Jak wiadomo z opisu ten "pokój" to nie jest klasyczny escape room, gdyż twórcy skupili się tutaj na stworzeniu możliwości rywalizacji w ramach rozgrywki. Jest to bardzo ciekawa zabawa formą i myślę, że w gronie entuastów pokojów zagadek będzie to ciekawa odmiana.
Mimo, że historia tutaj jest bardzo na drugim planie, gdyż pełne skupienie jest tutaj na rywalizacji, to twórcy nadal nie poszli na ławtiznę i wszystkie zadania zostały wpasowane w tematykę, a początek i koniec daje nam dodatkowe fabularne zabarwienie.
Zadania do wykonania są różnorodne i sprawdzające wiele różnych schematów myślenia. Sama rozgrywka ma ciekawy przebieg i momentami zaskakuje. Bardzo doceniam również, że wpasowano w klimat pewien sposób, aby na bieżąco mieć podgląd jak idzie grupie rywali co dodatkowo podkręca chęć rywalizacji.
Moja grupa 4 osoba składa się z 2 par, więc idealnie dla nas mogliśmy się podzielić i rywalizować miedzy sobą o tytuł tej "lepszej" pary :)
Polecam grę w formie rywalizacji, bo napewno dodaje to emocji do rozgrywki.
Cała rozgrywka dla mnie była dosłownie jak przeniesienie rozgrywek Escape Champ do prawdziwego życia. Grałam już inne scenariusze mające na celu rywalizację dwóch drużyn i Wyścig szczurów zdecydowanie najbardziej mi się podobał.
Pokój jest bardzo mocno inspirowany filmem, zawiera dużo smaczków. Film oglądaliśmy zaraz przed grą - i bardzo polecam, go sobie odświeżyć przed grą lub zaraz po, bo dzięki temu mogliśmy zauważyć, jak każdy fragment scenariusza wpisuje się w tematykę oraz klimat motywu przewodniego.
Wystrój jest bardzo dopracowany, z elementami które zrobiły na mnie wrażenie, bo widać, że Twórcy nie żałowali na nie budżetu oraz przestrzeni. Sama przestrzeń samego pokoju, również zrobiła na mnie ważenie, bo jest naprawdę spora, dzięki czemu łatwo można się wczuć w całą historię, bo wymiary są tutaj bardzo realistyczne i nie ma tutaj miejsca "miniaturyzowane".
Zagadki w pokoju bardzo przypadły nam do gustu, wszystkie były dla nas intuicyjne, choć nietrywialne, było kilka ciekawych rozwiązań i jedna zatrzymała nas na dłużej. Same zagadki pojedynczo nie są trudne, jednak ich ilość i rożnorodność sprawia, że oceniam cały scenariusz jako trudny. Podpowiedzi są bardzo klimatyczne, więc nawet jeśli jest potrzeba z nich korzystać to nie wytrąca to z przeżywania scenariusza, więc mniej doświadczone grupy również spokojnie mogą się sprawdzić.
Pokój jest raczej liniowy, ale w tym pokoju był to raczej na plus, bo scenariusz jest długi, a dzięki temu gra przebiega płynnie i nie mieliśmy momentów przytłoczenia, co przy takim czasie gry mogłoby się zdarzyć nie raz. Na pochwałę zasługuje to, że mimo sporej ilości zagadek nie czuliśmy monotonii, rozwiązania były różnorodne i angażujące, oparte na wielu mechanizmach.
Graliśmy w 4 osoby i spokojnie można grać w takiej liczbie, gdyż miejsca wystarczy dla każdego, a ilośc zagadek powoduję, że każdy powinien mieć swój moment aby się wykazać. Oczywiście również mniejsze grupy powinny sobie poradzić, bo jak wspominałam scenariusz jest dobrze przemyślany.
Obsługa naszej grupy była bardzo profesjonalna, czyliśmy się dobrze zaopiekowani podczas gry, przed rozgrywką udzielono nam informacji oraz dostosowano naszą grę, tak aby koleżanka w ciąży, mogła zagrać, bez stresu oraz wiedząc czego się spodziewać. Po grze Pani nas obsługująca chętnie odpowiedziała na nasze pytania oraz dłużej pogawędziła z nami ogólniej o escape roomach - coś co zawsze bardzo doceniamy, dziękujemy!
Zielona mila to scenariusz naprawdę godny polecenia, choć cena jest wysoka, to moim zdaniem dostajemy za nią przygodę naprawdę wartą każdej złotówki. Jest to scenariusz pełen emocji, wyzwań, niespodzianek, dopracowanych rekwizytów, a historia rozwija się przez całą rozgrywkę, jest spójna, ma jasny początek i koniec.
Wracając myślami do tego pokoju, nie przychodzi mi do głowy nic co można by tam udoskonalić, jest to pokój w pełni dopracowany od A do Z. Będąc w Poznaniu, rozegraliśmy 11 gier z górnej części rankingu i ten pokój jest moim zdecydowanym faworytem.
To było niesamowite doświadczenie! Dzień przed wizytą w escape room’ie spotkaliśmy się ze znajomymi i postanowiliśmy obejrzeć film Zielona Mila i to naprawdę była świetna decyzja! Escape Room Zielona Mila bardzo nas zaskoczył, a wysokie miejsce w rankingu jest nie bez powodu, od samego początku poczuliśmy się, jak gralibyśmy główne role w filmie, wprowadzenie i późniejsze zaskoczenia podczas gry pozostają na długo w pamięci, ogromna powierzchnia, ogrom zagadek, które zaskoczą nawet tych najbardziej doświadczonych, nawiązania do filmu są tak świetnie wpasowane w klimat, że podczas gry chce się poznawać dalszą historię, ale jednocześnie chciało by się zastać w danym pomieszczeniu, przy danej zagadce i nacieszyć nią oko, poziom średnio-zaawansowany, wybranie się w 4 czy 5 osób jest idealnym pomysłem, każdy będzie miał co robić, mieliśmy uczucie płynięcia z jednej do drugiej zagadki od początku, aż do końca czując klimat, świetna mistrzyni gry, która nie tylko zrobiła nam świetne zdjęcia po grze, ale też dużo opowiedziała nam o całym pokoju i wymieniliśmy się świetnymi poleceniami na kolejne gry, jesteśmy naprawdę zachwyceni, jeśli ktoś się zastanawia, to odpowiedź jest prosta, koniecznie trzeba tam być!
Plan był prosty - szybki wypad do klubu i dobra zabawa. Na miejscu okazało się jednak, że za neonami i głośną muzyką kryje się coś więcej niż zwykła impreza. Atmosfera nocnego lokalu szybko wciąga w historię, a kolejne odkrycia sprawiają, że zaczynamy patrzeć na to miejsce z zupełnie innej perspektywy.
Pokój dobrze wykorzystuje klubowy klimat - pojawiają się elementy związane z muzyką i światłami. Zagadki są różnorodne i naturalnie wpisane w scenariusz, a ich rozwiązywanie daje sporo frajdy, szczególnie gdy kolejne elementy zaczynają łączyć się w spójną całość.
Scenografia i detale budują atmosferę prawdziwego nocnego klubu, dzięki czemu łatwo wczuć się w klimat tej przygody. To dynamiczny i bardzo przyjemny escape room, który świetnie sprawdza się jako rozrywkowa, nieco imprezowa przygoda.