Porcelanka

    Porcelanka

    Hej, jestem Porcelanka. Mam na swoim koncie 7 odwiedzonych escape roomów. Zapraszam do przeglądania mojego profilu. Dodaj mnie do obserwowanych lub napisz wiadomość aby porozmawiać o escape roomach.

    Odwiedzone pokoje:
    7

    Pokoje na liście życzeń:
    0

    Poziom:
    Skaut

    Punkty:
    66

    0
    0
    Escape room - Komnata Tajemnic
    Komnata Tajemnic

    To nie ta bajka

    2.06.2019 | data wizyty: 2.05.2019

    Malowniczy zamek, niczym z bajki, wyrastający pośrodku niczego, z mnóstwem legend i pogłosek. Jedna z nich głosi, że na zamku znajdowała się Komnata Tajemnic, z zagadkami dla odwiedzających Hrabiego. I oto wchodzimy do współczesnej "Komnaty...", która ma cieszyć turystów.
    Ogromne podekscytowanie psuje już na samym początku godzina wejścia. Właściciel wprowadza nas w błąd - podaje błędną godzinę, przez co, choć myślimy, że mamy jeszcze pół godziny, zaalarmowani telefonem pędzimy na wieżę, w której jest zlokalizowany pokój. Wita nas Mistrz Gry, który ma nas wprowadzić w klimat. I tu już zaczynamy mieć wątpliwości, co się dzieje. Wejście do komnaty sprawia, że głupieję jeszcze bardziej. Oto coś na wzór Szalonego Kapelusznika i domku Hagrida. Przede wszystkim - paskudnie, ale to paskudnie brudno. I to nie to, że coś się zakurzyło. Tam po prostu nikt nie sprzątał co najmniej od kwartału. Wszystko się lepiło od brudu. No ale trudno - od godziny w budzie nikt nie umarł, jakiś potencjał jest. W toku rozgrywki pojawiają się dwa rewelacyjne momenty - [spojler] (i tym nic nie zdradzam, bo zaskoczenie jest związane z rozwiązaniem jednej z zagadek) i [spojler]. Po prostu rewelacja, świetny pomysł i mega emocje. Ale... zdarzyło nam się utknąć, zmuszeni byliśmy wykorzystać jedną z podpowiedzi (dwóch dozwolonych). Po pierwsze moje zdziwienie budzi fakt, że Mistrz Gry absolutnie nie ma pojęcia, w którym momencie gry się znajdujemy i nie potrafi nas wesprzeć, najpierw wypytuje "z czym mamy problem". Druga rzecz - pytam, co z [spojler]. W odpowiedzi słyszę, że nie mam się tym przejmować, bo [spojler] jest wyłączone z rozgrywki i nic tam nie ma. Więc jedna z osób, która od dobrych kilku minut przeszukiwała [spojler], walcząc z syfem (tak, to już nie brud, a syf) i zdechłymi biedronkami, tracąc mnóstwo sił i czasu, opuszcza [spojler]. Na koniec gry dowiadujemy się od Mistrza, że "tam powinna być taka tabliczka". Dlaczego więc wprowadził nas w błąd, mówiąc, że nic nie ma?! I dlaczego tej tabliczki z ELEMENTEM GRY tam nie było? Bardzo niefajny był też komentarz, gdy nie zadziałał jeden z mechanizmów zagadek, że "no czasem tak się zdarza, że to nie wychodzi". No naprawdę - za to płacimy niemałe pieniądze (bo to jeden z droższych pokoi), by zagadki miały wadliwe mechanizmy i by wprowadzano nas w błąd?
    Szkoda, bo miejsce i pomysł dawały szansę na super pokój. Niestety, potencjał nie został wykorzystany. I nawet element DODATKOWY, który jest pewnym novum i wartością dodaną, nie poprawia wrażenia.
    Ostatnio odwiedzone pokoje:

