W świecie Cordii Viridii nie ma bohaterów ani złoczyńców. Są tylko serca zielone od zazdrości, zemsty i pragnienia władzy.
Nie wchodzisz tu, żeby tylko rozw...
[więcej]
Opis firmy
W świecie Cordii Viridii nie ma bohaterów ani złoczyńców. Są tylko serca zielone od zazdrości, zemsty i pragnienia władzy.
Nie wchodzisz tu, żeby tylko rozwiązać zagadki. Wchodzisz, żeby stać się częścią opowieści.
Każda historia ma dwa końce.
Czy Twoje serce pozostanie czyste? A może zabarwi się zielenią?
Zapraszamy na nasze sociale:
https://www.instagram.com/cordia.viridia/
https://www.facebook.com/profile.php?id=61572084010113
Ciekawy pokój, aczkolwiek pierwszy raz mam duży problem z wystawieniem opinii. Było kilka rzeczy które mnie pozytywnie zaskoczyły i które zrobiły wrażenie, natomiast były też takie przez które nie do końca bawiłam się w tym pokoju tak jakbym oczekiwała po nowo otwartym pokoju. Z plusów to na pewno rozpoczęcie gry, bardzo pomysłowe i jedno z takich które się zapamiętuje na długo. Mistrz gry super wprowadził w klimat. Fajne było również zakończenie pokoju, całkiem pomysłowe. Wystrój pokoju ciekawy, nawiązujący fajnie do bajki, chociaż osoby jej nie znające sporo tracą. Z minusów to niestety zagadki i dynamiczność akcji. Pomimo dość sporego doświadczenia w escape roomach mieliśmy na prawdę sporo momentów kiedy nie wiedzieliśmy za co w ogóle się zabrać, i niestety bez podpowiedzi prawdopodobnie byśmy na to nie wpadli. Wiem, że pokój celowo ma dużo rozpraszaczy, żeby nie było za łatwo, natomiast osobiście nie jestem fanką takich rozwiązań bo koniec końców trzeba brać podpowiedzi i w efekcie wychodząc człowiek nie do końca ma satysfakcje z przejścia pokoju. Uważam, że czasem lepiej zrobić więcej zagadek a prostszych żeby mieć poczucie że posuwamy się cały czas do przodu. Ogólnie widzę tutaj dużo pasji twórców i spory potencjał także czekam z niecierpliwością na kolejne pokoje, na pewno przyjedziemy.
Doświadczona grupa (ponad 40 pokoi każdy) niestety nie zaprzyjaźniła się z tym pokojem.
Zacznijmy od tego, że jest to pokój premierowy, co już niesie ze sobą pewną dozę oczekiwań i oczywiście nic w tym złego, bo wiemy jakie teraz potrafią powstać pokoje. Ten niestety dla nas byłby dobry, ale jakieś 10 lat temu i mógłby nawet zaskoczyć. Zagadki są typowe, szablonowe, a niektóre nawet NIELOGICZNE - co najbardziej obniżyło wartość pokoju.
Wystrój jak to wystrój może się podobać lub nie, ale nie nastawiajcie się na to, że poczujecie się faktycznie jak w pokoju magika z Nowego Orleanu. Wystrój jest po prostu przeciętny. Warto również napisać o tym, że jest wiele rekwizytów, które są zrobione tak, że mogłyby być częścią zagadek, ale niestety tylko wprowadzają w błąd. Mistrzyni gry na pytanie jak mieliśmy wpaść na to, że tę zagadkę trzeba rozwiązać w ten sposób odpowiedziała, że ta akurat nie ma jakiegoś logicznego naprowadzenia - ta zagadka po prostu tam była i nawet w najmniejszym stopniu nie nawiązywała do niczego.
Widać ogrom pracy włożony w przygotowanie i w detale wystroju, ale pokój naszym zdaniem nie broni się tym co prezentuje. Dziwią nas bardzo oceny użytkowników 10/10 - polecamy inne, nawet dużo starsze pokoje, które niestety, ale przewyższają poziomem Przyjaciela Cieni. Dodatkowo cena pokoju jest nadwyraz wysoka w stosunku do prezentowanego poziomu. Na Wrocławskim podwórku escape roomów znajdziecie tańsze i pozostawiające lepsze wrażenie po wyjściu pokoje.
