
U Pana Rzeźnika
20.10.2018 | data wizyty: 19.10.2018
Jeśli miałbym podsumować naszą wizytę w jednym zdaniu, powiedziałbym, że to najdziwniejsze Airbnb z jakim się spotkałem. Pan Rzeźnik okazał się bardzo małomównym, ale niezmiernie miłym człowiekiem. Przywitał nas bardzo oryginalnie, zakuwając parami w kajdanki. Na szczęście lubię takie zabawy, więc nie stawiałem zbytniego oporu. Mieliśmy pecha, ponieważ kilka minut po naszym przybyciu zabrakło prądu. Dobrze, że gospodarz zaopatrzył nas w latarki. Bardzo dokładnie oglądnęliśmy pokój. Niestety było tam tylko jedno łózko i w dodatku leżał na nim podajrzenie wyglądający mężczyzna. Próbowaliśmy wytłumaczyć mu, że mamy rezerwację, ale wytrwale nas ignorował. Cały pokój był zagracony durnostojkami i kurzołapkami w postaci słoi z częściami ludzkich ciał, co sprawiało, że brakowało w nim otwartej przestrzeni. Ostatecznie postanowilśmy nie zostawać na noc i ulotniliśmy się przed powrotem gospodarza.
Podsumowując, z pewnością można znaleść w Krakowie wygodniejsze miejsca na nocleg, ale jesli jesteś fanem wystoju à la laboratorium psychopaty to pokój u Pana Rzeźnika jest dokładnie tym czego szukasz.
9/10
Ocena ogólna: 9/10
Obsługa: 10/10
Klimat: 10/10
Poziom trudności: Trudny
