Fabryka Czasu

    Partner Lockme

    Fabryka Czasu

    Firma Fabryka Czasu posiada w swojej ofercie 2 pokoje. Aby odwiedzić wszystkie dostępne escape roomy, potrzebujesz 120 minut. [więcej]

    Opis firmy

    Firma Fabryka Czasu posiada w swojej ofercie 2 pokoje. Aby odwiedzić wszystkie dostępne escape roomy, potrzebujesz 120 minut.

    Bydgoszcz Słowiańska, Polska

    Bydgoszcz Słowiańska

    Słowiańska 40
    85-163 Bydgoszcz

    Pokoje dostępne w oddziale Bydgoszcz Słowiańska

    Zamknięte pokoje w oddziale Bydgoszcz Słowiańska

    Ostatnie opinie

    Marysia1545
    Marysia1545

    Skaut
    78 pkt

    6 opinii

    Tajemnica, którą zabiorę ze soba do grobu…

    28.04.2026 | data wizyty: 11.04.2026

    Marysia1545 6 opinii

    Postanowiliśmy odkryć największy sekret kościoła i już na samym wstępie, Pani która nas wprowadzała zrobiła fenomenalne wrażenie, od samego początku mieliśmy gęsią skórkę aż do końca. Wystrój był mroczny,czyli dokładnie taki jak oczekiwaliśmy.Same w sobie zagadki były bardzo tematyczne i logiczne, najwięcej czasu zabrał nam strach przed odłączeniem się od grupy na szczęście udało nam się wyjść przed czasem i poznaliśmy tajemnice ale nie piśniemy ani słówka🤫. Gra game masterki była fenomenalna. To był nasz pierwszy horror i zdecydowanie nie ostatni. Napewno zostanie długo w pamięci i każdemu będziemy polecać!
    Tajemnica, którą zabiorę ze soba do grobu…
    Uciekliśmy z pokoju w: 48 minut
    Grupa 5 graczy, w tym:

    Ocena ogólna: 9/10

    Obsługa: 10/10

    Klimat: 10/10

    Poziom trudności: Łatwy

    Artur S...
    Artur S...

    Przewodnik
    735 pkt

    239 opinii

    Uwikłani w watykańską tajemnicę

    27.04.2026 | data wizyty: 11.04.2026

    Wiarygodna opinia

    Artur S... 239 opinii

    Od momentu przekroczenia progu firmy możemy od razu poczućklimat, który będzie nam towarzyszył już do samego końca rozgrywki. Dym, mrok, światła, dźwięki to dodatkowo potęgowało uczucie grozy i napięcia. Zostajemy złapani, budzimy się w dosyć niekomfortowej sytuacji i zaczyna się walka o przetrwanie. Wystrój raczej surowy i minimalistyczny, ale wszystko pasujące do całości. Elementy scenografii które się tam znajdują mimo, że nie jest ich wiele, są dobrze osadzone w klimacie i dodatkowo potęgują odczucia. Dobrze zagospodarowana przestrzeń, momentami można się trochę zaplątać i natknąć no coś nie koniecznie przyjemnego. Grupy trzy do czterech osób to raczej max, pięć może być trochę mniej wygodnie. Zagadki różnorodne, od kłódek, manualnych po elektronikę. Wszystkie logiczne i intuicyjne. Dobrze wpasowane w miejsce w którym się znajdujemy. Zadania wymagają sporej spostrzegawczości w panujących tam warunkach. Dobra współpraca też się przydaje. Zagadki na średnim poziomie, co nie zmienia faktu, że w tego typu pokojach nawet najłatwiejsza zagadka czasem może sprawić więcej trudności.
    Mistrz gry jak i właściciel bez najmniejszych zarzutów. Przeprowadził naszą rozgrywkę bardzo sprawnie. Bardzo miły i sympatyczny, po grze znalazł jeszcze czas żeby porozmawiać z nami. Widać u niego pasję i chęć dalszej pracy i tworzenia nowych pokoi.
    Reasumując mimo iż nie jest to moja ulubiona tematyka i nigdy nie była, zarówno ja jak i pozostałe osoby w trzy osobowej grupie bawiły się bardzo dobrze. Pokój zdecydowanie do polecenia każdemu nie tylko miłośnikom horrorów, bo na końcu strach ma tylko wielkie oczy.

