Pokój „Zakopani żywcem” był naprawdę bardzo fajnie zrobiony i świetnie budował klimat. Zagadki były dobrze przemyślane, a najlepsze było to, że kiedy człowiek myślał, że to już koniec i wszystko rozwiązane, pokój potrafił jeszcze zaskoczyć kolejnym etapem. Dzięki temu cały czas utrzymywało się napięcie i ciekawość, co będzie dalej.
Klimat i wykonanie zdecydowanie na plus, widać że ktoś miał pomysł na ten scenariusz. Jedyny minus pojawił się przy końcowej zagadce – po jej poprawnym rozwiązaniu mechanizm nie zadziałał, przez co przez chwilę byliśmy przekonani, że robimy coś źle. Trochę wybiło nas to z końcowego efektu, ale mimo wszystko bawiliśmy się bardzo dobrze i pokój zdecydowanie warto odwiedzić