Can you enter

    Can you enter

    Dentyści z Torunia :)

    Odwiedzone pokoje:
    134

    Pokoje na liście życzeń:
    8

    Poziom:
    Globtroter

    Punkty:
    267

    0
    0

    Wróć do pełnej listy opinii

    Escape room - Tajemnica Sztolni Czarnej
    Tajemnica Sztolni Czarnej

    Wakacyjna przygoda

    8.04.2017 | data wizyty: 5.08.2016

    Pomysł na escape room o tematyce górniczej w sąsiedztwie byłej kopalni złota - strzał w dziesiątkę. Pokój odwiedziliśmy tylko we dwójkę. Pani z obsługi miała na głowie trzy grupy w tym samym czasie, przez co na pomoc techniczną musieliśmy bardzo długo czekać (zepsuta latarka). Zagadki dość trudne, dużo skomplikowanej elektroniki, która nie pozwoliła nam na samodzielne wydostanie się z pokoju. Atmosfera w pokoju raczej ciężka. Jedno z rozwiązań mechanicznych nie do końca dopracowane. Ogólnie pomysł na pokój super, ale wykonanie przeciętne. Mamy nadzieję, że potencjał tego escapu został od czasu naszej wizyty już w pełni wykorzystany.
    Ostatnio odwiedzone pokoje:

    Ocena ogólna: 8/10

    Obsługa: 3/10

    Klimat: 10/10

    Poziom trudności: Średni

    Escape room - Cela nr 4
    Cela nr 4

    Kraty to dopiero początek!

    8.04.2017 | data wizyty: 15.01.2017

    Jeden z pierwszych odwiedzonych przez nas pokoi. Patrząc przez pryzmat dużego doświadczenia, nadal mile wspominamy ten escape room. Zagadki bardzo logiczne, element zręcznościowy trudny i ciekawy. Klasyczne rozwiązania połączone są z elementami elektroniki. Obsługa sympatyczna. Musimy szczerze przyznać, że to jeden z lepszych odwiedzonych przez nas pokoi. Możemy go z czystym sumieniem polecić. Czekamy na więcej od ekipy Wyjścia Awaryjnego, oby tak dalej !
    Ostatnio odwiedzone pokoje:

    Ocena ogólna: 10/10

    Obsługa: 10/10

    Klimat: 10/10

    Poziom trudności: Trudny

    Escape room - Obłęd
    Obłęd

    Lubimy taki dreszczyk!

    6.03.2017 | data wizyty: 6.03.2017

    To że w BB było cudownie to żadna nowość, ale za co trzeba wyróżnić ten pokój:
    - ciekawy element współpracy i interakcji
    - elementy ruchowe/zręcznościowe
    - logiczne i wymagajace zagadki
    - domowa przyjazna atmosfera (w poczekalni bo w pokoju niekoniecznie)
    - konstrukcje, elektronika
    - wywazony poziom dreszczyku
    Uwielbiamy wizyty w BB - ekipa caly czas sie rozwija, a jednoczesnie ich zagadki maja swoj styl tak jakby w czterech scianach zostawiali swoj podpis. Czekamy na kolejne i kolejne pokoje.
    Ostatnio odwiedzone pokoje:

    Ocena ogólna: 10/10

    Obsługa: 10/10

    Klimat: 10/10

    Poziom trudności: Trudny

    Escape room - Rycerski
    Rycerski

    Dwa nagie miecze

    12.02.2017 | data wizyty: 11.02.2017

    Pokój skrojony na miarę pod naszą grupę - tu królują logiczne zagadki, po nitce do kłębka pokój odkrywa swoje sekrety, a przy tym rozgrywka toczy się nieliniowo i każda osoba ma szansę się wykazać. Autentyczne rekwizyty, miła muzyczka, nie ma kiczowatego plastiku tylko konkretny rycerski oręż, a przy tym jest czyściutko i świeżo, bez muzealnej graciarni. Zagadki absolutnie rozwiązywalne i przyjemne. Fajny element współpracy. Po rozgrywce zostalismy obdarowni godzina rozmowy i wymiany doswiadczen z wlascicielem, ktory jest fanem ER, trzyma rękę na pulsie i wie co w branży piszczy nie tylko lokalnie, ale i w calej Polsce - to od razu widac w jakosci pokoju, ktory jest w naszej osobistej bydgoskiej czolowce.
    Ostatnio odwiedzone pokoje:

