
poprawnie :)
13.03.2017 | data wizyty: 23.01.2017
Pokój jest bardzo surowy i przytłaczający psychicznie niczym prawdziwy psychiatryk. Oryginalne łóżka ze szpitala na Aleksandrowskiej nadają świetny klimat. Szkoda tylko, że klimat ten jest nieco psuty przez niepasujące do wystroju elementy pokoju i słabej jakości motyw dźwiękowy powodujący raczej śmiech niż niepokój i niepewność.
Zagadki, choć w większości prostolinijne i niewygórowane, wymagają namysłu i łączenia faktów, co jest dodatkowo utrudniane przez szereg czynników rozpraszających. Pokój nie należy więc do bezmyślnie prostych. Niestety część zagadek jest odrobinę nielogiczna i przekombinowana. Dodatkowo większość z nich sprowadza się do próby wpisania kodu do każdej możliwej kłódki.
Samych zagadek jest dość mało. Najwięcej czasu zajmuje połapanie się od czego zacząć i odnalezienie się w chmurze informacji.
Natomiast na zdecydowany plus:
- genialne wprowadzenie nadające początkowo świetny klimat
- kilka ciekawych zagadek o nietuzinkowej formie
- duża ilość dystraktorów (które nie są złośliwe) utrudniająca odnalezienie się i zwiększająca trudność pokoju.
- bardzo miła i pomocna obsługa
Ocena ogólna: 8/10
Obsługa: 10/10
Klimat: 7/10
Poziom trudności: Średni