
Mietek ciągle spał...
23.01.17 | datum návštěvy: 14.01.17
Zagadki. Średni poziom trudności. Co prawda bez podpowiedzi się nie obyło ale nie były to zagadki, których nie można by rozgryźć samemu. Przyjść warto w 2-3 osoby ponieważ zagadki nie są nieliniowe i oscylują raczej przy pracy w grupie.
Klimat. Po zwiedzeniu Kanibala ciężko jest spróbować oddzielić i ocenić pokój nie patrząc na wcześniejsze przeżycia. Pokój w klimacie patologii - aczkolwiek Mietek musiał być ciężkim paranoikiem bo wszystko w pokoju jest pozamykane ;)
Duża ilość kłódek w pokoju -z jedną mieliśmy problemy i zajęło nam chyba z 10min (ech te trudności techniczne) nim rozgryźliśmy.
Oryginalny system podpowiedzi (Kanibal miał swój a Margines swój) który na początku wydaje się sztampowy, z biegiem zaś świetnie wpasowuje się w klimat.
Obsługa. Bez zastrzeżeń - jak zwykle zresztą. Wprowadzenie do pokoju było - plus :) Miła i sympatyczna rozmowa - oraz poznaliśmy plany na przyszłość właścicieli. Przy okazji okazało się, że nawet na pozór złączone klucze można rozdzielić. ;) Czekamy na kolejny pokój. :)
Podsumowując - pokój który warto odwiedzić. Jednak jeśli wcześniej odwiedziliście "Kanibala" to możecie poczuć spory niedosyt. Dobrze jest zmienić sobie kolejność odwiedzania pokoi ;)
Celkové hodnocení: 8/10
Zákaznický servis: 10/10
Interiér: 8/10
Obtížnost: Střední








