Jesteśmy największym w Polsce centrum rozrywki typu „Escape Room”. Oferujemy zabawę w fascynujących pokojach zagadek. Organizujemy imprezy integracyjne dla f...
[більше].
Про компанію
Jesteśmy największym w Polsce centrum rozrywki typu „Escape Room”. Oferujemy zabawę w fascynujących pokojach zagadek. Organizujemy imprezy integracyjne dla firm, urodziny, eventy okolicznościowe, wieczory panieńskie i kawalerskie oraz imprezy studenckie. Black Cat Escape Room działa od 2015 roku
Przeprowadziliśmy setki gier, organizowaliśmy duże imprezy firmowe oraz rodzinne spotkania kameralne. Nasza siedziba ma powierzchnię 1200 m². Pomieścimy w komfortowych warunkach nawet 150 osób.
Додаткові послуги
Organizacja eventów firmowych
ESCAPE ROOM MOBILNY
Wyjścia klasowe/studenckie
Urodziny i imieniny
WIECZORY PANIEŃSKIE I KAWALERSKIE
Warszawa, Польща
Warszawa
ul. Grochowska 23/31
Warszawa, 04-186. Wejście od ulicy Dęblińskiej, budynek B, 2 piętro.
Są miejsca które się odwiedza. I są miejsca które się przeżywa. Powstanie Warszawskie należy do tych drugich – i to z intensywnością której w escape roomach nie spotkaliśmy nigdy wcześniej.
Noc z 31 lipca na 1 sierpnia 1944 roku. Godzina 2:00. Ciemność. Cisza przed burzą. Gdzieś w konspiracyjnym mieszkaniu w okupowanej Warszawie bije serce polskiego podziemia. Musicie nadać zaszyfrowaną depeszę z ukrytego nadajnika. Zanim świt. Zanim wróg was znajdzie. Zanim historia potoczy się inaczej. Na szali leży wszystko – życie, wolność, honor i los całego miasta które za kilka godzin stanie do walki.
Wchodzicie. I przestajecie być sobą.
Przestajecie być rodziną z Gdyni która gra w escape roomy. Stajecie się żołnierzami. Z biało-czerwonymi opaskami na ramionach, z bronią w rękach, z sercem bijącym szybciej niż powinno. I to uczucie nie mija przez całe 70 minut. Ani przez sekundę.
Scenografia to osobny rozdział tej historii – i to rozdział napisany z rozmiarem i miłością do historii która odbiera mowę. Ceglane mury popękane od bomb, brukowany dziedziniec który pamięta kroki tysięcy ludzi, balkony oplecione bluszczem, bielizna na sznurku kołysząca się nad głową jak w każdym przedwojennym podwórku. Ale to nie jest scenografia. To nie są rekwizyty. To eksponaty muzealne – prawdziwe, autentyczne, dotykalne świadectwa historii które normalnie oglądamy zza szyby muzealnej gabloty. Tu są w zasięgu ręki. Tu są Wasze. Tu oddychają razem z Wami. I właśnie to sprawia że pierwsza minuta w tym pokoju powoduje ciarki których nie da się opisać słowami. Można je tylko poczuć.
A potem wchodzą aktorzy.
I wszystko – absolutnie wszystko – zmienia się na zawsze.
Wybitni. To słowo które pada rzadko bo jest zarezerwowane dla tych którzy naprawdę na nie zasługują. Tu zasługują bez żadnych zastrzeżeń. Grają z taką głębią, z takim zaangażowaniem i z taką prawdziwością że granica między escape roomem a teatrem zaciera się bezpowrotnie i bez ostrzeżenia. Ich obecność nie jest dodatkiem do klimatu – ona jest jego sercem, jego krwią, jego biciem pulsu. To dzięki nim przestajecie być obserwatorami historii i stajecie się jej częścią. Gdy jeden z nich mówi szeptem bo gdzieś na zewnątrz czai się wróg – czujecie to w kościach. Gdy drży z napięcia – Wy drżycie razem z nim. Gdy patrzy Wam w oczy i mówi że los miasta jest w Waszych rękach – chcecie mu wierzyć całym sobą. I wierzycie.
Zagadki są arcydziełem różnorodności i precyzji. Stuprocentowo wpisane w klimat i historię – każda ma sens, każda ma swoją rolę w opowieści i każda wyrywa z Was coś innego. Zręczność dłoni, logiczne myślenie, kojarzenie faktów historycznych, współpraca całej czwórki w jednym momencie i w jednym celu. Żadna nie jest przypadkowa. Żadna nie jest zbędna. Każda jest kolejnym krokiem w tej samej historii – i każda krok bliżej kulminacji której nie byliśmy gotowi na to co zrobiła z nami.
Bo fabuła narasta. Powoli, konsekwentnie, nieubłaganie. Napięcie narasta. Z każdą zagadką, z każdą minutą, z każdym spojrzeniem aktora który wie coś czego Wy jeszcze nie wiecie. I jest taki moment – jeden konkretny moment – gdy wszystko co budowaliście przez te 70 minut spada na Was naraz. Gdy historia którą przeżywaliście staje się historią którą rozumiecie całym sercem. Gdy Warszawa 1944 roku przestaje być datą w podręczniku i staje się czymś żywym, czymś bliskim, czymś Waszym.
Wyszliśmy bez słów. Czwórka ludzi która gada nieustannie – milcząca. Bo były momenty w tym pokoju które się nie opisuje. Które się nosi w sobie.
Jeden z najlepszych pokoi jakie graliśmy. Nie tylko historycznych. Jakich w ogóle. Gdziekolwiek. Kiedykolwiek. W całej naszej niemal stupokoiowej historii z escape roomami.
Jeśli jesteście Polakami – ten pokój jest Waszym obowiązkiem. Jeśli nie jesteście Polakami – ten pokój jest Waszą lekcją. W każdym przypadku jest doświadczeniem które zmienia sposób w jaki patrzycie na historię, na wolność i na tych którzy za nią zapłacili wszystkim.
Majstersztyk. Arcydzieło. I jedno z najważniejszych miejsc jakie odwiedziliśmy.
Pokój „Złoto Nazistów” zrobił na nas ogromne wrażenie swoim dopracowanym wystrojem i wciągającym klimatem. Zagadki przemyślane. a cała przygoda minęła błyskawicznie. Duże brawa dla Game Masterki Wiktorii, która poprowadziła nas świetnie i z którą niezwykle miło się rozmawiało!
Przyszliśmy chojrakować na wersji brutal i trafiliśmy na Wiktorię. Fantastyczne połączenie. Już sama droga do pokoju przyprawiała od dreszcze… Zagadki ciekawe i logicznie. Polecam serdecznie i na pewno jeszcze wpadniemy ☺️