Do Kuźni Krasnoluda udaliśmy się w dwójkę. Jedna osoba na swoim koncie miała 30 pokoi, druga nieco mniej, bo 10. Pokój sprawił nam niemałą trudność, ale też ogromną frajdę. Wszystko cudownie logiczne, dające popracować umysłowi, nieliniowe, można było robić parę zagadek na raz. Świetny motyw wprowadzający, ale nie będę o tym pisać zbyt dużo, żeby nie ukraść frajdy. Wystrój mega klimatyczny, z jednym minusikiem- było tam dość ciemno, przez co niektóre elementy nie były przynajmniej dla mnie- widzialne. Niesamowicie wymagający pokój, do którego trzeba KONIECZNIE udać się w większą ilość osób- według mnie optimum to 3/4. Dla dwóch osób czasu ledwo starczyło, czasami zabrakło trzeciej osoby z innym pomysłem rozwiązania zagadki. Obsługa pełen profesjonalizm, niesamowicie przyjemny mistrz gry, który wie jak wszystko powinno być zrobione! Polecam każdemu