porze po prostu robił robotę :)
    Jeżdżąc po różnych ER bez wątpienia był to dla nas inny wymiar rozgrywki.
    Tutaj nie można nie wczuć się w historię :)
    Cały charakter tego scenariusza jest "brutalny" - zagadki manualne, klasyczne, dużo kłódek ale to właśnie najlepiej oddaje ten klimat.
    Można rzec, że Prolog jest najpiękniejszym hołdem oddanym tym klasycznym Escape Room'om, które mimo braku zautomatyzowania po prostu są nie do przebicia :)
    Nie radzimy ubierać się ładnie, ponieważ Wasze ubrania bardzo szybko mogą się po prostu pobrudzić :)
    Nocna pora z pewnością dostarczy Wam o wiele więcej wrażeń i każdy szmer będzie dla Was podejrzany...
    Pozostaje pewien niedosyt, który ciężko zaspokoić czymś innym!
    Jedno jest pewne - nie pożałujecie tej wyprawy!
    Trzymamy kciuki, by Forest Escape rozwijało się nadal i tworzyło nowe, równie ciekawe scenariusze :)
    Ostatnio odwiedzone pokoje:

    Ocena ogólna: 9/10

    Obsługa: 10/10

    Klimat: 10/10

    Poziom trudności: Trudny

    Agnieszka K. 65
    Agnieszka K. 65

    Nawigator
    142 pkt

    32 opinie

    Czy to tu?

    20.08.2020 | data wizyty: 12.06.2020

    Agnieszka K. 65 32 opinie

    Po calym dniu na Śląsku w er przyjechaliśmy TU. Nie wiedzieliśmy czego sie spodziewać, troche zmęczeni, w dodatku noc... No i sie zaczęło. Zapomnieliśmy o zmęczeniu i wpadliśmy w wir wydarzeń. Pokoj zajmuje wysokie miejsce w moim TOP5. Był to pierwszy moj pokoj w tej lokalizacji, grany na takim terenie. Zagadki przeróżne, czasu duzo ale leci baardzo szybko i trzeba sie uwijać :) Noc, noc, noc. Tam trzeba zagrac w nocy! Szkoda ze nie mozna pisac o szczegółach, bo pokoj skradl moje serce. Tego oczekuje po er dobrej zabawy, zaskoczenia, emocji i roznych zagadek.

    Ocena ogólna: 10/10

    Obsługa: 10/10

    Klimat: 10/10

    Poziom trudności: Trudny

    Nimfiria
    Nimfiria

    Podróżnik
    27 pkt

    5 opinii

    Spacer w lesie

    25.10.2020 | data wizyty: 20.09.2020

    Nimfiria 5 opinii

    Był to nasz pierwszy "pokój" w Forest Escape. Piszę tą opinie po odwiedzeniu wszystkich trzech tematów i z perspektywy czasu cieszę się że właśnie od Prologu zaczęła się nasza przygoda z leśnymi zagadkami. Sceneria była spójna z fabułą, która jednak mogłaby być nieco bardziej rozbudowana. Zagadki nie należą do najłatwiejszych, jednak w 4 osobowej grupie "wyszliśmy" 20 min przed czasem. Ilość zagadek jak dla nas zadowalająca, każdy znalazł coś dla siebie i nikt nie nudził się w trakcie rozgrywki. Polecam odwiedzić Forest po zmroku, latarki i ciemny las dodają klimatu całej tematyce. Dodatkową, niezamierzoną scenerię stanowią przebiegające koty ze świecącymi oczami w świetle latarek i jeże spacerujące po szeleszczących liściach.
    Ostatnio odwiedzone pokoje:

