
Kim jestem? Dokąd zmierzam?
22.06.19 | дата візиту: 20.06.19
Tak się złożyło, że to był trzeci pokój robiony przez nas tego dnia i, o Niebiosa, Ozyrysie, Kleopatro i wszyscy bogowie egipscy, dzięki wam, że ten był ostatni, bo po prostu wymiata i nic nie może mu się równać. Ciężko mi wyrazić zachwyt, bo to absolutnie najlepszy pokój w jakim byłam do tej pory i obawiam się, że czegokolwiek bym tu nie stworzyła, to i tak nie odda to jego epickości. Wobec tego koniec z pięknymi przymiotnikami i do rzeczy.
Pokój, tak jak większość osób wspomina, faktycznie ma w sobie tę magię, która potrafi przenieść do innego świata. Muzyka i dźwięki wszelakie robią wielką robotę i momentami potrafią przysporzyć niezłego pietra, tak samo jak i ogólny wystrój i różnorakie efekty. Wszystko jest przemyślane od początku do końca. Choćby jeden prosty element na samym początku gry, który, jak wyjaśnił nam ochoczo nasz opiekun (który znowu miał to szczęście na nas trafić :D) podczas żywej dyskusji, wprawia wszystko w działanie, a który umyka raczej świadomości, potrafi stanowić piękny początek wielkiej przygody i wprawić w ruch machinę rozrywki i niebanalnej zabawy.
To co jednak najwspanialsze, dzieje się zdecydowanie pod koniec przygody. Pokój ten ma jako jedyny, który znam, wspaniałą właściwość, która sprawia, że przy sprzyjających okolicznościach człowiek ma szansę odpowiedzieć sobie na pytanie kim tak naprawdę jest i czy pokrywa się to z tym kim tak naprawdę chciałby być. Kto chce, może się śmiać, niedowierzać i kiwać głową z politowaniem (nie u wszystkich przecież obudzą się tak filozoficzne odruchy), ale po wyjściu z Piramidy, do samego końca dnia kotłowały mi się w głowie egzystencjonalne pytania, do których skłoniła mnie fabuła.
Jeśli chodzi o poziom trudności, to powiedziałabym, że coś pomiędzy średnim, a trudnym. Zdecydowanie nie jest oczywisty, ma elementy (jakże efektowne!), z którymi nigdy wcześniej nie mieliśmy do czynienia, jednak jeśli ma się już trochę pokoi za sobą, są to elementy, z którymi powinno się raczej sobie poradzić.
Podsumowując, IDEAŁ. Piramida podnosi poprzeczkę jeszcze wyżej niż Nautilius i Legenda i rozpoczyna ten moment, w którym właściciele ER powinni zatrzymać się, pomyśleć i zastanowić w jaki sposób przebić takie arcydzieło (na co swoją drogą bardzo liczę, bo świat zasługuje na więcej pokoi jak ten, a ja sama nie mogę się doczekać aż któryś z nich zachwyci mnie równie mocno!).
Загальний рейтинг: 10/10
Обслуговування клієнтів: 10/10
Інтер'єр: 10/10
Складність: Середній