TheLirka

    TheLirka

    Escape roomy wciągnęły mnie na dobre, a mój aktualny cel to dobić do ⭐️ 𝟸𝟶 𝚘𝚍𝚠𝚒𝚎𝚍𝚣𝚘𝚗𝚢𝚌𝚑 𝚙𝚘𝚔𝚘𝚒 ⭐️ i przy okazji znaleźć kolejne perełki warte polecenia. Do tej... [więcej]

    0
    0
    Escape room - Klinika Śmierci
    Klinika Śmierci

    Był potencjał, ale czegoś zabrakło

    13.05.2026 | data wizyty: 12.05.2026

    Wiarygodna opinia

    To był nasz ostatni pokój kończący mini maraton w Tarapatach. Po Następnej stacji oraz Pandorze baliśmy się, że to będzie kolejny pokój na tym samym poziomie. Jednak tym razem pozytywnie się zaskoczyliśmy. Oczywiście daleko Klinice śmierci do Wyroku Arktyki, czyli ich najlepszego pokoju, ale nie było źle.

    Przede wszystkim warto zaznaczyć, że tym razem cała sceneria była dużo bardziej immersyjna. Wnętrze rzeczywiście odpowiadało temu, jak taka klinika może wyglądać. W sprytny sposób zaaranżowano otoczenie. Dzięki temu nie trzeba było aż tyle inwestować w rekwizyty, a i tak były dobre wrażenia.

    Zagadki były zróżnicowane i serio trzeba być w tym pokoju uważnym, bo bardzo łatwo jest coś przeoczyć i finalnie utknąć na jakiejś zagadce, pomimo że nie jest ona aż tak trudna. Co do samych zagadek są one raczej w konwencji one step, czyli trzeba wykonać „jeden krok”, aby coś rozwiązać. Nie ma raczej nic dużo bardziej skomplikowanego. Oczywiście nie traktuję tego jako wadę, a bardziej jak cechę pokoju.

    Oczywiście warto też pamiętać, że pokój na dwie osoby kosztuje 180 zł, co jest atrakcyjną ceną. Swoją drogą nie wyobrażam sobie pójść do tego pokoju w więcej osób, bo byłoby po prostu ciasno i nie byłoby co robić. Czasem w 2 osoby już mieliśmy takie wrażenie.

    Gdyby na tym cała recenzja się zakończyła, to uznałbym to za naprawdę spoko pokój. Oczywiście nie jakiś top, ale fajny solidny pokój.

    Niestety było trochę rzeczy, które zmarnowały potencjał tego pokoju.
    Obsługa poinformowała, że w pokoju są dwa rodzaje kłódek. Jedna była dość niecodzienna jeśli chodzi o jej otwarcie. Niestety obsługa nie pokazała nam tej kłódki przed grą i nie mieliśmy możliwości sprawdzenia jak ona działa. Podczas samej gry straciliśmy na nią niestety niepotrzebnie czas, bo sposób jej otwarcia nie był aż taki oczywisty. Wystarczyło ją zademonstrować przed i problem by zniknął. Jedna zagadka przez drobny detal była bardzo nieoczywista i wyglądała jak jeszcze nieaktywna. Skutkowało to tym, że wiedzieliśmy jak ją przejść, ale nie wiedzieliśmy, że tyczy ona się dokładnie tego. Kolejna zagadka była bardziej logiczna. Miała pokazaną logikę rozwiązania, ale niestety ta logika nie przewidywała jednej bardzo istotnej rzeczy i też nas zablokowała na długo. Nie samą trudnością, ale niepełnością instrukcji. Gdyby system podpowiedzi działał w dwie strony, to wystarczyło byśmy się spytali o jedną rzecz i sami byśmy ją rozwiązali. Niestety nie było takiej możliwości. Warto poprawić ten szczegół, bo serio on ma znaczenie.

    Na koniec jeszcze może drobnostki, ale jeśli obracamy się już w klimacie szpitalnym, to zadbajmy o to, aby nie dawać losowych znaków, ale może coś bardziej medycznego, co skrótów i symboli (nawet tych związanych z morfologią) jest tyle, że mamy w czym wybierać. Wiem, że to detal, ale jednak wybija z tej immersji.

