
Najsłabsze skrzynki w życiu Dzikich Kotów ...
5.09.2025 | data wizyty: 5.09.2025
Od razu wiedzieliśmy, że zapisujemy się na escape box, więc mieliśmy świadomość, że nie będzie to pełne doświadczenie pokoju. Niestety jednak „Tajemnica Wawelu” okazała się najgorzej przygotowaną wersją, z jaką się spotkałem. Brakuje jakiejkolwiek fabuły czy klimatu – od razu przechodzi się do rozwiązywania zadań, i to nawet nie w określonej kolejności. Zagadki same w sobie są raczej przeciętne, niczym się nie wyróżniają i szybko tracą na atrakcyjności.
Obsługa miła, ale raczej nie wrócimy – wolę dopłacić i pójść do prawdziwego escape roomu.
Ocena ogólna: 3/10
Obsługa: 8/10
Klimat: 3/10
Poziom trudności: Łatwy