    Ocena ogólna: 9/10

    Obsługa: 10/10

    Klimat: 9/10

    Poziom trudności: Średni

    labfil
    labfil

    Nawigator
    116 pkt

    6 opinii

    Nie każda tajemnica powinna ujrzeć światło dzienne

    27.04.2026 | data wizyty: 11.04.2026

    Wiarygodna opinia

    labfil 6 opinii

    Tajemnice Watykanu w bydgoskiej Fabryce Czasu to prawdziwa, dławiąca groza, która wpełza pod skórę już od pierwszego kroku za próg. Mimo stosunkowo prostego poziomu zagadek, atmosfera nigdy nie pozwala nam odetchnąć. Od momentu, gdy surowa Mistrzyni Gry wprowadza nas w mrok, czujemy, że coś nas obserwuje. Każda kolejna sala odsłania nową warstwę zakazanego sekretu skrywanego za murami Stolicy Apostolskiej. Półmrok, ciężkie milczenie i narastające poczucie, że te tajemnice naprawdę nie powinny nigdy ujrzeć światła dziennego, wszystko to buduje dreszcz, który nie odpuszcza ani na sekundę. Ogromny szacunek dla Mistrzyni Gry, która już na wejściu potrafi wcisnąć nas w klimat tak mocno, że ciężar tajemnic czujemy na barkach jeszcze zanim ruszy odliczanie czasu. Dla tych, którzy cenią grozę naprawdę wciskającą w fotel, ciszę dzwoniącą w uszach i ciarki, które zostają jeszcze długo po grze to pozycja absolutnie obowiązkowa. Jeden z najmocniejszych horrorów, w jakich brałem udział. Gwarantowana gęsia skórka i lekki niepokój, który zostaje z Tobą jeszcze długo po wyjściu.
    Nie każda tajemnica powinna ujrzeć światło dzienne
    Uciekliśmy z pokoju w: 48 minut
    Grupa 5 graczy, w tym:

    Ocena ogólna: 9/10

    Obsługa: 10/10

    Klimat: 10/10

    Poziom trudności: Łatwy

    Hebany
    Hebany

    Globtroter
    283 pkt

    95 opinii

    🕯️ Jeden koszmar płynnie przeszedł w drugi. I nawet nie wiedzieliśmy kiedy.

    25.03.2026 | data wizyty: 24.11.2025

    Wiarygodna opinia

    Hebany 95 opinii

    Jeśli myśleliście, że Tajemnice Watykanu wyciśnęły z Was wszystko – Polowanie na Duszę udowodniło Wam, że się myliliście. To był nasz drugi pokój tego wieczoru. I właśnie na tym polega geniusz Fabryki Czasu: ich dwa pokoje działają razem jak jeden, długi, nieprzerywany koszmar.

    Chodzą głosy, że kiedyś organizowano tu czarne msze. Historia zatacza koła. I choć brzmi to jak tani chwyt reklamowy – po wejściu do środka przestajecie się uśmiechi. Od pierwszego kroku wiadomo: to nie jest miejsce do zabawy. To jest miejsce, które ma Was złamać.

    Mistrz Gry poprowadził całą sekwencję tak mistrzowsko, że przejście z jednego pokoju do drugiego było praktycznie niezauważalne. Byliśmy tak wkręceni w fabułę, tak pochłonięci mrokiem tego miejsca, że nie wiedzieliśmy kiedy skończył się jeden koszmar, a zaczął następny. To wymaga niezwykłej sprawności w budowaniu napięcia – i w Fabryce Czasu robią to bezbrędnie. To jedna z najtrudniejszych rzeczy, jakie można osiągnąć w escape roomie. Oni osiągnęli to bez wysiłku.

    I właśnie wtedy, w najciemniejszym momencie, gdy zagadki prowadziły coraz głębiej w mroczną historię polowania na niewinne dusze – moi współtowarzysze postanowili złożyć mnie w ofierze. Bez ostrzeżenia. Bez skrupułów. Z pełną premedytacją. Pokój im to podsunął, a oni skwapliwie skorzystali. Czego im do dnia dzisiejszego wybaczyć nie mogę – i co, paradoksalnie, było najgenialniejszym momentem całego wieczoru.

    W żyłach płynie krew. W grobowej ciszy słyszycie własne serce. Tego nie da się podrobić żadnym efektem specjalnym – to jest wynik mistrzowskiej pracy nad atmosferą, fabułą i nieubłaganym tempem narastania lęku. Polowanie na Duszę to pokój, który zapada w pamięć na długo. Może na zbyt długo.

    Rewelacja. Fabryka Czasu to miejsce, do którego się wraca – choć część z nas robi to z pewną dozą wahania.

    ⭐⭐⭐⭐⭐ – jeśli macie odwagę. I jeśli ufacie swoim towarzyszom. Ja już nie ufam.
    Uciekliśmy z pokoju
    Ostatnio odwiedzone pokoje:

    Ocena ogólna: 10/10

    Obsługa: 10/10

    Klimat: 10/10

    Poziom trudności: Trudny

    Hebany
    Hebany

    Globtroter
    283 pkt

    95 opinii

    Gdzieś głęboko pod kamiennymi murami. Stamtąd się nie wraca

    25.03.2026 | data wizyty: 24.11.2025

    Wiarygodna opinia

    Hebany 95 opinii

    Są escape roomy, które bawią. Są takie, które zachwycają. I są takie, które zostają w Tobie jeszcze długo po wyjściu – jako zimny dreszcz między łopatkami, jako obraz, który wraca w nocy bez zaproszenia. Tajemnice Watykanu należą do tej ostatniej kategorii.

