
Nie taki rzeźnik straszny, jak go piszą...
19.12.16 | Besuchsdatum: 01.12.16
Przede wszystkim ( i chyba najbardziej) nietuzinkowy jest sposób wprowadzenia do pokoju, z jakim dotąd się nie spotkaliśmy (choć byliśmy dopiero w trzech escape roomach), daje pewną dozę niepewności. Wystrój pokoju jest dosyć klimatyczny, lecz nie ma w nim (naszym zdaniem) niczego strasznego, czy obrzydliwego, a w sumie trochę nam na tym zależało. Zagadki nie były banalnie proste, korzystaliśmy z podpowiedzi, ale nie określilibyśmy ich jako arcy trudnych- jeżeli tak jak my dopiero zaczynacie przygodę z tego typu zabawą, to na pewno dacie radę ;) I tutaj właśnie, apropo podpowiedzi- nie do końca wiem, jak to ująć, bo podpowiedzi z definicji mają za zadanie ułatwiać, ale... dla nas były zbyt oczywiste. Byłoby zdecydowanie ciekawiej, gdyby miały formę jakiejś łatwej zagadki naprowadzającej na rozwiazanie, niż dokładnego powiedzenia co i jak należy zrobić.
Pierwszy 'etap gry' jest tak naprawdę najciekawszy, ale rzeczywiście trzeba poświęcić na niego odrobinę czasu, przez co na późniejsze zagadki, których jest sporo, może nie wystarczyć czasu. Tyle tylko, że im bliżej końca, tym zagadki są łatwiejsze. Wiele z nich polega po prostu na szukaniu.
Plus za obsługę, która jest bardzo miła i starannie, dokładnie tłumaczy co i jak, nie wszędzie jest to takie oczywiste :)
Podsumowując pokój niczym nie zaskakuje, nie jest to co prawda bieganie od kłódki do kłódki, jednak brak tutaj elementu zaskoczenia, czy innowacyjności. Zdecydowanie ciekawiej by było, gdyby pokój bardziej oddawał klimat laboratorium rzeźnika, był mniej 'sterylny', jak ktoś wcześniej to ujął. Myślę, że najbardziej usatysfakcjonowane będą osoby początkujące, które nie lubią się bać ;) Ale oczywiście każdemu odpowiada co innego i każdy ma inne wyobrażenia.
Allgemeine Note: 6/10
Game Master: 9/10
Klima: 6/10
Schwierigkeitsgrad: Mittel
