
Gdzie Tesla spotyka steampunk
06.02.18 | Besuchsdatum: 03.02.18
Pan z obsługi sympatyczny, jak być powinno. Wstęp fabularny niestety słychać było, że oklepany na pamięć, bo wyraźnie różnił się tempem od reszty rozmowy, przez co nie wszystko można było dobrze zrozumieć. Ot kolejna grupa, kolejna historyjka do powtórzenia.
Poza tym bez problemu, po wyjściu chętnie opowiedział o pokoju, firmie i dalszych jej planach.
Wystrój pokoju bardzo w porządku, nic nie odstawało klimatem od reszty. Już same drzwi robiły wrażenie, co nie zdarza się często! Tym bardziej, że pokoik faktycznie malutki (najmniejszy w Katowicach, jak mówił właściciel), ale zagospodarowany od podłogi po sufit. Trochę szkoda, bo długi czas liczyliśmy, że to jednak nie wszystko, co będzie nam dane zobaczyć i gdzieś otworzy się przejście dalej...
Jeśli chodzi o sam klimat, to steampunk był. Na jego nieszczęście dzień przed również byłem w ER w klimacie steampunka i niestety "Klucz..." się do niego nie umywał, co z pewnością ma wpływ na jego ostateczny odbiór. Może to też przez widoczne zużycie pokoju po czasie...
Jeśli chodzi o zagadki, to były to przede wszystkim klucze, kody i ostatecznie kłódki. Niektórzy lubią, bo to w końcu klasyka, niemniej w im większej ilości pokoi bez kłódek się było, tym te oparte wyłącznie na kłódkach nie robią już takiego wrażenia. Zagadki jednak są nieliniowe i logiczne, do przeliczenia, do znalezienia, wymacania i odpowiedniego ustawienia, więc manualnie też trzeba jednak trochę popracować. Kłódki są dobrze opisane, więc nie będzie większego problemu z ich dopasowaniem do kodów, chociaż to znowu rzutuje na klimacie.
Wyszliśmy całkiem sprawnie, chociaż nieco zawiedzeni. Patrząc po tak wysokiej ocenie i opiniach liczyliśmy chyba jednak na coś więcej. 70 minut nie jest potrzebne średnio zaawansowanym grupom na wyjście, a nawet i 60 to dużo.
Pokój wymaga dobrej spostrzegawczości i łączenia elementów ze sobą, jednak wszystko sprowadza się w większości przypadków do wbicia kodu na kłódce.
Początkujący w temacie na pewno będą się dobrze bawić, a mający za sobą pokoje uzbrojone w przemyślane konstrukcje na rzecz kłódek, mogą czuć niedosyt.
TL;DR
+poprawnie stworzony klimat steampunku
+wystrój, muzyka podnosząca napięcie
+pokój dosłownie wypełniony zagadkami i rekwizytami
+nieliniowe zagadki
+/- fabularnie w porządku, chociaż nie odczuwaliśmy, że jesteśmy w pracowni wynalazcy pracującego z prądem, a raczej naukowca zajmującego się wszystkim po trochę
-widoczna rutyna we wprowadzeniu u obsługi
-koncepcja opiera się na kodach i kłódkach
-niektóre zagadki nie pasowały fabularnie do pokoju
-problemy z krótkofalówkami
Allgemeine Note: 8/10
Game Master: 8/10
Klima: 8/10
Schwierigkeitsgrad: Mittel