    Ocena ogólna: 10/10

    Obsługa: 10/10

    Klimat: 10/10

    Poziom trudności: Średni

    Odpowiedź firmy Dom Zagadka

    Bardzo Wam dziękujemy za miłe słowa. Byliście fantastyczni. Daliście popis zgrania i współpracy. Doświadczenie, które macie było widać przy każdej zagadce! Pozdrawiamy Was serdecznie!
    Escape room - Kolekcjoner twarzy
    Kolekcjoner twarzy

    Zagadki są najważniejsze, ale...

    7.02.2017 | data wizyty: 7.02.2017

    Kolekcjonera trzeba wyróżnić za zagadki, które były w większości trudne, skomplikowane, a ostatnia bardzo innowacyjna i niespotykana. Zastanawiamy się czy jest szansa rozwiązać ostatnią zagadkę bez podpowiedzi skoro znajdujemy elementy, które nie są jednoznaczne i musimy je ułozyc w kolejnosci o której nic nie wiemy, nawet jezeli wiemy jaki jest zamysl autora, stoimy 15 minut nad zagadka i stroimy do niej miny ;)
    Klimat oddany, jak w pracowni rzeźnika, łącznie z temperaturą.
    Jeśli chodzi o obsługę gry to zawsze uważałam, że w tej firmie jest to najsłabszy punkt, ponieważ używaja krótkofalówek i jest to najgorszy znany mi system. Krótkofalówki może by się sprawdziły gdyby ktoś śledził grę... Zawsze to samo - (5 razy w open the door 5 razy taka sytuacja) - "a co macie otwarte" "a czy macie otwarte to?" - (ze wszystkich odwiedzonych pokojow zdarzylo sie nam to tylko w jednym innym) zawsze jakos to przechodzilo, bo grę prowadziła któras z tworczyn pokojow, wiec jakos sie dogadywalismy ostatecznie. Do Kolekcjonera wprowadzila nas inna osoba i chyba powinna nosić listek "jeszcze sie ucze". Od poczatku - mielismy zarezerwowane dwa pokoje pod rzad jeden po drugim. Ocean Strachu i Kolekcjoner Twarzy. Przychodzimy mówimy, że zarezerwowane dwa i zapłacone. Pani nie wie o co chodzi, po chwili okazuje się że jednak nie wbijamy na przypał tylko faktycznie zarezerwowalismy i zaplacilismy kilka dni wczesniej. Idziemy do Kolekcjonera na początek (nadal w swoim kalendarzu mam zapisane ze najpierw mial byc ocean, ale spoko, dla nas zadna roznica), pytamy sie czy zimno tam, pani mowi ze nie. Jak glupi wierzymy i marzniemy przez godzine, a moglismy wziac kurtki ze soba. Zostalismy rozmieszczeni w pokoju, pierwsze co widzimy po sciagnieciu opasek to ze na zegarze jest 55 minut, wszyscy zdziwieni, ale okej. Pozniej sie okazalo, ze czas zostal uruchomiony podczas przygotowan do rozgrywki, a pokoj jest na tyle trudny ze kazda minuta jest wazna - my wyszlismy doslownie na styk, a moze minute po (nie wiemy bo liczylismy te skradzione 5 minut wg swojego zegarka, wiec nie mamy pewnosci). Przy podpowiedziach standardowo "co macie otwarte?""znalezliscie to?". Po wyjsciu sami wracamy na góre, nikt sie nami nie interesuje. Przychodzimy i Pani mowi, ze do Oceanu nie mozemy wejsc, bo cos sie popsulo. Jasne, zdarza sie, rozumiemy, ale najlepsze w tej czesci historii jest to, ze Pani wydzwaniala do mnie na komorke poinformowac mnie ze nie wejdziemy do Oceanu w momencie kiedy bylismy w Kolekcjonerze i byla zszokowana, ze to my. Akuku! :) a wisienka na torcie tego nieogarniania było wspólne zdjecie - z naszej 4 osobowej ekipy jedna w toalecie, druga przy wieszakach wiec mowie "a mozemy poczekac na wszystkich z tym zdjeciem?" a na to Pani "to reszta Was jest teraz w Oceanie?". Moze to wszystko jest chaotycznie napisane, ale odzwierciedla poziom chaosu tego dnia w Open the Door. Strasznie kiepsko to było poprowadzone, nie było możliwosci porozmawiania o rozgrywce. Każdy jest tylko człowiekiem i to był ewidentnie gorszy dzień, ale nie byliśmy bardzo angazujaca grupa, nie bralismy podpowiedzi co 5 sekund tylko 3, a jednak poczulismy sie bardzo zlekcewazeni - wyskakujcie z kasy i narazie.
    Podsumowujac warto się zmierzyć z tym pokojem, zagadki ciekawe i wychodzi na to że potrafia wybronic pokoj, ale obsługa absolutnie nieprofesjonalna, brak sledzenia rozgrywki (jak zwykle :'().
    Ostatnio odwiedzone pokoje:

