
Bank rozbity, złodziejaszki dalej grasują
19.10.2018 | data wizyty: 19.10.2018
Wiarygodna opinia
Ale zanim!
Nasz partner in crime, Pan z obsługi (którego serdecznie pozdrawiamy, jest Pan prawdziwym mistrzem gry), dał kilka przydatnych hintów. Wiemy że nie dotykamy tego czego nie wolno i nie narażamy się Panu Mietkowi, który czuwa nad bezpieczeństwem podczas nocnej zmiany.
Zagadki są emocjonujące, super że nie bazują jedynie na kłódka-kod do niej (zastosowano nowe i ciekawe technologie), to z pewnością jest na plus tego ERu. Idzie się jak po sznurku, uważając by nie dać się złapać. Poziom trudności łamigłówek od prostych po skomplikowane- warto wytężyć oczy i umysł, ale i ciało ( warto też porozciągać się przed napadem). Żadna z zagadek nie byłą frustrująca, co nas ucieszyło, bo nie lubimy zagadek "od czapy". Całość wystroju, pokoju, łamigłówek jak najbardziej spójna i logiczna. Wczuliśmy się bardzo mocno w role rabusiów, na tyle, że chodziliśmy na palcach i szeptaliśmy. Znalezliśmy tu kilka zagadek i rozwiązań z którymi dotychczas się jeszcze nie spotkaliśmy.
Polecamy każdemu, z pewnością odwiedzimy kolejny pokój.
P.S. dress code dla Pań (na przyszłość)- spodnie, sukienki są niepraktyczne podczas napadu ;)
P.S.2. coś co nas zaskoczyło na plus, to bardzo fajna poczekalnia. No i bardzo towarzyska i przesympatyczna obsługa.
Ocena ogólna: 10/10
Obsługa: 10/10
Klimat: 10/10
Poziom trudności: Średni