    Nie wszystkie zagadki, czy elementy wystroju zgrywały się z klimatem i tematyką, ale to rozumiem, że może być subiektywne odczucie.

    Pokój z fajnym potencjałem, ale niestety nie udźwignął bycia 9
    Uciekliśmy z pokoju w: 55 minut
    Grupa 2 graczy, w tym:

    Ocena ogólna: 8/10

    Obsługa: 8/10

    Klimat: 8/10

    Poziom trudności: Trudny

    Escape room - Wyrok Arktyki
    Wyrok Arktyki

    Warty polecenia

    13.05.2026 | data wizyty: 28.04.2026

    Wiarygodna opinia

    To był nas pierwszy pokój od Tarapatów i teraz po ukończeniu wszystkich z pełną świadomością mogę powiedzieć, że jest ich najlepszym pokojem. Jeśli nie masz za zadania ukończyć jak najwięcej ERów, tylko szukasz tych pojedynczych, aby się dobrze bawić, to wybierz tylko ten.

    Widać i czuć, że pokój jest nowy. Na całe szczęście odbiega totalnie od pozostałych pokoi. To zdecydowanie na duży plus.

    Już na etapie wprowadzenia jest ciekawiej, bardziej klimatycznie i jakoś tak spójnie z aktualnymi standardami nowych pokoi. Widać, że ktoś się bardzo postarał i chciał zrobić coś więcej. Zagadki bardzo fajne, klimatyczne i przede wszystkim utrzymane cały czas w klimacie pokoju i zadania jakie mamy (a to w Tarapatach niestety nie jest takie oczywiste). Sam poziom pokoju oceniamy na taki solidny średniak. Można się dobrze bawić i raczej nie ma obawy o utknięcie gdzieś na dłużej. Sam system proszenia o podpowiedzi również mega immersyjny i dopasowany do klimatu pokoju. Warto jednak wspomnieć, że we wszystkich ich pokojach system podpowiedzi jest jednostrnonny, czyli po prostu dostajemy podpowiedź, ale nie mamy żadnej możliwości zakomunikowania w czym jest problem. Czasem może to działać na minus jeśli wiemy jak coś zrobić, ale chcielibyśmy się dopytać co i jak.

    Obsługa w Tarapatach to niestety chyba najbardziej losowa rzecz. Za każdym razem (podczas wszystkich 4 wizyt) obsługiwał nas kto inny i ten poziom znacząco się różnił. I to nie na zasadzie, że jeden gorzej a reszta super. Każda wizyta to kompletnie inne odczucia obsługi.

    Większych minusów samego pokoju nie zauważyliśmy, więc śmiało możemy go polecić.

    Nie jest to trójmiejski TOP, ale takie solidne 9.3, co czyni go pozycją obowiązkową dla lokalnych miłośników ERów, ale jeśli wpadasz do trójmiasta tylko na chwilę, to jednak znajdziesz coś jeszcze lepszego.
    Uciekliśmy z pokoju w: 70 minut
    Grupa 2 graczy, w tym:

    Ocena ogólna: 9/10

    Obsługa: 9/10

    Klimat: 10/10

    Poziom trudności: Średni

    Escape room - PANDORA: Kosmiczna Awaria
    PANDORA: Kosmiczna Awaria

    Klasyczny przeciętniak

    11.05.2026 | data wizyty: 9.05.2026

    Wiarygodna opinia

    Mając już za sobą dwa pokoje od Tarapatów raczej wiedzieliśmy czego można się spodziewać. Oczekiwaliśmy poziomu podobnego do Następnej stacji: Morderstwo. I dokładnie takie to było.

    Wielkość pokoju taka jak się spodziewaliśmy, wystrój też. Można powiedzieć, że sam pokój niczym szczególnym nie zaskoczył. Ani na plus, ani na minus. Dla mnie jest to ER typowy dla oceny 8.2. Taki po prostu średniak. Warto jednak zaznaczyć, że jak na taką ocenę (doświadczenie) ma on jednak atrakcyjną cenę, więć raczej nie będziecie czuli się zawiedzeni. Po prostu nie oczekujcie niewiadomo czego.

