
Bać się lubię, a najbardziej boję się ludzkiej psychiki...
6.02.2019 | data wizyty: 3.03.2018
Wszystko tu do siebie pasuje, a mistrz genialnie wprowadza w kapitalny klimat szpitala. No i rozpoczęcie gry mocno podnosi poziom adrenaliny, który sukcesywnie jest podsycany kolejnymi zdarzeniami. Oczywiście dałam się ponieść emocjom, więc w pewnym momencie straciłam kontrolę nad trzeźwym myśleniem, na szczęście moi towarzysze trzymali rękę na pulsie i wspólnymi siłami otworzyliśmy wszystkie kłódki. W mojej opinii (jak i reszty ekipy), pokój zasługuje na najlepsze oceny i jest godny polecenia głodnym silnych emocji ludziom.
Ocena ogólna: 10/10
Obsługa: 10/10
Klimat: 10/10
Poziom trudności: Trudny