Pokój polecamy osobom/grupom, które dopiero zaczynają swoją przygodę z ER - poziom trudności zagadek jest okej. Dla grup doświadczonych może to być lekkie rozczarowanie.
Bardzo dziękujemy za opinię na temat naszego pokoju. Każda jest dla nas cenna, bo dzięki nim stale ulepszamy nasze rozgrywki. O ile klimat i wczucie się w fabułę są elementami subiektywnymi to nie możemy się zgodzić z zarzutem nielogiczności zagadek. Każda łamigłówka ma powiązanie z fabułą lub klimatem pokoju, a przede wszystkim logiczne wytłumaczenie dojścia do rozwiązania - co zresztą podkreśla dużo klientów. Mistrzyni gry została prawdopodobnie źle zrozumiana, gdyż w pokoju znajduje się sporo "rozpraszaczy", których rolą jest głównie zachowanie klimatu, a nie pomoc w rozwiązaniu zagadek. Jeśli nadal, któraś z zagadek jest dla Was niejasna odezwijcie się priv, chętnie wszystko wytłumaczymy, aby nie robić tutaj spojlerów 🙂
Najbardziej zabolała nas jednak krytyka naszych innych klientów. Większość z nich wychodzi usatysfakcjonowana, co odzwierciedlają opinie. Każdy może mieć swoje zdanie, więc uważamy, że zdziwienie ich pozytywnymi opiniami jest nie na miejscu, szczególnie, że doceniają nas za elementy, na których się najbardziej skupiamy - fabularność, gra aktorska i możliwość wyboru przez graczy wersji zakończenia.
Mamy nadzieję, że uda nam się rozwiać Wasze wszelkie zagadkowe cienie i Wasze serca znów zabarwią się zielenią 💚
Ciekawa fabuła, dobrze przygotowane zagadki i świetna atmosfera. Zagadki są spójne, dekoracje nawiązują do fabuły pokoju, a zakończenie jest bardzo pomysłowe. Czekamy na więcej pokoi z tej firmy :)
Trafiliśmy do Nowego Orleanu, w sam środek historii pełnej czarów, duchów i niebezpiecznych układów. Ktoś zawarł pakt, którego konsekwencje szybko wymknęły się spod kontroli, a naszym zadaniem było odwrócić jego skutki, zanim będzie za późno.
Zagadki dobrze wpisywały się w tę historię - były różnorodne, wymagały zmiany sposobu myślenia i wykorzystywały zarówno ciekawe mechanizmy, jak i rekwizyty związane bezpośrednio z tematyką voodoo. Sposób prowadzenia gry również zasługuje na brawa - atmosfera była świetnie budowana, dzięki czemu w odpowiednich momentach pojawiało się dodatkowe napięcie.
Przyjaciel Cieni łączy klasyczny escape room z bardziej fabularnym podejściem do rozgrywki. Mroczny klimat jest tu bardzo wyraźny, ale nie dominuje - historia, scenografia i mechanika wzajemnie się uzupełniają. W efekcie dostajemy spójną przygodę, w której wszystkie elementy rzeczywiście są częścią tej samej opowieści.
Bardzo, baaardzo długo trzeba było czekać na nową firmę w branży we Wrocławiu.
Prosto z mostu - niestety ale pokój był lekkim zawodem, może oczekiwania były za wysokie? Pewnie tak. Aczkolwiek zbyt wiele elementów tam odstawało od obecnych standardów rynkowych.
Wystrój w porządku, ani zły ani dobry, nie za wiele ciekawych rekwizytów, plusik za to że spójny, aczkolwiek w życiu bym nie zgadł, że akcja rozgrywa się prywatnym gabinecie czarownika w Nowym Orleanie. Zagadki niezbyt odkrywcze, niestety kilka z nich również niezbyt logicznych, fabularnie również przeciętnie. Całe szczęście na przestrzeni całej rozgrywki było zaserwowanych kilka fajnych smaczków, co podreperowało ostateczną ocenę.
Reasumując - pokój w porządku, ale nie za proponowaną obecnie cenę, w mojej opinii zdecydowanie za wysoka względem oferowanej jakości.
Bardzo mocno trzymam kciuki za kolejne pokoje, wierzę że będą na zupełnie innym poziomie niż premierowy Przyjaciel Cieni.