    Pokój moim zdaniem na nie wiecej niż 2 osoby dorosłe. Zarówno ze względu na zagadki (które na upartego możnaby było przejść w pojedynkę) jak i na rozmiar i sam aspekt poszukiwania. W pokoju raczej na próżno szukać jakiś dodatkowych elementów wystroju. 90% tego co widzimy to są zagadki.

    Samo wprowadzenie do historii dokładnie takie samo jak w Następnej Stacji.

    Niektóre zagadki, czy rozwiązania ich (przynajmniej w naszym przejściu) nie działały tak jak powinny przez co straciliśmy na to trochę czasu. W czasie gry występuje jeszcze jeden element, który nie był przedstawiony przez GMa podczas wprowadzenia. Do jego poprawnego działania potrzeba go włączyć guzikiem. Nie byliśmy o tym poinformowani i nie wiedzieliśmy, czy po znalezieniu jest on gotowy do użycia, czy trzeba wcisnąć guzik. Warto o takim fakcie wspomnieć jeszcze przed samą grą. Pokój oceniamy jako łatwy, dobry dla początkujących graczy. Przez fakt, że wszystkie zagadki są raczej na widoku i mało jest typowego szukania.

    Co do samej obsługi, to niestety jeśli w Tarapatach nie obsługują was właściciele, to o obsłudze można powiedzieć co najwyżej, że była. Ewentualnie była (z lekkim plusem). W tym wypadku wystąpiła opcja z plusem. Jednak jest to dalekie od tego do czego przyzwyczaiły nas inne ERy.

    Sama gra trwała 70 minut, a nie 60 jak jest zapisane na LockMe. Jak wspomnieliśmy o tym, to Pan z obsługi wręcz był święcie przekonany, że na LockMe jest napisane 70 minut i przekonywał nas, że tak jest. Warto byłoby to zaktualizować.

    Naszym zdaniem pokój bez większych wspomnień, taki do odhaczenia.
    Uciekliśmy z pokoju w: 51 minut
    Grupa 2 graczy, w tym:

    Ocena ogólna: 8/10

    Obsługa: 7/10

    Klimat: 7/10

    Poziom trudności: Łatwy

    Escape room - Następna stacja: Morderstwo
    Następna stacja: Morderstwo

    Jedzie pociąg z daleka

    4.05.2026 | data wizyty: 2.05.2026

    Wiarygodna opinia

    Bardzo zachęceni ukończeniem Wyroku Arktyki postanowiliśmy zgłębić co jeszcze Tarapaty są nam w stanie zaoferować.

    Kolejna wizyta w sumie dość przypadkowo padła na pokój o nazwie Następna stacja: Morderstwo. Choć może raczej powinienem napisać na pokój o nazwie Jedzie pociąg z daleka. I trochę się po drodzę wykoleił.

    Ale jak zawsze zacznijmy od plusów. Pokój dla 2 osób kosztuje 180 zł (nawet w weekendy), więc portfel aż tak bardzo nie ucierpi. Zagadki są dość satysfakcjonujące. Ich poziom to taki średni w stronę łatwych. Niektóre fajnie pasują do historii i klimatu, a niektóre tak trochę są bo są. Fajna opcja do odchaczenia i zdobycia doświadczenia. Pokój moim zdaniem jest na 2 - 3 osoby. W więcej raczej bym się nie wybierał, bo może być ciasno i może nie być co robić przez liniowe zagadki.

    Niestety były też minusy o których warto wspomnieć. Wystrój pokoju jest ładny, ale trochę mało spójny z historią (jak by się tak dłużej zastanowić). Nie macie co liczyć na niewiadomo jakie zachwyty. Takie 8.4 w skali LockMe. Nam mimo nie za dużego stażu nie zostawił w głowie za dużo wspomnień. Zaliczony i idziemy dalej.

    Absolutnie nie twierdzę, że jest zły i niewarty swojej ceny. Po prostu 8.4, które ma to w pełni odpowiednia dla niego ocena.

