Jesteśmy największym w Polsce centrum rozrywki typu „Escape Room”. Oferujemy zabawę w fascynujących pokojach zagadek. Organizujemy imprezy integracyjne dla f...
[още]
За компанията
Jesteśmy największym w Polsce centrum rozrywki typu „Escape Room”. Oferujemy zabawę w fascynujących pokojach zagadek. Organizujemy imprezy integracyjne dla firm, urodziny, eventy okolicznościowe, wieczory panieńskie i kawalerskie oraz imprezy studenckie. Black Cat Escape Room działa od 2015 roku
Przeprowadziliśmy setki gier, organizowaliśmy duże imprezy firmowe oraz rodzinne spotkania kameralne. Nasza siedziba ma powierzchnię 1200 m². Pomieścimy w komfortowych warunkach nawet 150 osób.
Допълнителни услуги
Organizacja eventów firmowych
ESCAPE ROOM MOBILNY
Wyjścia klasowe/studenckie
Urodziny i imieniny
WIECZORY PANIEŃSKIE I KAWALERSKIE
Warszawa, Poland
Warszawa
ul. Grochowska 23/31
Warszawa, 04-186. Wejście od ulicy Dęblińskiej, budynek B, 2 piętro.
Byliśmy w cztery osoby ze znajomymi i bardzo dobrze się bawiliśmy! Pokój w artystycznym, malarsko-pisarskim klimacie był ciekawie przygotowany, a wystrój oceniam na 8/10. Zagadki były średnio zaawansowane, choć niektóre elementy były dość mocno podkreślone, przez co łatwiej było domyślić się rozwiązań. Nam udało się wyjść na czas, bez żadnych podpowiedzi!
Duży plus za obsługę — Pani Gosia dobrze wyjaśniła zasady i była pomocna w razie drobnych problemów technicznych. Zdecydowanie polecam, szczególnie osobom, które dopiero zaczynają przygodę z escape roomami! 😊
Od samego wejścia do środku pokoju byliśmy oczarowani wystrojem. Scenografia jest przepiękna i jest czymś, co chyba najbardziej skradło moje serce. Same zagadki są oryginalne, szczególnie jak weźmiemy pod uwagę datę otwarcia pokoju - od razu widać, że to właśnie tutaj ustalono trendy i poprzeczkę dla escape roomów na następne lata. Fabuła super się klei, napięcie pod koniec genialne. Mam bardzo pozytywne odczucia, i pomimo upływu lat - pokój wciąż wypada świetnie. Bardzo warty do odwiedzenia i przeżycia.
Bardzo fajny escape room, można było naprawdę poczuć klimat Powstania Warszawskiego i przenieść się do 1944 roku. Fabuła była ciekawa i dobrze przygotowana, a pan Krystian jako aktor świetnie wprowadził nas w historię i bardzo urozmaicił całą rozgrywkę. Super doświadczenie, zdecydowanie polecam!
Są miejsca które się odwiedza. I są miejsca które się przeżywa. Powstanie Warszawskie należy do tych drugich – i to z intensywnością której w escape roomach nie spotkaliśmy nigdy wcześniej.
Noc z 31 lipca na 1 sierpnia 1944 roku. Godzina 2:00. Ciemność. Cisza przed burzą. Gdzieś w konspiracyjnym mieszkaniu w okupowanej Warszawie bije serce polskiego podziemia. Musicie nadać zaszyfrowaną depeszę z ukrytego nadajnika. Zanim świt. Zanim wróg was znajdzie. Zanim historia potoczy się inaczej. Na szali leży wszystko – życie, wolność, honor i los całego miasta które za kilka godzin stanie do walki.
Wchodzicie. I przestajecie być sobą.
Przestajecie być rodziną z Gdyni która gra w escape roomy. Stajecie się żołnierzami. Z biało-czerwonymi opaskami na ramionach, z bronią w rękach, z sercem bijącym szybciej niż powinno. I to uczucie nie mija przez całe 70 minut. Ani przez sekundę.
