Doświadczona firma na escaperoomowej mapie Poznania. Chcemy, żeby zawsze było przyjemnie, intrygująco i ciekawie.
Naszym gościom oferujemy do wyboru aż pięć...
[więcej]
Opis firmy
Doświadczona firma na escaperoomowej mapie Poznania. Chcemy, żeby zawsze było przyjemnie, intrygująco i ciekawie.
Naszym gościom oferujemy do wyboru aż pięć pokoi gier o zróżnicowanej tematyce. Stawiamy na dopracowany klimat pokoi gier, ciekawą fabułę, dużą ilość zagadek oraz sprawną i miłą obsługę.
Nieźle się baliśmy, pokój wyjątkowy, czuć cały czas napięcie i strach. Przy tym zagadki stają się trudniejsze, bo skupiamy się na strachu, coś pięknego! Zagadki same w sobie ciekawe, standardowe i oryginalne. Pokój jeden z najlepszych w jakim byliśmy, dużo się dzieję na prawdę i jest niestandardowe rozpoczęcie :D
Świetny pokój, bardzo klimatyczny ☺️Zagadki były urozmaicone i logiczne, dzięki czemu gra była naprawdę wciągająca. Duży plus za miłą i pomocną obsługę, która zadbała o to byśmy przeżyli prawdziwy horror😱 Zdecydowanie polecam!
Oczekiwania po ocenach oraz samej cenie pokoju miałam dość wysokie, ale wyszłam z niedosytem i swego rodzaju rozczarowaniem. Nie było dla mnie żadnego efektu "wow", ale rozpisze to w punktach:
+ rozmiar pokoju, w tak dużym chyba jeszcze nie byłam
+ możliwość dostosowania poziomu "grozy"
+ była jedna bardzo fajna interakcja z aktorem
- użycie grafik AI w jednym z pokoi (wyglądały naprawdę kiepsko, lepsze byłyby stockowe zdjęcia, albo nawet rysunki)
- de facto brak jakiejkolwiek fabuły. na samym starcie mamy jakieś wprowadzenie, ale to wszystko. potem nie mamy żadnego wyjaśnienia tego co znajdujemy w poszczególnych pokojach i do czego się odnoszą. na końcu brakuje też takiego wyjaśnienia
- w trakcie naszej gry, zmienił się prowadzący rozgrywkę. i o ile rozumiem, że takie sytuacje się zdarzają, tak różnica zaangażowania u tych dwóch osób była ogromna
- MG wyszedł do nas chwilę za wcześnie, co trochę zepsuło zakończenie. wystarczyło, że MG poczekałaby minutę i odczucie byłoby dużo lepsze
- niedociągnięcia techniczne. głośniki bardzo słabej jakości - w pewnym momencie większą część grupy nie usłyszała całej wypowiedzi i nie wiedzieliśmy co zrobić w konkretnej sytuacji
- niebezpieczne elementy - w jednym miejscu na drzwiach był wystający gwóźdź, o który łatwo było zahaczyć ręką. podobne niedociągnięcia znalazłam kilkakrotnie, można zrobić sobie krzywdę, a w pokoju bywa dość ciemno więc można tego nie zauważyć
- sporo zagadek "zapchajdziury" - były łatwe, bardzo szybko wpadliśmy na to jak je rozwiązać, ale wymagały czasu i były po prostu irytujące i zabierały sporo czasu
- niektóre zagadki mogły być rozwiązywane np tylko przez 2 osoby naraz, pozostałe osoby w tym czasie nie miały wiele do roboty
- na początku gry byliśmy poproszeni o różne informacje, które miały być istotne w rozgrywce. Żadna z informacji które podaliśmy koncowo w żaden sposób się nie przydała. nawet nasze imiona - wypełniając ankietę na początku myśleliśmy, że to nada jakiegoś charakteru czy tempa fabule, ale niestety nie było tak
- jedna z zagadek kompletnie niejasna i nielogiczna (jak się dowiedzieliśmy, nie tylko dla nas, a praktycznie dla wszystkich grup)
- stosunek jakości do ceny
Generalnie mimo tych wszystkich minusów experience był okej, ale wiele bym tutaj poprawiła.
Mimo wszystko warto sprawdzić, chociażby ze względu na sam rozmiar pokoju. Może te niedociągnięcia z czasem zostaną wyeliminowane.