    Ocena ogólna: 8/10

    Obsługa: 4/10

    Klimat: 10/10

    Poziom trudności: Bardzo trudny

    Escape room - Pokonaj Gargamela
    Pokonaj Gargamela

    Kto się boi Gargamela, niechaj zaraz idzie spać!

    2.02.2017 | data wizyty: 2.02.2017

    Wiarygodna opinia

    Pokój dla nas był bardzo prosty, ale nie uważamy że to minus, spodziewaliśmy się, że nie pasujemy kategorią wiekową do pokoju. Po prostu przywiodła nas ciekawość :) zagadki fajne, wszystkie logiczne. Super że powstał pokój dla dzieci/rodzin z dziećmi. W takim pokoju można złapać bakcyla nie tylko do ER, ale do róznych gier w realnym świecie i wyjąć nos z komputera/tableta. Myślę że to fajny pomysł na urodziny, albo ferie/weekend. Klimat - możnaby dołożyc jeszcze wiecej bajkowych elementow i celować typowo w najmlodsza grupe graczy. Albo dołożyc muzyczkę :)
    Pozdrawiamy obsługę :)
    Ostatnio odwiedzone pokoje:

    Ocena ogólna: 9/10

    Obsługa: 10/10

    Klimat: 9/10

    Poziom trudności: Bardzo łatwy

    Escape room - Sapper
    Sapper

    Recepta na przeziębienie...

    2.01.2017 | data wizyty: 2.01.2017

    Na wstępie zaznaczę, że opinię o tym pokoju pisze inna osoba z naszej grupy niż zawsze. Jednak poziom frustracji, rozczarowania i bezradności był tak duży, że nie mogłam się powstrzymać od komentarza.

    1. Tekst Pana Prowadzącego na samym początku, jeszcze przed wejściem do pokoju, że aby mieć dobry escape wcale nie trzeba wydać dużo pieniędzy, od razu powiedział mi z jakim pokojem będę mieć do czynienia. Mianowicie "ej macie w domu jakieś niepotrzebne meble (mogą być stare i brudne, bo przecież i tak się zniszczą) to wstawmy je gdzieś, ułóżmy parę zagadek i będziemy mieć escape room". Niestety w biznes trzeba najpierw zainwestować, a potem cały czas inwestować, aby kwitł. Idąc do pokoju człowiek chce się wczuć w rolę jaką ma do odegrania, a nie tylko bezmyślnie rozwiązywać zagadki. Cała przyjemność w tej zabawie polega na tym, aby poprzez aranżację, przez te 60 czy 90 minut wydawało się, że naprawdę jesteśmy kimś innym i mamy misję do zrealizowania. Na koncie mamy około 70 pokoi (w różnych miastach Polski) i ten jest w mojej trójce najgorszych. Ba, nawet posunę się dalej, ma "złoty medal". Generalnie brudno, brzydko, a niektóre rekwizyty niezrozumiałe.