    Podczas naszej wizyty (2 maja) był jeszcze jeden minus, ale rozumiemy, że to rzecz raczej incydeltalna. Osoba, która wprowadzała nas w grę miała vibe raczej sprzedawcy podającego nam kupiony produkt, a nie gospodarza chcącego byśmy spędzili miło czas. Tak bardzo robotycznej i bezdusznej obsługi dawno nie doświadczyliśmy. Może dodatkowo potęgował to fakt, że na Wyroku Arktyki obsługiwał nas właściciel i jego vibe wręcz zachęcał do powrotu do tego miejsca. W związku z tym ocena za obsługę jest taka jaka jest.

    Czy dałoby się ten pokój zrobić lepiej?
    - Pewnie tak.

    Czy 180 zł to dobry stosunek obecnej jakości do ceny?
    - Raczej tak.

    Mimo indywidualnych gorszych ocen całość doświadczenia oceniam na trochę ponad 8.4
    Uciekliśmy z pokoju w: 58 minut
    Grupa 2 graczy, w tym:

    Ocena ogólna: 8/10

    Obsługa: 5/10

    Klimat: 7/10

    Poziom trudności: Średni

    Escape room - Hades
    Hades

    Pokój za 160 zł

    28.04.2026 | data wizyty: 24.04.2026

    Wiarygodna opinia

    Jak do tej pory jest to chyba najtrudniejsza recenzja do napisania. Chyba dlatego tytuł przypomina, że koszt pokoju na 2 osoby to 160 zł i do tej informacji będę pewnie jeszcze nieraz nawiązywał w tej recenzji.

    Zacznę od plusów, bo oczywiście one też były i trzeba o nich wspomnieć.

    Pan z obsługi był mega miły, kontaktowy. Jeszcze przed rozgrywką pogadaliśmy sobie o naszym doświadczeniu, pokojach wartych odwiedzenia. Po rozgrywce doradził gdzie jeszcze warto się udać na podstawie tego co lubimy. Widać, że jest to prawdziwy pasjonat. Sama konwencja pokoju, że trafiamy w miejsce gdzie wszystkie zagadki są nieliniowe i możemy rozwiązywać w danym momencie co tylko chcemy, to też coś niespotykanego. Pomysł, że gra się kończy po prostu po 60 minutach i tyle monet ile zbierzemy, to z takim wynikiem kończymy... to był chyba główny powód, aby do tego pokoju przyjść. Niespotykane rozwiązanie i aż szkoda, że nie ma ERów, które też bazują na tym pomyśle, bo jest to godne naśladowania.

    Zagadki również oceniamy na dość wymagające. Nie były mega trudne, ale wymagały w większości kilku stopniowego myślenia. Niektóre ERy przyzwyczaiły nas do zagadek typu one step. Tutaj zdecydowanie to nie występuje. A czasem nawet nie wszystko jest tak trudne jak się wydaje. Warto momentami myśleć out of the box.

    Teraz pora przejść do drugiej części recenzji. Pamiętajmy jednak, że pokój kosztował 160 zł.

    Wystrój pokoju i dopasowanie zagadek do klimatu i historii, to niestety rzecz raczej umowna. Nie spodziewajcie się niesamowitego wystroju. Nie spodziewajcie się nawet poprawnego wystroju. Jeśli patrzycie głównie na to, to będziecie zawiedzeni. Tak właśnie wyobrażałbym sobie pierwsze ERy w Polsce gdyby powstawały one jakieś 20 lat temu. Zamysł, fajne zagadki, ale bardzo niski nakład pieniędzy na wystrój. Coś bardziej dla zapaleńców, a nie koneserów wyszukanego wnętrza.

    Naszym zdaniem jenak sam pokój, zamysł na niego i przede wszystkim zagadki mają sens i widzimy w tym potencjał. Gdyby ktoś postanowił ten pokój wizualnie doprowadzić do obecnych standardów trójmiejskich, to uważa, że serio byłoby to coś.

