Pierwszy pokój na jednodniowej wycieczce na roomy do Poznania i od razu zaczęłyśmy z wysokiej półki. Turniej stoi wystrojem, ilością zagadek i wykonaniem. W dwie osoby z doświadczeniem po kilkadziesiąt pokoi skończyłyśmy 5 minut przed końcem. Zacięłyśmy się dwa razy na dłuższą chwilę ale tylko z powodu naszej nieuwagi… Mistrz gry od progu sympatyczny i gotowy do rozmowy! Polecam i dla fanów Harrego chcących przejść przez turniej trójmagiczny i dla osób skupionych tylko na zagadkach - bo w środku jest ich mnóstwo.