    Ocena ogólna: 10/10

    Obsługa: 10/10

    Klimat: 10/10

    Poziom trudności: Trudny

    mrs.camilly
    mrs.camilly

    Skaut
    70 pkt

    10 opinii

    Prolog

    6.08.2020 | data wizyty: 31.07.2020

    mrs.camilly 10 opinii

    Kiedy 2 lata temu zagraliśmy w "Postapo", wiedzieliśmy, że musimy tu wrócić przejść przez resztę scenariuszy.
    Tak się też stało. 6-osobową ekipą ostatniego dnia lipca wybraliśmy się do Pabianic na Starą 666. Po dojechaniu na miejsce, pokierowaliśmy się odpowiednim szlakiem z nazwą "Prolog". Bardzo podobało mi się to wprowadzenie za pierwszym razem, i tutaj również świetnie wprowadza w klimat, jaki będzie nam towarzyszyć przez resztę gry. Znajdujemy się bowiem na rozległym obszarze lasu, otoczeni jedynie starymi budynkami i przedmiotami, które powodują w nas niepokój, ale mimo jeżącego się włosa na rękach, ogarnia nas także ciekawość tego miejsca. Obraz "Prologu" przywodzi trochę na myśl Czarnobyl...tu jest jednak bardziej demonicznie, więc "666" w nazwie ulicy nie może być przypadkowe ;). "Prolog" przechodzi się całkiem przyjemnie i liniowo, chociaż przy niektórych zagadkach napotkaliśmy problemy, w tym natury mechanicznej. W pokojach jest kilka nietypowych rozwiązań, na które wcześniej nie natknęliśmy się w innych ER'ach. Sam scenariusz nie jest może porywający, i jego zakończenie (mimo, że "Prolog" jest wstępem do reszty historii o Eliaszu) mogłoby zostać bardziej dopracowane, ponieważ tutaj można odczuć niedosyt. Porównując "Prolog" z wcześniej odwiedzonym "Postapo", ten drugi moim zdaniem ma ciekawszy scenariusz.
    Mimo wszystko ciekawa jestem, jak potoczy się dalsza część historii o Eliaszu i chętnie wrócę do Forest, żeby zagrać w "Szepty" :)
    Ostatnio odwiedzone pokoje:

    Ocena ogólna: 8/10

    Obsługa: 8/10

    Klimat: 10/10

    Poziom trudności: Trudny

    Nocne Kochanki
    Nocne Kochanki

    Skaut
    82 pkt

    78 opinii

    Niby nie straszne, ale i tak sam się nie cofniesz :) (1/3)

    15.09.2020 | data wizyty: 12.09.2020

    Opinia ograniczona

    Nocne Kochanki 78 opinii

    Co prawda ośrodek od wielu lat był już zamknięty, ale sława doktora Hermanna nakłoniła nas do przyjazdu i zbadania terenów wokół dawnego ośrodka kolonijnego. Słyszeliśmy opowieści o Eliaszu i zastanawialiśmy się, czy uda się nam znaleźć jakieś ślady jego obecności w tym miejscu. Minęło wiele czasu odkąd prowadzono jego leczenie, toteż nie spodziewaliśmy się odkryć zbyt wiele... a jednak.
    ___
    Zacznijmy od tego, że nie jest to standardowy escape room. I jeżeli ktoś planuje przyjść tu z powodu jakiegoś ważnego wydarzenia (np. wieczoru panieńskiego/kawalerskiego) to warto wziąć sobie do serca rady Mistrzów Gry i ubrać się odpowiednio, tzn. wygodny, nieodświętny ubiór i płaskie buty.
    Całość rozgrywki bowiem wymusza na nas działanie również na zewnątrz, w lesie.
    Nie spotkamy tu standardowego wprowadzenia Mistrza Gry. Musimy również odzwyczaić się tu od standardowych działań w ER.
    Sama historia zawarta w rozgrywce jest ciekawie poprowadzona. Ilość rekwizytów i dekoracji na terenie rozgrywki jest naprawdę imponująca. Zagadki są raczej proste, logiczne, ale jest ich na tyle dużo, że na pewno nikt się nudzić nie będzie przez te 120min. Zakończenie nie satysfakcjonuje, bo historia się urywa.... i co dalej?
    No i jest jeszcze jeden minus. Kłódki. Nie chodzi o to, że ich nie lubimy, bo wręcz przeciwnie. Ale warto by je wymienić na nowe - kilkukrotnie zatrzymaliśmy się na zagadce, bo kłódki się zacinały i niektóre były zardzewiałe, a nie chcieliśmy robić nic na siłę (żeby np. nie złamać klucza w zamku).
    Ogólnie jest to ER, który mogę naprawdę z czystym sercem polecić. Super zabawa, bardzo oryginalny, ogromna przestrzeń rozgrywki. Kontakt z Mistrzem Gry jest stały i w każdej chwili możemy otrzymać podpowiedź. Szkoda tylko, że organizacja pracy tej firmy powoduje, że MG nie mają czasu na zbyt długie rozmowy z uczestnikami po rozgrywce. Tego nam bardzo brakowało.
    Niby nie straszne, ale i tak sam się nie cofniesz :) (1/3)
    Ostatnio odwiedzone pokoje:

    Ocena ogólna: 9/10

    Obsługa: 9/10

    Klimat: 9/10

    Poziom trudności: Średni

    lata.latarni
    lata.latarni

    Skaut
    96 pkt

    11 opinii

    Niby nie straszne a samemu się nie cofniesz

    20.07.2020 | data wizyty: 18.07.2020

    lata.latarni 11 opinii

    Plusy
    + Przestrzeń. Rozgrywka obejmuje zarówno [spojler] jak i teren lasu. Dzięki temu daje ciekawe uczucie zagubienia i wymusza większą spostrzegawczość.
    + Wprowadzenie. Zaczyna się po prostu w lesie [spojler]. Ma się wrażenie osamotnienia co dodaje dreszczyku emocji.
    + Spójna historia. Zagadki są bezpośrednio związane z opowiadaną historią.
    + Czas rozgrywki. Większa przestrzeń to dłuższy czas zabawy.

