Jak w tytule - było to nasze pierwsze doświadczenie z escape roomami i było ono jak najbardziej pozytywne :D Pierwsze, co przyciąga uwagę w pokoju to świetnie dopracowany wystrój i jakość wykonania rekwizytów. Serio, samo przebywanie w pokoju i "bawienie się" elementami wyposażenia już daje niezłą frajdę i sprawia, że można się wciągnąć w fabułę. Jeśli chodzi o poziom trudności, wydaje mi się, że był zróżnicowany. Niektóre zagadki udało nam się rozwiązać bardzo sprawnie, a inne były na tyle dużym wyzwaniem, że nie obyło się bez podpowiedzi. Ostatecznie udało nam się wyjść prawie że w ostatniej minucie, co było bardzo emocjonującym i filmowym zakończeniem gry :D Pamiętajcie jednak, że jestem osobą z zerowym doświadczeniem, być może stałym bywalcom escape roomów zagadki nie sprawiłyby żadnej trudności. Elementy zagadek były bardzo fajnie przemyślane i zdecydowanie różnorodne. Nie ograniczały się tylko do klikania przycisków, pozwalały naprawdę "dotknąć" fabuły i często wprowadzały element zaskoczenia.
Jeśli chodzi o obsługę, same plusy! Panowie uśmiechnięci, sympatyczni, otwarci na wszelkie pytania i rozmowę po skończonej grze. Uczciwie trzeba przyznać, że pojawił się jeden mały zgrzyt i w pewnym momencie obsługa musiała wejść do pokoju i "poprawić" jedną z zagadek, ale nie wybiło nas to jakoś mocno z klimatu :)
Jedyna uwaga, jaka przychodzi mi do głowy: w opisie gry zaznaczone jest, że w pokoju bedzie półmrok, byliśmy na to przygotowani, ale jedna z zagadek sprawiła nam sporą trudność, właśnie dlatego, że było zbyt ciemno. Może jednak taki był zamysł, że trzeba trochę się wysilić ;) W każdym razie po wyjściu byliśmy bardzo zadowoleni, świetne doświadczenie na pierwszy raz, pokój zrobił na nas super wrażenie i już umówiliśmy się na kolejny :D Polecam!