
Mieszane uczucia
12.09.2026 | data wizyty: 8.08.2026
Co zdecydowanie na plus:
Wystrój i filmowa atmosfera - pokój wizualnie prezentuje się naprawdę świetnie. Widać sporo pracy włożonej w dopracowanie scenografii i dopieszczenie detali, a liczne nawiązania do filmu budują klimat.
Wprowadzenie i emocje - udany wstęp do gry! Element presji czasu oraz dylematu również na plus. Niektóre z zagadek niespotykane, jedna szczególnie zapadła nam w pamięć.
Co nie do końca nam podpasowało:
Odnieśliśmy wrażenie, że poziom trudności jest budowany nieco „na siłę”. Zamiast intuicyjnych ciągów logicznych, trafiliśmy na rozwiązania, które trudno powiązać bez zewnętrznej pomocy. Czuliśmy się nieco kierowani przez system podpowiedzi od zagadki do zagadki, nie zawsze znajdując w tym sens.
Mechanika gry i płynność - część zadań manualnych wydawała się nieco sztucznym zapychaczem czasu, niespecjalnie pasującym do konwencji. Jedna szczególnie denerwująca spowodowała zniechęcenie i frustrację u większości ekipy. Dodatkowo w mechanice pokoju istnieje możliwość przeskoczenia pewnego etapu i podania rozwiązania bez uprzedniego wykonania wymaganego przed nim zadania.
Dbałość o detale - niektóre widoczne elementy technicznego wyposażenia pokoju nieco psuły imersję w tak ładnie zaaranżowanym wnętrzu (np. maszyna do dymu). W jednym z rekwizytów ze wskazówką natrafiliśmy na niedopatrzenie z poprzednich gier, które od razu zdradzało jedno z rozwiązań.
W pomieszczeniu panowała wysoka temperatura, co negatywnie wpływało na komfort gry.
Jeśli chodzi o zapowiadany element żywego aktora – fajnie, że się pojawia, to zdecydowanie na plus. W naszym odczuciu był to jednak delikatny akcent zauważalny tylko dla ułamka zespołu, a nie pełnoprawny udział aktorski . Dla bardziej strachliwych grup będzie to plusem, ale warto się na to jakoś mocno nie nastawiać.
Podsumowując: pokój ma ogromny potencjał wizualny i świetne nawiązania filmowe, ale są jeszcze momenty do doparowacowania.
Ocena ogólna: 7/10
Obsługa: 10/10
Klimat: 10/10
Poziom trudności: Trudny








