Kiedy zwykła kamienica zamienia sie w coś niesamowitego, a to tylko przez malowanie słowem.
09.05.19
|
datum návštěvy: 08.05.19
Do niedawna myślałem, że stworzenie pokoju idealnego, dopracowanego w najmniejszym szczególe jest niemożliwe. Zmieniło się to, w momencie przekroczenia progu "Lokalizacji". Jednak po kolei. Na geniusz tego pokoju, myślę, że wpływa przede wszystkim historia, która opowiada o tym dlaczego jesteśmy w tym miejscu. Opowiedziana przez pracującego tam mistrza gry, wydawała się być faktycznym zdarzeniem z naszego życia, a misja, która nas czekała, rzeczywistym planem zrodzonym w głowie profesjonalisty. Z każdym zdaniem czuliśmy się coraz bardziej podekscytowani czekającym nas zadaniem. Ekscytacja ta tylko wzrosła wtedy, gdy zobaczyliśmy wnętrze pokoju, które jest utrzymane wręcz w idealnym stanie. Nie ma tam prowizorki, ani tym bardziej niedociągnięć. Wraz z rozpoczęciem gry, można się poczuć tak, jakbyśmy weszli do ogromnej kapsuły czasu, pełnej zagadek i mechanizmów. W powietrzu ciągle można poczuć zapach intrygi, która sprawiła, że pojawiliśmy się w tym miejscu. Jeśli ktokolwiek zastanawia się, czy warto odwiedzić ten pokój, to moim zdaniem odpowiedź jest prosta - brak tego pokoju na swojej liście odwiedzonych escape roomów, jest istnym grzechem.