
#69
07.07.26 | datum návštěvy: 24.06.26
Wystrój zrobił na nas bardzo dobre wrażenie. Pokój jest klimatyczny, starannie wykonany i od początku pozwala wczuć się w piracki świat. Widać, że twórcy poświęcili sporo uwagi detalom i całość jest bardzo estetyczna.
Jedynym minusem był dla nas niewielki element eksploracji. Pokój nie oferuje zbyt wielu odkryć czy nowych przestrzeni, ale ostatecznie mocno wiąże się to z konstrukcją zagadek, dlatego rozwinę ten temat w kolejnej sekcji.
Obsługa
Tutaj nie mamy absolutnie żadnych zastrzeżeń. Obsługa była bardzo uprzejma, profesjonalna i stworzyła przyjemną atmosferę zarówno przed rozpoczęciem gry, jak i po jego zakończeniu.
Wielkość pokoju
Pokój należy raczej do mniejszych. Pomieszczenia nie są skomplikowane, a logistyka przechodzenia między nimi nie jest szczególnie kreatywna. Wszystko pozostaje jednak spójne z motywem przewodnim i nie sprawia wrażenia przypadkowego.
Zagadki
Niestety to właśnie zagadki były dla nas największym rozczarowaniem.
Zdecydowana większość opiera się na schemacie „point and click” lub „find and click” – czyli odnajdź jakiś element, napis, symbol lub grafikę, a następnie go wykorzystaj. Samo w sobie nie jest to wadą, ale tutaj takich zagadek było po prostu zbyt dużo.
Po pewnym czasie byliśmy zwyczajnie zmęczeni ich powtarzalnością. Co więcej, twórcy stworzyli bardzo klimatyczne, przygaszone wnętrza, a jednocześnie niemal wszystkie zagadki wymagają intensywnego przeszukiwania pokoju wzrokiem. Efekt był taki, że zamiast głównie rozwiązywać zagadki, przez większość czasu… szukaliśmy.
Miałam bardzo ciekawe odczucie podczas tej gry. W większości escape roomów wygląda to tak, że najpierw znajdujemy elementy, a później próbujemy połączyć je logicznie i dojść do rozwiązania. Tutaj było dokładnie odwrotnie – praktycznie cały czas wiedzieliśmy co należy zrobić i jak to zrobić, ale nie mogliśmy znaleźć elementu potrzebnego do wykonania kolejnego kroku. Pokonywało nas nie myślenie, lecz samo wyszukiwanie.
Nie zrozumcie mnie źle – jeśli jesteście ekipą, która lubi przede wszystkim dokładnie przeszukiwać pomieszczenia i nie oczekuje bardzo rozbudowanych zagadek logicznych, ten pokój może Wam się naprawdę spodobać. Myślę też, że dzięki takiej konstrukcji świetnie sprawdzi się dla rodzin z dziećmi lub osób mniej doświadczonych.
Nas jednak ten styl rozgrywki zwyczajnie wymęczył. Po wyjściu z pokoju bardziej zmęczone od naszych głów były… oczy.
Wracając jeszcze do eksploracji – częściowo rozumiem decyzję twórców o jej ograniczeniu. Przy tak dużej liczbie elementów, które trzeba wypatrzyć, dodanie większej liczby ukrytych przestrzeni mogłoby jeszcze bardziej utrudnić rozgrywkę. Mimo wszystko uważam, że najlepsze escape roomy oferują różnorodność zagadek i zachowują między nimi w miarę równe proporcje. Tutaj zdecydowanie zabrakło tej równowagi.
Podsumowanie
Mimo że ten pokój nie do końca trafił w nasze preferencje, nie zniechęca nas to do Tkalni Zagadek. Widać, że potrafią tworzyć dopracowane, klimatyczne scenografie i bardzo dbają o jakość wykonania. Po prostu tym razem filozofia projektowania zagadek okazała się zupełnie inna od tej, którą najbardziej lubimy.
Jeśli ponownie zawitamy do Łodzi, z chęcią sprawdzimy pozostałe pokoje Tkalni Zagadek przy ulicy Piotrkowskiej. Jesteśmy ciekawi, czy oferują większą różnorodność zagadek i bardziej odpowiadający nam styl rozgrywki.
Celkové hodnocení: 5/10
Zákaznický servis: 10/10
Interiér: 10/10
Obtížnost: Snadné