Scenografia to osobny rozdział tej historii – i to rozdział napisany z rozmiarem i miłością do historii która odbiera mowę. Ceglane mury popękane od bomb, brukowany dziedziniec który pamięta kroki tysięcy ludzi, balkony oplecione bluszczem, bielizna na sznurku kołysząca się nad głową jak w każdym przedwojennym podwórku. Ale to nie jest scenografia. To nie są rekwizyty. To eksponaty muzealne – prawdziwe, autentyczne, dotykalne świadectwa historii które normalnie oglądamy zza szyby muzealnej gabloty. Tu są w zasięgu ręki. Tu są Wasze. Tu oddychają razem z Wami. I właśnie to sprawia że pierwsza minuta w tym pokoju powoduje ciarki których nie da się opisać słowami. Można je tylko poczuć.
A potem wchodzą aktorzy.
I wszystko – absolutnie wszystko – zmienia się na zawsze.
Wybitni. To słowo które pada rzadko bo jest zarezerwowane dla tych którzy naprawdę na nie zasługują. Tu zasługują bez żadnych zastrzeżeń. Grają z taką głębią, z takim zaangażowaniem i z taką prawdziwością że granica między escape roomem a teatrem zaciera się bezpowrotnie i bez ostrzeżenia. Ich obecność nie jest dodatkiem do klimatu – ona jest jego sercem, jego krwią, jego biciem pulsu. To dzięki nim przestajecie być obserwatorami historii i stajecie się jej częścią. Gdy jeden z nich mówi szeptem bo gdzieś na zewnątrz czai się wróg – czujecie to w kościach. Gdy drży z napięcia – Wy drżycie razem z nim. Gdy patrzy Wam w oczy i mówi że los miasta jest w Waszych rękach – chcecie mu wierzyć całym sobą. I wierzycie.
Zagadki są arcydziełem różnorodności i precyzji. Stuprocentowo wpisane w klimat i historię – każda ma sens, każda ma swoją rolę w opowieści i każda wyrywa z Was coś innego. Zręczność dłoni, logiczne myślenie, kojarzenie faktów historycznych, współpraca całej czwórki w jednym momencie i w jednym celu. Żadna nie jest przypadkowa. Żadna nie jest zbędna. Każda jest kolejnym krokiem w tej samej historii – i każda krok bliżej kulminacji której nie byliśmy gotowi na to co zrobiła z nami.
Bo fabuła narasta. Powoli, konsekwentnie, nieubłaganie. Napięcie narasta. Z każdą zagadką, z każdą minutą, z każdym spojrzeniem aktora który wie coś czego Wy jeszcze nie wiecie. I jest taki moment – jeden konkretny moment – gdy wszystko co budowaliście przez te 70 minut spada na Was naraz. Gdy historia którą przeżywaliście staje się historią którą rozumiecie całym sercem. Gdy Warszawa 1944 roku przestaje być datą w podręczniku i staje się czymś żywym, czymś bliskim, czymś Waszym.
Wyszliśmy bez słów. Czwórka ludzi która gada nieustannie – milcząca. Bo były momenty w tym pokoju które się nie opisuje. Które się nosi w sobie.
Jeden z najlepszych pokoi jakie graliśmy. Nie tylko historycznych. Jakich w ogóle. Gdziekolwiek. Kiedykolwiek. W całej naszej niemal stupokoiowej historii z escape roomami.
Jeśli jesteście Polakami – ten pokój jest Waszym obowiązkiem. Jeśli nie jesteście Polakami – ten pokój jest Waszą lekcją. W każdym przypadku jest doświadczeniem które zmienia sposób w jaki patrzycie na historię, na wolność i na tych którzy za nią zapłacili wszystkim.
Majstersztyk. Arcydzieło. I jedno z najważniejszych miejsc jakie odwiedziliśmy.