    Ocena ogólna: 4/10

    Obsługa: 4/10

    Klimat: 2/10

    Poziom trudności: Średni

    Odpowiedź firmy Komnata Tajemnic

    Witamy!
    Przede wszystkim jest nam bardzo przykro, że jesteście Państwo niezadowoleni z pobytu w Komnacie Tajemnic do tego stopnia, że postanowiliście wystawić aż dwa negatywne komentarze z jednej wizyty.
    Bardzo poważnie potraktowaliśmy sprawę. Jest to jedna z nielicznych krytycznych uwag w stosunku do naszego pokoju. Biorąc pod uwagę to, że aktualnie Komnatę Tajemnic obsługuje nowy animator, którego cały czas jeszcze szkolimy - zgodzimy się z niektórymi Państwa zarzutami. Jednocześnie uważamy, że niektóre Państwa uwagi są przesadzone. Przede wszystkim temat czystości w Komnacie Tajemnic, który dość brutalnie Państwo skomentowaliście: Komnata jest stylizowana na stary pokój, jest tutaj dużo elementów leśnych jak mech czy bluszcz, dlatego też niełatwo utrzymać pokój z taką scenografią sterylnie czysty. Dotychczas uczestnicy chwalili nas za użycie naturalnych rozwiązań scenograficznych i nigdy nikomu nie przeszkadzało to, że występuje tu trochę kurzu (zdecydowanie nie jest tak tragicznie jak to Państwo ujęliście w swych dosadnych komentarzach).
    Nie zgodzimy się także z zarzutem w stronę naszego animatora, który według Państwa, nie wiedział w którym momencie gry się Państwo znajdujecie. Szkolimy animatorów, aby przed udzieleniem podpowiedzi zadawali właśnie takie kurtuazyjne pytania: W czym mogę Państwu pomóc?; Z czym macie Państwo problem?. Nigdy nie wiadomo do której zagadki grupa chce uzyskać odpowiedź, często, prosząc o podpowiedź, uczestnicy zastanawiają się nad kilkoma zagadkami naraz, a bezpośrednia podpowiedź animatora: Zróbcie TO i TO z lusterkiem; Otwórzcie TO używając TEGO niejednej grupie zepsułaby grę(nasz scenariusz nie jest liniowy). Nie wspominając już o tym, że animator unika dawania bezpośrednich odpowiedzi na zagadki, a stara się dwoma zdaniami naprowadzić grupę w prawidłowe miejsce, aby nie pozbawić grupy radości samodzielnego rozwiązania zagadki. Zaręczamy w 100%, że animator miał Państwa cały czas na "podglądzie".
    Kończąc, pomimo, iż nie zgadzamy się z większością Państwa zarzutów- bierzemy Państwa komentarze na poważnie i jest nam niezmiernie przykro, że nie byli Państwo zadowoleni z pobytu u nas.
    Wiatru w żaglach! Życzymy powodzenia w dalszych przygodach!

    Hej, nasza strona wykorzystuje pliki cookies aby jej wszystkie funkcje mogły poprawnie działać.

    Poza tymi niezbędnymi, wykorzystujemy też pliki cookies podmitów trzecich abyśmy mogli korzystać z zewnętrznych narzędzi analitycznych, społecznościowych czy marketingowych. To oznacza że dane zbierane za ich pomocą są przetwarzane też przez dostawców tych narzędzi.

    Czy wyrażasz zgodę na używanie plików cookies innych niż niezbędne do działania strony, zgodnie z naszą polityką prywatności?

    Ustawienia plików cookie

    Tutaj możesz zmienić szczegółowe ustawienia dotyczące plików cookies stosowanych na naszej stronie. Jeżeli wyrażasz zgodę na pliki cookies określonego typu, oznacza to, że zgadzasz się, aby dane przez nie zebrane były wykorzystywane przez administratora tej strony, a także dostawcę konkretnego narzędzia, z którego korzystamy - zgodnie z opisem w naszej polityce prywatności.

    Ten rodzaj plików jest niezbędny do poprawnego funkcjonowania naszej strony. Wykorzystywane są między innymi przy takich funkcjach jak zapamiętywanie przez przeglądarkę wybranego przez użytkownika kraju, produktów w koszyku czy motywu kolorystycznego strony.

    Te pliki pozwalają nam zrozumieć, jak użytkownicy poruszają się po naszej stronie. Jednym z takich narzędzi jest Google Analytics, który pozwala nam zbierać anonimowe informacje o liczbie wejść, korzystaniu z konkretnych funkcji czy rodzaju urządzeń użytkowników. Dzięki nim jesteśmy w stanie dostosować stronę do potrzeb i możliwości różnorodnych użytkowników.

    Narzędzia Google, Facebook i Seznam.cz zbierające informacje o użytkownikach, które możemy wykorzystywać do celów marketingowych.