    2. Wpuszczenie ludzi na nieogrzewany, ogromny strych (bo ciężko nazwać dwie farelki z supermarketu za 30 zł ogrzewaniem) jest KOMPLETNYM BRAKIEM SZACUNKU do drugiego człowieka. Najważniejsze jednak, że pracownicy siedzą w pokoju ogrzewanym kominkiem i ich cztery litery nie marzną. Przecież ludzie przez te 90 minut jakoś wytrzymają, a my zgarniemy kaskę. Tu wracamy do pierwszego pkt, że nie trzeba inwestować. Trzeba!!! Aby mieć czelność brać od ludzi pieniądze należy zapewnić im minimum godnych warunków. Po godzinie byliśmy tak zmarznięci, że nie chciało nam się myśleć. Chcieliśmy jak najszybciej wyjść, bez żadnej przyjemności z zabawy. Byliśmy ubrani w kurtki, szaliki i czapki. Palców u stóp nie czułam (dwie inne osoby z grupy też).

    3. Instrukcja obsługi kłódki obrotowej najbardziej nielogiczna spośród wszystkich jakie czytaliśmy. Więcej niż 1 obrót to mogą być 2, 3, 10 obrotów. Ale już nawet przy 2 obrotach kłódka nie działa. Przydałoby się zmienić instrukcję na bardziej logiczną.

    Podsumowując: nie polecam, jest dużo lepszych pokoi w Poznaniu, które warto odwiedzić. Szkoda płacić za murowane przeziębienie.
    Ostatnio odwiedzone pokoje:

    Ocena ogólna: 1/10

    Obsługa: 5/10

    Klimat: 1/10

    Poziom trudności: Średni

    Odpowiedź firmy Black Box

    Szanowni Państwo,
    jest nam bardzo przykro, że wynieśli Państwo same negatywne odczucia z Sappera. Niestety nie do końca możemy się zgodzić z wszystkimi Państwa zarzutami.
    1. Strych przed Państwa przybyciem został nagrzany. Rozumiemy, że panująca tam temperatura około 17 stopni mogła Państwu nie odpowiadać, ale wystarczyło w trakcie gry zgłosić ten fakt, gwarantujemy, że nikt nie robiłby problemów z przełożeniem gry, czy nawet zwrotem pieniędzy. Szanujemy naszych klientów, ale liczymy również na to samo.
    2. Po grze zostali Państwo zapytali, jak podobał się Państwu pokój, czy mają Państwo jakieś zastrzeżenia. Nie zgłosili Państwo żadnych uwag, prócz uwag co do dokładności kłódki obrotowej. Większość ekip radziło sobie z tą instrukcją bez większych problemów, w tym również ekipy początkujące, jednak wzięliśmy Państwa opinię pod uwagę i instrukcja została zmieniona.
    3. Zastrzeżenia, co do wystroju pokoju są dla nas niezrozumiałe: z opisu pokoju wyraźnie wynika w jakim miejscu będą Państwo pracować i w jakim klimacie pokój jest utrzymany. Stary strych musi być brzydki i muszą znaleźć się tu różne, dziwne , pozornie niezrozumiałe przedmioty. Właśnie to tworzy... charakter strychu. Prosimy zwrócić uwagę, że pokój zdecydowanie NIE jest reklamowany jako bajkowa kraina ;)
    4. Na koniec pragniemy podkreślić, że obecnie cała firma działa już w nowej lokalizacji (osiedle Polan 33, Poznań), gdzie we wszystkich pokojach panuje ciepły i przyjazny dla graczy klimat. Innymi słowy: gwarantujemy, że JEST CIEPŁO.

    Jeśli chcą się Państwo o tym przekonać, to zapraszamy do kontaktu prywatnego. :)

    Pozdrawiamy
    Black Box Escape Room
    Escape room - Inkwizytor
    Inkwizytor

    Like a virgin

    9.12.2016 | data wizyty: 9.12.2016

    Najwiekszym atutem tego pokoju jest klimat. Trzeba wyroznic tworcow za unikatowe zrobione na zamowienie przedmioty, recznie wykonane zagadki i dokladne wprowadzenie, wyjasniajace m.in. czemu mamy nowoczesne latarki w sredniowiecznym lochu - miła jedt taka dbałość o szczególy. Zagadki wymagajace myslenia o standardowym poziomie trudnosci, ale calosc oceniam jako trudny ze wzgledu na szukanie z ktorym mielismy problem i mielismy kilka przestojow podczas rozgrywki. Polecamy
    Ostatnio odwiedzone pokoje:

    Ocena ogólna: 10/10

    Obsługa: 9/10

    Klimat: 10/10

    Poziom trudności: Trudny

    Escape room - Skarb Gdańskich Korsarzy
    Skarb Gdańskich Korsarzy

    Kierunek przygoda!