    Minusy
    - Niesatysfakcjonujące zakończenie. Historia się urywa.
    - Dużo kłódek. Były wytłumaczone fabularnie ale zdecydowanie dominowały w większości rozwiązań.

    Podsumowanie
    Zdecydowanie polecam jeżeli ktoś szuka w Escape Romach czegoś nowego. Nie jest bardzo trudny ale tworzy niesamowity klimat szczególnie jeżeli rozgrywka toczy się wieczorem.
    Ostatnio odwiedzone pokoje:

    Ocena ogólna: 9/10

    Obsługa: 10/10

    Klimat: 10/10

    Poziom trudności: Średni

    Yadaeth
    Yadaeth

    Pionier
    193 pkt

    12 opinii

    Las ma wielkie oczy

    18.08.2020 | data wizyty: 12.06.2020

    Yadaeth 12 opinii

    Prolog to nie pokój, to nawet nie jest escape room, to DOŚWIADCZENIE, które po dwóch miesiącach nadal wywołuje półuśmiech na ustach. Atmosfera, klimat, otoczenie, gra świateł i cieni, wiatr który doprowadza do zawału serca - to wszystko jest nie do zapomnienia. [Spojler] i elementy gry genialnie wplecione w otoczenie tworzą naprawdę fantastyczną całość, która pozostaje w pamięci na długo. To taki ER, w którym nie włożysz ręki do dziury w ścianie, żeby poszukać kluczyka - po prostu się nie odważysz.

    Graliśmy w nocy. Jechaliśmy z Wrocławia po to, żeby Was przetestować ale to co przeżyliśmy przerosło nasze oczekiwania. Prolog ma to, czego nie mają inne pokoje i nie chodzi mi teraz tylko o grę na dość sporym i strasznym terenie - myślę przede wszystkim o autentyczności, która tworzy zupełnie nowy klimat.

    Prolog powinien trafić na listę pokoi obowiązkowych fanów ER.
    Ostatnio odwiedzone pokoje:

    Ocena ogólna: 10/10

    Obsługa: 10/10

    Klimat: 10/10

    Poziom trudności: Trudny

    Strona 3

    Pokaż następne

    Ładowanie...

    Nowe wpisy na naszym blogu

    Bądź na bieżąco z naszą działalnością i tematami pokrewnymi.

    Hej, nasza strona wykorzystuje pliki cookies aby jej wszystkie funkcje mogły poprawnie działać.

    Poza tymi niezbędnymi, wykorzystujemy też pliki cookies podmitów trzecich abyśmy mogli korzystać z zewnętrznych narzędzi analitycznych, społecznościowych czy marketingowych. To oznacza że dane zbierane za ich pomocą są przetwarzane też przez dostawców tych narzędzi.

    Czy wyrażasz zgodę na używanie plików cookies innych niż niezbędne do działania strony, zgodnie z naszą polityką prywatności?

    Ustawienia plików cookie

    Tutaj możesz zmienić szczegółowe ustawienia dotyczące plików cookies stosowanych na naszej stronie. Jeżeli wyrażasz zgodę na pliki cookies określonego typu, oznacza to, że zgadzasz się, aby dane przez nie zebrane były wykorzystywane przez administratora tej strony, a także dostawcę konkretnego narzędzia, z którego korzystamy - zgodnie z opisem w naszej polityce prywatności.

    Ten rodzaj plików jest niezbędny do poprawnego funkcjonowania naszej strony. Wykorzystywane są między innymi przy takich funkcjach jak zapamiętywanie przez przeglądarkę wybranego przez użytkownika kraju, produktów w koszyku czy motywu kolorystycznego strony.

    Te pliki pozwalają nam zrozumieć, jak użytkownicy poruszają się po naszej stronie. Jednym z takich narzędzi jest Google Analytics, który pozwala nam zbierać anonimowe informacje o liczbie wejść, korzystaniu z konkretnych funkcji czy rodzaju urządzeń użytkowników. Dzięki nim jesteśmy w stanie dostosować stronę do potrzeb i możliwości różnorodnych użytkowników.

    Narzędzia Google, Facebook i Seznam.cz zbierające informacje o użytkownikach, które możemy wykorzystywać do celów marketingowych.