
On nie gryzie...
10.07.2017 | data wizyty: 6.07.2017
Wystrój tego pokoju jest po prostu niesamowity. Zaczynając od bardzo fajnie odwzorowanego kawałka lasu, po autentyczność z jaką wykonano samą chatę.
Zagadki są naprawdę dopracowane, chociaż wyczuwa się w niektórych momentach lekkie ‘uproszczenia’.
Dodatkową ‘atrakcją’ było dla nas nagłe odcięcie zasilania przez Wiedźmę, co wywołało w naszej grupie małe zamieszanie, a może nawet zmieszanie (kto mnie dotyka?!).
Warto zabrać ze sobą osobę, która lubi wkładać ręce w różne, dziwne miejsca ;)
Ogromny plus dla ekipy, która prowadzi ten ER. Ze świecą szukać tak miłych i otwartych ludzi, z którymi można pogadać przed, jak i po ucieczce.

Ocena ogólna: 10/10
Obsługa: 10/10
Klimat: 10/10
Poziom trudności: Średni