    8.12.2016 | data wizyty: 8.12.2016

    Klimat odwzorowany, podobały nam się wplecione ciekawostki historyczne. Sama idea zagadek wykorzystujących pomiary urządzeń jest bardzo fajna, ale pomiary wychodziły tak różne że własciwie probowalismy na slepo, a jak dany kod działał to zamiast byc dumni bylismy zdziwieni ze zadzialalo :D i o ile naprawdę bylismy poblazliwi w stosunku do 'starodawnych' urzadzen to jedno zupelnie nowoczesne pokazalo nam kilka zupelnie innych wynikow. Mysle ze przydalaby sie jakas kalibracja pomiarow, bo pokoj ma niesamowity potencjal, a takie rzeczy prowadza do frustracji - wiemy jak cos zrobic, ale nie chce zadzialac, wiec zostaje nam nabijac poboczne mozliwosci albo poprosic o kod, niefajnie prawda? Małe poprawki i bedzie cudnie!
    Ostatnio odwiedzone pokoje:

    Ocena ogólna: 9/10

    Obsługa: 9/10

    Klimat: 10/10

    Poziom trudności: Bardzo trudny

    Escape room - Pogrzebane Tajemnice
    Pogrzebane Tajemnice

    Ciemność widzę ciemność

    8.12.2016 | data wizyty: 8.12.2016

    W tej firmie bardzo trzeba wyróżnić obsługę - wyczerpujące wprowadzenie, bardzo uważne śledzenie gry, zaangażowanie. Nawet źródło światła dopasowane do historii. Był dreszczyk i niepokój. Zagadki tradycyjne, trochę kłódek, trochę szukania. Jedyny minus to zapach - jakiś dziwno piwniczny, tak intensywny, że baliśmy się że zaraz znajdziemy resztki studentki ASP i elementy fabularne, nad którymi spędziliśmy niepotrzebnie tyle czasu.. ale właściwie prowadząc śledztwo nie od razu ma się właściwy trop ;)
    polecamy!
    Ostatnio odwiedzone pokoje:

    Ocena ogólna: 9/10

    Obsługa: 10/10

    Klimat: 10/10

    Poziom trudności: Trudny

    Strona 4

    Pokaż następne

    Hej, nasza strona wykorzystuje pliki cookies aby jej wszystkie funkcje mogły poprawnie działać.

    Poza tymi niezbędnymi, wykorzystujemy też pliki cookies podmitów trzecich abyśmy mogli korzystać z zewnętrznych narzędzi analitycznych, społecznościowych czy marketingowych. To oznacza że dane zbierane za ich pomocą są przetwarzane też przez dostawców tych narzędzi.

    Czy wyrażasz zgodę na używanie plików cookies innych niż niezbędne do działania strony, zgodnie z naszą polityką prywatności?

    Ustawienia plików cookie

    Tutaj możesz zmienić szczegółowe ustawienia dotyczące plików cookies stosowanych na naszej stronie. Jeżeli wyrażasz zgodę na pliki cookies określonego typu, oznacza to, że zgadzasz się, aby dane przez nie zebrane były wykorzystywane przez administratora tej strony, a także dostawcę konkretnego narzędzia, z którego korzystamy - zgodnie z opisem w naszej polityce prywatności.

    Ten rodzaj plików jest niezbędny do poprawnego funkcjonowania naszej strony. Wykorzystywane są między innymi przy takich funkcjach jak zapamiętywanie przez przeglądarkę wybranego przez użytkownika kraju, produktów w koszyku czy motywu kolorystycznego strony.

    Te pliki pozwalają nam zrozumieć, jak użytkownicy poruszają się po naszej stronie. Jednym z takich narzędzi jest Google Analytics, który pozwala nam zbierać anonimowe informacje o liczbie wejść, korzystaniu z konkretnych funkcji czy rodzaju urządzeń użytkowników. Dzięki nim jesteśmy w stanie dostosować stronę do potrzeb i możliwości różnorodnych użytkowników.

    Narzędzia Google, Facebook i Seznam.cz zbierające informacje o użytkownikach, które możemy wykorzystywać do celów marketingowych.