
Żyleta – Very Important Person
19.11.2016 | data wizyty: 12.11.2016
Pomieszczenie przypomina raczej spelunę niż VIP Room, a w jego wnętrzu kurtyzana traci swą szlachetną nazwę. Zagadki są irytujące, nie do końca związane z tematem przewodnim, przyprawiające o mdłości.
Po raz kolejny zawodzi elektronika, co tradycyjnie kończy się interwencją z zewnątrz. Nie musimy dodawać, że bez takowej rozwiązanie zagadek jest nierealne.
Wisienką na torcie była obsługa, która mimo tak wielu usterek nie zaproponowała choćby znikomej rekompensaty finansowej.
Ocena ogólna: 6/10
Obsługa: 6/10
Klimat: 6/10
Poziom trudności: Średni






