Zagadki były ciekawe, związane z tematyką pokoju, wykorzystywały różne sprzęty i można było się przy nich pobawić. Problemem jest, że to jedyna zaleta pokoju, a po ER spodziewamy się jednak czegoś więcej. Poza tym, lekką przesadą są dwie kłódki na jednym zamku; komuś zabrakło pomysłu?
Wprowadzenie do gry zerowe. Nie chodzi o brak odgrywania scenek, ale o brak jakiegokolwiek wstępu. Nie ja wybierałam pokój, więc znałam tylko jego nazwę i nikt z obsługi nawet nie pokusił się o opowiedzenie historii, w której mamy się znaleźć. Weszliśmy do pokoju tak po prostu, razem z panią z obsługi, która nam pokazywała miejsce na schowanie rzeczy.
Pokój jest ciemny. Rozumiem, że taka jest jego natura, ale jedna latarka na kilka osób w takich ciemnościach uniemożliwia praktycznie zabawę graczom bez niej (pokój zatem dla 2, max 3, osób).
Wystrój pozostawia wiele do życzenia. Kilka artefaktów, większość zbędnych, mały pokój i szafa, której potencjał nie został wykorzystany.
Podsumowując: niby źle nie było, ale w miarę przebywania w tym pokoju, stopień irytacji wzrastał...jeśli chcecie się wybrać, polecam małą grupę i przemycenie noktowizora.
Całkowicie się zgadzam z komentarzem p. Aleksandry odnośnie obsługi. Pierwszy raz zdarzyło mi się, aby nie było jakiegokolwiek wprowadzenia w klimat pokoju. Gdybyśmy razem z moimi znajomymi nie przeczytali opisu pokoju na LockMe, to wchodząc do pokoju nie mielibyśmy pojęcia o co w nim chodzi. Dowiedzieliśmy się tylko, że "o tu jest pokój, a tu karton na rzeczy" i nic więcej. System podpowiedzi ok, aczkolwiek dostaliśmy zdecydowanie za bardzo naprowadzającą podpowiedź:) Trudność pokoju nie polegała na trudności zagadek, a głównie na skróconym czasie do 45 minut, co niestety jest minusem pokoju, bo płaci się tyle samo, co w innych pokojach, a czas jest krótszy.
Jednak pokój nie ma samych minusów! Z niektórymi zagadkami spotkaliśmy się po raz pierwszy, co urozmaiciło zabawę! :)
Bardzo dziękujemy za... przepisanie komentarza p. Aleksandry. Jest tak bliźniaczo podobny do siebie, że można pomyśleć, że pisała go ta sama osoba. Tak więc nie będziemy go komentować.
Pozdrawiamy :)
Duży minus za obsługę. W pokoju bardzo duszno, co moim zdaniem nie powinno mieć miejsca. Jednak powinni dbać by pokoje były wywietrzone. Brak wprowadzenia - "przeczytajcie sobie regulamin". I też frustrujące było to, że pomimo założonych kamer, niestety obsługa nie była zaangażowana w grę. Przed prośbą o wskazówkę, musieliśmy po kolei wymieniać co nam się udało, na jakim etapie jesteśmy, czy zrobiliśmy już to i tamto. Moim zdaniem pokój i rodzaje zagadek są przystosowane dla max 4, najlepiej 3 osób. Przy 5 osobach okazuje się, że robi się tłoczno i nie ma tylu zagadek by każdy miał coś do pogrzebania :) Duży plus za różnorodność materiałów dostępnych w trakcie gry. Klimat był odpowiedni do motywu escape roomu - eksperymenty. Ogólna satysfakcja całkiem nieźle, jednak wrócę do Tkalni Zagadek dopiero jak skończy mi się alternatywa w innych escape roomach :) .
Bardzo trudno odnieść się do Pani komentarza. Pierwszy raz zdarza nam się,
negatywny komentarz odnośnie obsługi. A zwłaszcza, że nie mieliśmy
w ostatnim czasie grupy, która zwróciłaby nam na to uwagę w lokalu. W większości przypadków były to pozytywne opinie. Takie uwagi pomagają,
bo dzięki temu możemy się rozwijać i spełniać oczekiwania grup nas odwiedzających.
Braku zaangażowania?!? Czy brak wprowadzenia?
Jeszcze nigdy nam się to nie zdarzyło. Oczywiście każdy ma swoje indywidualne
spostrzeżenia aczkolwiek tych dwóch punktów nie można nam zarzucić. Oprócz regulaminu, który oczywiście na początku dajemy do przeczytania, nawiązujemy z grupami również kontakt i tłumaczymy zasady zabawy.
Bardzo duszno?
Moglibyśmy się zgodzić, że ostatnio mieliśmy trochę za zimno w tym pokoju,
ale żeby było duszno? Po 40 minutach przy 5 osobowej grupie – mogło być.
Jeżeli chodzi o wielkość pokoju to tutaj nie ukrywamy, że jest to
nasz najmniejszy pokój. Wielkość też jest względna i tutaj nie
będziemy polemizować. Warto jednak dodać, że i 6-osobowe grupy mieliśmy
w tym pokoju i nie narzekały, a bardzo dobrze się bawiły.
"Rodzaje zagadek są przystosowane dla max 4, najlepiej 3 osób.
Przy 5 osobach okazuje się, że robi się tłoczno
i nie ma tylu zagadek by każdy miał coś do pogrzebania :)
Duży plus za różnorodność materiałów dostępnych w trakcie gry." -
zdania te są zupełnie sprzeczne. Duży plus za różnorodność, a
wcześniejsza teza, że nie ma co robić? - trudno nam się do tego odnieść.
Ocena za trudność 2. - powinna oznaczać, że jest bardzo łatwy, a
jednak Pani z niego nie wyszła w regulaminowym czasie.
Klimatu nie komentujemy, bo to indywidualne odczucie każdej osoby.
Podsumowując bardzo nas smuci taka opinia zwłaszcza, że nie
została przekazana face to face w lokalu, a za pośrednictwem Internetu.