Po wizytach w Krasnoludach/ In da club (to samo miejsce gdzie są escape roomy) tutaj przeciętnie. Okey fajne przejścia między pokojami, ale to wszystko. Lasu mało, zagadki oparte w głównej mierze na kłódkach/kodach (naliczyłam takich z 9). Ciężko nam się niektóre zadania rozwiązywało, bo liczyliśmy na fajne rozwiązania elektroniczne/ jakieś dźwignie a tu same kłódki. Szczerze jest duży niedosyt, nie polecam dla osób zajaranych elektronicznymi ER i dla średniozaawansowanych. Mieliśmy w pewnym momencie uczucie, że nie chcemy już dalej się w to bawić.