Przykro nam, że jak na „mieszane uczucia” i końcowy wniosek „experience był ok”, wystawiona ocena to 6, zrównująca pokój do najniżej notowanych w całym rankingu. Jedna, mniej zadowolona grupa, dwie opinie i pokój oraz rezerwacje przepadają.
Dlatego prosimy o niesugerowanie się opiniami jednej grupy, tylko ich całością.
Kilka rzeczy chcielibyśmy pokrótce sprostować, żeby mieli Państwo możliwość poznać też nasze spostrzeżenia.
Efektów „wow” grupy zauważają kilka. Nawet w tym komentarzu jest mowa o rozmiarze pokoju, jaki nie był widziany nigdy wcześniej. Czy zatem już samo to nie jest takim efektem?
- Grafiki Al są teraz szeroko stosowane i te niczym nie odbiegają. Muszą to być obrazy dokładnie takie jakie są, z wieloma szczegółami, po prostu nie ma takich stockowych. A rysunek? W jaki sposób? Zapewniamy, nikt nigdy nie zwrócił negatywnej uwagi na nie. Jest to kolejny zarzut bardzo na siłę.
- Tak, wprowadzenie na początku tworzy fabułę, także ona była i nie zmienia się w ciągu gry. Idziecie dzielnie odbić swojego człowieka. Gdyby fabuły nie było, z pewnością wieeele komentarzy wcześniej by o tym mówiła. Autorka komentarza ją dostrzegła (na początku), ale nie wiem, nie przyswoiła tego faktu?
- … potem nie mamy żadnego wyjaśnienia tego co znajdujemy w poszczególnych pokojach i do czego się odnoszą”. Przepraszam, ale zupełnie nie rozumiem. MG miałby wyjaśniać grupie, co każde nowe pomieszczenia, że tam stoi stół, krzesła, szafka, regał i dywan? Czy od razu opisywać co jest zagadką, co nie i czy czemuś służy, czy jest dekoracją? Naprawdę przepraszam, ale nie wiem, co autor miał na myśli.
- Faktycznie była sytuacja, że w trakcie gry zmienił się MG. Siła wyższa, bywa. Niemniej jednak jego zaangażowanie zostało na tym samym poziomie. Po prostu na różnych etapach gry, udział aktora jest inny. Żeby móc porównać zachowanie obu, trzeba by z każdym przejść pokój w całości. Poza tym grupa wybrała lżejszą opcję rozgrywki i wysuwa zarzut o małej aktywności aktora.
- Jeśli w pokoju grupa zauważa coś, co nie powinno tam być lub jakieś niedociągnięcie, zwykle daje znać od razu po grze, żebyśmy mogli zareagować natychmiast i po problemie. Nie jesteśmy w stanie sprawdzić po każdej grze każdej deski czy innego szczegółu. Takich uwag nie było, zostawiono je sobie na okoliczność komentarza.
Zagadki są oceniane przez grupy bardzo dobrze. Zawsze znajdzie się ta lub inna, która zabierze trochę więcej czasu. Tak też ma być, żeby pokój nie ukończyć w 30 minut i nie był zbyt banalny. Nie chcę już wnikać, co oznacza zapchajdziura.
„Niektóre zagadki mogły być rozwiązywane np tylko przez 2 osoby naraz, pozostałe osoby w tym czasie nie miały wiele do roboty” Naprawdę? Takie rzeczy tłumaczyć? Jakby zagadki wymagały udziału czterech osób, pokój nie byłby odpowiedni dla grup 2 i 3 osobowych. W ER chodzi o to, że myśli się wspólnie, a najczęściej fizycznie zagadkę wykona jedna, może dwie osoby. Tak to działa wszędzie.
Imiona graczy były wykorzystane na początku gry, przy wprowadzeniu i nakreśleniu fabuły, ale jak ustalono wcześniej, ten wstęp nie był wysłuchany przez gracza.
Jeśli nawet się zdarzyło, że MG tych imion nie wypowiedział, to to też nie ma kluczowego znaczenia dla rozgrywki. Proszę mieć na uwadze, że jest to pokój z aktorem, czyli czynnikiem ludzkim i jest przez to mocno nieszablonowo.
Mam nadzieję, że odpowiedzieliśmy i Autorce i wszystkim czytającym ten (i poprzedni) komentarz na kilka wątpliwości. Może Autorka także przemyśli swoją opinię i nasze wyjaśnienia zmienią jej decyzję, żeby pokój Dom Zły zrównywać z pokojami z końca rankingu i nie niszczyć jego i tak zniszczonej inną, pojedynczą opinią, pozycji.