    Zaczęło się już przy wejściu. Mistrz Gry – surowy, skupiony, pozbawiony jakiegokolwiek uśmiechu – spojrzał na nas z powagą kogoś, kto wie coś, czego my jeszcze nie wiemy. Kilkoma zdaniami nakreślił fabułę i nie pozostawił żadnych złudzeń: tu się przepada. Nie powiedział tego słowami. Powiedział to tonem. I od tej chwili klimat już nas nie opuścił.

    Watykańskie podziemia, gdzieś głęboko pod kamiennymi murami. Mroczny Kapłan Jan, strzegący największego sekretu Kościoła. Nieznane symbole, zapomniane manuskrypty i pomieszczenie, o którego istnieniu świat zewnętrzny miał się nigdy nie dowiedzieć. A my – odłączeni od grupy podczas nocnego zwiedzania – schwytani i zamknięci. Walka z czasem mogła się zacząć.

    Włos jeżył się na plecach przez całą grę. Bo Mistrz Gry nie ograniczył się do roli obserwatora za monitorem. W momentach, kiedy skupienie na zagadkach sprawiało, że na chwilę zapominaliśmy się bać MG przypominał brutalnie i skutecznie. Było kilka chwil, kiedy cala trójka krzyczała jednocześnie – a śmiech przychodził dopiero później, kiedy serce zwalniało do normalnego tempa.

    Ale prawdziwa wielkość tego pokoju tkwi w czymś głębszym niż jump scare’y. Twórcy rozumieją coś, czego wiele miejsc nie pojmuje: prawdziwy strach nie bierze się wyłącznie z efektów specjalnych. Bierze się z atmosfery, która gęstnieje z minuty na minutę, z poczucia, że coś jest nie tak – choć nie możesz tego nazwać. Scenografia, detale, symbole na ścianach – wszystko spójne, wszystko przemyślane, wszystko nakierowane na jedno: żebyś poczuł, że naprawdę tu jesteś. I że wyjście wcale nie jest pewne.

    Zagadki towarzyszą tej atmosferze jak należy – obecne, logiczne, popychające historię do przodu. Ale nie one są tu głównym bohaterem. Głównym bohaterem jest niepokój. I ten niepokój Fabryka Czasu podtrzymuje z mistrzowską konsekwencją od pierwszej do ostatniej minuty.
    Dopiero na zewnątrz, na świeżym powietrzu bydgoskiej ulicy, zaczęliśmy mówić jednocześnie. Rewelacja. Jedno z tych doświadczeń, które na długo zostają w głowie – i których się nie żałuje, choć serce biło szybciej niż powinno.

    ⭐⭐⭐⭐⭐ – tylko dla tych, którzy naprawdę chcą się bać.
    Uciekliśmy z pokoju
    Ostatnio odwiedzone pokoje:

    Ocena ogólna: 10/10

    Obsługa: 10/10

    Klimat: 10/10

    Poziom trudności: Średni

    Hej, nasza strona wykorzystuje pliki cookies aby jej wszystkie funkcje mogły poprawnie działać.

    Poza tymi niezbędnymi, wykorzystujemy też pliki cookies podmitów trzecich abyśmy mogli korzystać z zewnętrznych narzędzi analitycznych, społecznościowych czy marketingowych. To oznacza że dane zbierane za ich pomocą są przetwarzane też przez dostawców tych narzędzi.

    Czy wyrażasz zgodę na używanie plików cookies innych niż niezbędne do działania strony, zgodnie z naszą polityką prywatności?

    Ustawienia plików cookie

    Tutaj możesz zmienić szczegółowe ustawienia dotyczące plików cookies stosowanych na naszej stronie. Jeżeli wyrażasz zgodę na pliki cookies określonego typu, oznacza to, że zgadzasz się, aby dane przez nie zebrane były wykorzystywane przez administratora tej strony, a także dostawcę konkretnego narzędzia, z którego korzystamy - zgodnie z opisem w naszej polityce prywatności.

    Ten rodzaj plików jest niezbędny do poprawnego funkcjonowania naszej strony. Wykorzystywane są między innymi przy takich funkcjach jak zapamiętywanie przez przeglądarkę wybranego przez użytkownika kraju, produktów w koszyku czy motywu kolorystycznego strony.

    Te pliki pozwalają nam zrozumieć, jak użytkownicy poruszają się po naszej stronie. Jednym z takich narzędzi jest Google Analytics, który pozwala nam zbierać anonimowe informacje o liczbie wejść, korzystaniu z konkretnych funkcji czy rodzaju urządzeń użytkowników. Dzięki nim jesteśmy w stanie dostosować stronę do potrzeb i możliwości różnorodnych użytkowników.

    Narzędzia Google, TikTok, Facebook i Seznam.cz zbierające informacje o użytkownikach, które możemy wykorzystywać do celów marketingowych.