    Tylko wtedy nie byłby już to pokój za 160 zł, a zapewne za jakieś 250 zł (może nawet trochę więcej).

    Ciekawa propozycja ER, ale nie dla każdego
    Uciekliśmy z pokoju w: 60 minut
    Grupa 2 graczy, w tym:

    Ocena ogólna: 7/10

    Obsługa: 10/10

    Klimat: 4/10

    Poziom trudności: Średni

    Escape room - Boczna Aleja 6
    Boczna Aleja 6

    To będzie TOP pokój w Polsce

    22.04.2026 | data wizyty: 21.04.2026

    Wiarygodna opinia

    Do Bocznej Aleji 6 poszliśmy prawie od razu po Tronie Wśród Kłamstw i Powstaniu Warszawskim, więc poprzeczka była ustawiona bardzo wysoko. Dodatkowo widząc jak bardzo dopracowany był Tron, to liczyliśmy na iście filmowe doznania.

    Mieliśmy jednak wątpliwości, czy coś będzie w stanie zepchnąć z podium Powstanie i Tron. To co otrzymaliśmy jednak przerosło nasze jakiekolwiek najśmielsze oczekiwania.

    To nie jest już ER. To imersja godna bycia aktorem w filmie. Cały pokój dopracowany niesamowicie. Jeśli sądzicie, że widzieliście już dopracowany pokój, to serio musicie tutaj przyjść. Klimat towarzyszy już od samego wprowadzenia, które też jest inne niż gdziekolwiek.

    Same zagadki są bardzo satysfakcjonujące. Trudniejsze niż w Tronie, ale nadal na poziomie średnio zaawansowanym (ale z lekkim +). Często trzeba nie tylko wpaść co do czego, ale też odpowiednio połączyć kropki.

    Nie sposób nie wspomnieć też o wspaniałej grze aktorskiej GMa. To jest pracownica, która po prostu jest stworzona do bycia GMem, bo poziom jej zaangażowania jest wręcz niespotykany. Myśleliśmy, że w Powstaniu Warszawskim aktorzy ze szkoły filmowej grają immersyjnie. Tu jednak poziom jest co najmniej tak samo wysoki.

    Mam pewność, że ten pokój to będzie nowy TOP na mapie Trójmiejskich ERów.
    Pozycja obowiązkowa.

    Czas przeznaczony na ucieczkę jest w pełni wystarczający nawet dla 2 osób. Warto jednak przyjść co najmniej w 3 osoby, bo niektóre rozwiązania nie są tak oczywiste i czasem może przydać się jedna głowa więcej.
    Uciekliśmy z pokoju w: 72 minuty
    Grupa 2 graczy, w tym:

    Ocena ogólna: 10/10

    Obsługa: 10/10

    Klimat: 10/10

    Poziom trudności: Średni

    Escape room - Powstanie Warszawskie
    Powstanie Warszawskie

    Niesamowite przeżycie

    21.04.2026 | data wizyty: 17.04.2026

    Wiarygodna opinia

    Trudno ten pokój opisać jakimiś słowami. Tam nie idzie się tylko rozwiązywać zagadki, ale również zobaczyć dopracowanie i dbałość o detale na każdym możliwym poziomie.

    Już od wejścia masz wrażenie, że cofasz się do dawnej polski i każdy jeden element Ci o tym przypomina. Zagadki raczej średnio zaawansowane. Była z nami osoba dla której to był jej pierwszy ER i też bawiła się bardzo dobrze i spokojnie mogła sama coś rozwiązać.

    Bardzo dużo zagadek manualnych, ale działających dokładnie tak jak powinny. Nawet przez moment nie mieliśmy czegoś takiego, że zastanawiamy się, czy treba poczekać aż mechanizm załapie.

    Kolejnym ogromnym plusem jest fabuła, która jest spójna od samego początku. Wiemy co mamy zrobić, szukamy konkretnych rzeczy i jesteśmy nastawieni na jeden cel.

    GM również idealnie wyczuwał kiedy spytać nas o to czy potrzebujemy podpowiedzi. Idealne prowadzenie przez rozgrywkę, a aktorzy grają swoją rolę wręcz idealnie.

