
Skromny, ale dobry
24.09.2026 | data wizyty: 13.09.2026
Moja ekipa i tak standardowo wykroczyła nieco poza czas i potrzebna nam była jedna podpowiedź.
Pokój na pewno nie jest dla początkujących. Ta ocena jest myląca.
Początek był dość oporny, ale jakoś daliśmy radę aż mieliśmy obiekt, którego nie potrafiliśmy dopasować w żadne miejsce... chociaż "post mortem" to takie oczywiste gdzie miało być.
Tematyka DaVinci jest wszędzie w tym pokoju, tzn. wszystko nawiązuje w jakiś sposób - ale nie jest to aż tak klimatyczne jak pokoje na ten Sherlocka w Katowickim "Quest Cage".
Największym zawodem pokoju były elementy wystroju rury, przez które można było pomyśleć, że poleci jakaś kulka oraz kusza, która nie wystrzeliwała tej kuli.
W sumie to nie pokwapiłem się o kwestie wyjaśnienia zagadki obrazu. A na koniec jeszcze był problem z komunikacją z mistrzem gry. I tutaj też nieco dziwnie, bo raz obsługuje nas jedna osoba, a raz druga. Nie wiem czy to sugeruje jakiś chaos organizacyjny, czy nie.
Exit Empire (bo tak się teraz nazywa na papierze te miejsce), ma dość dużo rozrywek w jednym miejscu i może po prostu inna grupa ludzi potrzebowała jakiejś obsługi.
Informacyjnie dodam, że mając termin w niedzielę, najpierw trzeba będzie odszukać wejście od innej strony Centrum Handlowego. Nie wiem czy kolega robiąc rezerwację, miał jakiś komentarz odnośnie tego.
Czy dostosowaniu wrażeń w oparciu i cenę za grupę 3 osobowej (tj. 230 PLN w weekend) czuję, że to było jedno z najgorszych doświadczeń (wśród około 15 wizyt w ER) - nie ma jednak tego złego, z malejącą liczbą dostępnych pokoi w Katowicach, wybór maleje i trzeba będzie też odhaczyć kiedyś całość oferowaną w C.H. Załęże.
Ocena ogólna: 4/10
Obsługa: 5/10
Klimat: 4/10
Poziom trudności: Średni


