
Call me Horatio Caine...
1.05.2016 | data wizyty: 1.05.2016
Pokój naprawdę nas zaskoczył swoimi rozwiązaniami technicznymi, pierwszy raz się z czymś takim spotkaliśmy i była to duża frajda do odkrycia rzecz jasna. Gadżety, lasery, latarki i masę sprzętu kryminalistycznego, który jako specjalista musisz użyć, a wyniki zinterpretować. Temat pierwsza klasa, od początku do końca oprócz typowego wyjścia z pokoju masz do rozwiązania główną zagadkę, czyli "Kto zabił...". Bawiliśmy się świetnie, wyszliśmy przed czasem.
Nie dla fanów kłódek, bo tych jest bardzo mało. Coś innego, zaskakującego, zdecydowanie POLECAMY!
Obsługa bardzo miła, do pogadania na wiele minut po wyjściu z pokoju.
Ocena ogólna: 10/10
Obsługa: 10/10
Klimat: 10/10
Poziom trudności: Bardzo trudny