    Moim zdaniem jest to MUST HAVE dla każdego fana ER nie tylko ze względu na część historii naszego kraju, ale również, aby zobaczyć jak bardzo może być dopracowany ER
    Uciekliśmy z pokoju w: 65 minut
    Grupa 3 graczy, w tym:

    Ocena ogólna: 10/10

    Obsługa: 10/10

    Klimat: 10/10

    Poziom trudności: Średni

    Escape room - Tron Wśród Kłamstw
    Tron Wśród Kłamstw

    Trudno opisać go słowami

    13.04.2026 | data wizyty: 11.04.2026

    Przed przyjściem do pokoju miałem bardzo wysoko postawione oczekiwania. Ocena pokoju oraz tytuł TOP 1 w trójmieście zapowiadały bardzo dobre przeżycie.

    Od samego wejścia do budynku (choć nie do końca dobrze oznaczonego na mapach google XD) było widać, że nie jest to przypadkowy wystrój. Wszystko wyglądało bardzo ładnie. To jednak nie uśpiło naszej czujności, bo często to tylko ładny papierek.

    Weszliśmy do pokoju, otworzyliśmy oczy i to co zobaczylismy przerosło nasze jakiekolwiek oczekiwania. Po pierwszym pomieszczeniu już wiedzieliśmy, że to był bardzo dobry wybór. Pokój przepiękny. Przenoszący od razu do czasów średniowiecznych. Dbałość o szczegóły wręcz wzorowa. Widać bardzo duże napracowanie i dbałość o każdy detal.

    Samo prowadzenie rozgrywki przez GMa również było wzorowe. Nie tylko klimatyczne, ale i trafione idealnie w sedno, gdy pojawił się jakiś problem. To również pierwszy ER w którym system poproszenia o podpowiedź nie psuł całego klimatu gry.

    A im dalej tym było tylko lepiek. Zagadki niespotykane. Nie można powiedzieć, że jakieś niesamowicie trudne, ale wymagały pomyślenia. Bardzo satysfakcjonujące.

    Warto wspomnieć też o całym systemie prowadzenia narracji. Był to pierwszy pokój, który miał tak dobry pomysł na swoją liniowość. Od początku wiedział jaką historię chce opowiedzieć i robił to krok po kroku.

    POZYCJA OBOWIĄZKOWA
    Uciekliśmy z pokoju w: 70 minut
    Grupa 2 graczy, w tym:

    Ocena ogólna: 10/10

    Obsługa: 10/10

    Klimat: 10/10

    Poziom trudności: Średni

    Escape room - Sectum Sempra
    Sectum Sempra

    Nadspodziewanie dobry

    9.04.2026 | data wizyty: 23.03.2026

    Wiarygodna opinia

    Do Sectum Sempra poszliśmy tydzień po Expecto Patronum. Sporo czytaliśmy i obawialiśmy się, że w 2 osoby sobie nie poradzimy. Sporo było opini o trunej pierwszej zagadce i wskazań, że pokój jest raczej dla grup kilkuosobowych.

    Musimy przyznać, że bardzo się zaskoczyliśmy. I to na plus. Pokój był utrzymany również w klimacie HP. Może trochę mniej od Expecto Patronum, ale za to sam koncept nam dużo bardziej odpowiadał.

    Czy pierwsza zagadka była trudna... może w pewnym sensie losowa. Przez całe przejście nie napotkaliśmy jednak niczego nielogicznego. Niektóre zagadki wymagały większego wytężenia głowy, inne przychodziły nam jakoś odruchowo. Ogólnie wrażenia mamy bardzo pozytywne. Jest to nowszy pokój od Sectum Sempra i to widać. Nie spotkaliśmy żadnego elementu, który wymagałby poprawy.

    Sam system podpowiedzi i opieki mistrza gry był dla nas fajniejszy. Nawet jeśli podpowiedź była o czymś co wiemy, to mistrz gry szybko reagował i starał się nam pomóc inaczej. Nawet jak pojawił się pewien problem techniczny.

