
W “45 minut” Ameryki nie odkryjesz...
7.09.2017 | data wizyty: 13.08.2017
… i nie mamy na myśli tego, że nie da się wyjść przed czasem (bo oczywiście da się).
Najsłabszy escape room z ponad 20 dotychczas przez nas odwiedzonych. Mało uprzejmy i niezbyt kompetentny pan z obsługi. Brak wprowadzenia. Chaotyczne podpowiedzi połączone z irytacją i krytycznymi, wręcz złośliwymi, uwagami prowadzącego. Wystrój niespójny i mało klimatyczny, zniszczone akcesoria. Pokój zupełnie analogowy. Kilka zagadek było nawet ciekawych (choć bez szału), ale nieprzyjemna atmosfera i niedopracowanie pokoju odebrało nam radość z gry. Przez to wszystko nawet nie żałowaliśmy, że nie zaproponowano nam pamiątkowego zdjęcia. Zdecydowanie odradzamy. “Poddasze” z pewnością nie jest warte swojej ceny ;/
Ocena ogólna: 3/10
Obsługa: 2/10
Klimat: 3/10
Poziom trudności: Łatwy