    Warto zagrać w oba te pokoje, bo są one trochę czymś innym mimo, że oba w klimacie HP.
    Smiało idźcie w 2 osoby do tego pokoju. Wystarczy trochę się sprężyć i też dacie radę.
    Uciekliśmy z pokoju w: 60 minut
    Grupa 2 graczy, w tym:

    Ocena ogólna: 9/10

    Obsługa: 9/10

    Klimat: 9/10

    Poziom trudności: Średni

    Escape room - Expecto Patronum!
    Expecto Patronum!

    Niby magia, ale jednak mocno mugolska

    9.04.2026 | data wizyty: 15.03.2026

    Po przeczytaniu opinii byliśmy bardzo pozytywnie nastawieni do pokoju. Początek rozgrywki wydawał się równie obiecujący. Jednak im dalej tym nasz zachwyt coraz bardziej mizerniał.

    Niektóre zagadki nie działały do końca tak jak powinny. Sam element "magiczny" również momentami był zbyt toporny, a czasami nie wiadomo kiedy działał.

    W pokoju widać już ząb czasu przy niektórych detalach. Nie wpływa to na samą rozgrywkę, ale trochę ujmuje całemu klimatowi. Ogólnie pokój nie jest bardzo trudny. Czasami bywa toporny. Zdecydowanie na minus bardzo ciche podpowiedzi. Jeśli się mocno nie skupisz, to możesz jej dokładnie nie usłyszeć. Same podpowiedzi czasami też nie odnosiły się do naszego problemu. Potrafiły opisywać coś co już wiemy. Przez co czuliśmy, że mistrz gry nie do końca obserwuje co robimy.

    Naszym zdaniem też pokój ma trochę mało spójną historię. Można byłoby to zrobić dużo lepiej.

    Mimo wszystko bawiliśmy się dobrze. Po prostu po opiniach oczekiwaliśmy czegoś topowego, a otrzymaliśmy solidny pokój w klimacie HP.
    Uciekliśmy z pokoju w: 75 minut
    Grupa 2 graczy, w tym:

    Ocena ogólna: 7/10

    Obsługa: 8/10

    Klimat: 9/10

    Poziom trudności: Średni

    Strona 1

    Pokaż następne

    Hej, nasza strona wykorzystuje pliki cookies aby jej wszystkie funkcje mogły poprawnie działać.

    Poza tymi niezbędnymi, wykorzystujemy też pliki cookies podmitów trzecich abyśmy mogli korzystać z zewnętrznych narzędzi analitycznych, społecznościowych czy marketingowych. To oznacza że dane zbierane za ich pomocą są przetwarzane też przez dostawców tych narzędzi.

    Czy wyrażasz zgodę na używanie plików cookies innych niż niezbędne do działania strony, zgodnie z naszą polityką prywatności?

    Ustawienia plików cookie

    Tutaj możesz zmienić szczegółowe ustawienia dotyczące plików cookies stosowanych na naszej stronie. Jeżeli wyrażasz zgodę na pliki cookies określonego typu, oznacza to, że zgadzasz się, aby dane przez nie zebrane były wykorzystywane przez administratora tej strony, a także dostawcę konkretnego narzędzia, z którego korzystamy - zgodnie z opisem w naszej polityce prywatności.

    Ten rodzaj plików jest niezbędny do poprawnego funkcjonowania naszej strony. Wykorzystywane są między innymi przy takich funkcjach jak zapamiętywanie przez przeglądarkę wybranego przez użytkownika kraju, produktów w koszyku czy motywu kolorystycznego strony.

    Te pliki pozwalają nam zrozumieć, jak użytkownicy poruszają się po naszej stronie. Jednym z takich narzędzi jest Google Analytics, który pozwala nam zbierać anonimowe informacje o liczbie wejść, korzystaniu z konkretnych funkcji czy rodzaju urządzeń użytkowników. Dzięki nim jesteśmy w stanie dostosować stronę do potrzeb i możliwości różnorodnych użytkowników.

    Narzędzia Google, TikTok, Facebook i Seznam.cz zbierające informacje o użytkownikach, które możemy wykorzystywać do celów marketingowych.