Jesteśmy Escape Me Gdynia - Dla nas pokoje zagadek to nie tylko praca, ale i pasja. Tworzymy scenariusze z dbałością o każdy detal, więc wszyscy mogą się spo...
[още]
За компанията
Jesteśmy Escape Me Gdynia - Dla nas pokoje zagadek to nie tylko praca, ale i pasja. Tworzymy scenariusze z dbałością o każdy detal, więc wszyscy mogą się spodziewać przygody na bardzo wysokim poziomie.
No i zaś kolejny ER na mapie ogólnopolskich potterkowych escapeów, no ile można ! A wiecie co? No właśnie można!
Psychofani nigdy nie mają dość tematyki hogwarckiej, każdy ER wyczekiwany jest z niecierpliwością i zapałem, co tu tym razem się poczaruje. Prawdopodobnie zaś nie będę obiektywny bo jestem chory widząc logo Hogwartu. Będąc obeznanym w tej tematyce od samego początku oczekiwania mam niebotyczne i zerkam na każdy centymetr pokoju czy to jest to.
I jak tu się teraz rozpisać żebyście nie zdjęli mi tej opinii przez spojlery?
Bardzo dobrze spędzony czas przed rozgrywkami, Kokos jest bardzo gościnny i pluszowy. :)
Bardzo ważnym elementem bo rozpocznę wywód od wystroju jest właśnie ten początek... kurcze no siedliśmy z wrażenia. Nie spotkałem się jeszcze z tak dobrym zaangażowaniem w rozgrywkę. Pełna interakcja z mistrzynią gry, wsłuchanie się w fabułę, która ma ogromne znaczenie. Jeśli czytałeś to co trzeba to pomoże ci, więc czarodzieje odpalą wszystkie zmysły a mugolaki mogą tylko ... żartuję. :D pokój jest dla wszystkich, po prostu po wyjściu z niego wszyscy zostaną czarodziejami. Bo wnętrze czaruje, przyciąga uwagę, każe wytężyć wzrok i serce. I nie zapominajcie o insygniach śmierci.
Zagadki są ... no i właśnie tutaj miałem może nie tyle co obawy, lecz zagwostkę, jak oni to zrobią. Uwierzcie mi - zrobili. Nic więcej nie powiem, ale w tym miejscu mogę napisać tylko tyle, że chcę zapomnieć o tym pokoju i wrócić ponownie.
Kilka słów do Klaudii:
Wy w tym pokoju odurzacie amortencją notabene o smaku kokosowym :D.
Bardzo dziękujemy za wspaniale poprowadzoną rozgrywkę ! To była ogromna przyjemność porozmawiać i przeanalizować nasze poczynania bo idealnie pokazało kunszt i duszę pokoju.
Jesteś profesjonalna, wprowadzasz bardzo dobrą atmosferę do gry.
No co tu więcej powiedzieć. Potteromaniacy - obowiązek to mało powiedziane. Mugole - już nie będziecie mugolami. Znajdziecie tutaj ogrom zabawy. Jestem absolutnie zaskoczony Gdynią, bo nie działo się tutaj AŻ tyle w krainie Escape Roomów - pokój na pewno namiesza i mam nadzieję, że algorytm was nie obniży, bo pokój to solidny TOP.
Escape me - gratulacje! Życzę ogromu sukcesów i dalszych ton kreatywności. Oby tak dalej. :)
Dziękujemy za piękną opinię!
Zauważyliśmy, że do recenzji zostały dodane dodatkowe informacje, których nie możemy odczytać ze względu na brak partnerstwa z serwisem lock.me.
Prosimy skierować ją np. mailowo - biuroescapeme@gmail.com
Chatka Gajowego to pokój który wreszcie trzeba odwiedzić 🤩!!!
Tak jak i w przypadku Komnaty Tajemnic gdzie Klaudia nas wprowadziła do pokoju pełnego fabuły i klimatu,tak w przypadku Chatki,Natalia tuż po opuszczeniu nas do bram pokoju fabuła wręcz wypływała z każdej strony,detale, szczegóły, wystrój,muzyka,gra aktorska.
Nie ma niczego do czego można by się przyczepić! Chociaż...pajęczyny naprawdę sprawiały wrażenie takich do których przyczepić się można aby zostać przekąska MAAAALUTKIEGO naszego koleżki
Jednym słowem opisując pokój...
Czysta MAGIA 🤩🤩
No dobra,dwoma słowami 😁
Dzięki Natalia🤩🤟
Pokój świetny, fabuła genialna i trzyma nas w niej całość pokoju, wystrój,muzyka,klimat czy dźwięki otoczenia🤩
Naprawdę obowiązkowy pokój dla każdego fana Uniwersum Harrego Pottera 😁
Wybraliśmy się do Chatki Hagrida już w pierwszym tygodniu po premierze. Wiedzieliśmy, że pokój był budowany przez kilka lat, więc nasze oczekiwania były naprawdę duże. Ja dodatkowo jako fanka Harry’ego Pottera liczyłam na coś wyjątkowego, klimatycznego i pełnego efektu „wow”.
Początek faktycznie zapowiadał się bardzo dobrze. Pojawienie się aktora było dużym plusem i od razu budowało klimat. Niestety im dalej, tym moje odczucia były coraz słabsze.
Największym problemem była dla mnie monotonia zadań, szczególnie motyw związany ze zbieraniem kart. Po pokoju, który powstawał przez tyle lat, spodziewałam się zdecydowanie większej różnorodności, kreatywności i ciekawszych mechanizmów. Brakowało też momentów, które naprawdę by zaskakiwały.
Największe rozczarowanie przyszło jednak na końcu. Liczyłam na mocny finał, jakiś efekt, który zostanie w pamięci i sprawi, że wyjdziemy z pokoju z poczuciem „wow”. Niestety nic takiego się nie wydarzyło i zakończenie było dla mnie po prostu mało satysfakcjonujące.
Mam wrażenie, że jest to pokój dużo bardziej skierowany do rodzin z dziećmi albo osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z escape roomami. W takim przypadku może się naprawdę podobać. Dla osób, które mają już trochę pokoi za sobą i oczekują bardziej rozbudowanej rozgrywki, może być jednak zdecydowanie za prosty i zbyt monotonny.
Uważam, że przy takim czasie budowy i takim potencjale tematu można było zrobić z tego znacznie więcej. Szczególnie że świat Harry’ego Pottera daje ogromne możliwości, jeśli chodzi o klimat, efekty i zagadki.
Osobnym minusem była dla mnie kwestia ceny. Rezerwując pokój, miałam przekonanie, że korzystamy z ceny promocyjnej związanej z premierą. Później okazało się, że ta cena ma zostać na stałe. Przez to cała „promocja” zostawiła po sobie bardzo niesmaczne wrażenie i poczułam się trochę wprowadzona w błąd.
Podsumowując: pokój ma fajny klimat, dobry początek i aktor jest zdecydowanie na plus, ale przy tak dużych oczekiwaniach wyszłam mocno rozczarowana. Rodzinom z dziećmi i początkującym mogę polecić. Jeśli ktoś szuka jednak bardziej wymagającego, zaskakującego escape roomu z mocnym finałem, to tutaj może mu tego zwyczajnie zabraknąć.
Witam,
dziękujemy za te smutne słowa. Chcemy skorygować 3 sprawy:
1. Tytuł opinii - Pokój nie wymaga remontu. Wszystko działa i podczas Waszej gry również działało. (Wiemy, że autorka recenzji użyła tutaj oczywiście metafory, ale ze względu na duże doświadczenie w obsłudze klienta wolimy wyjaśnić tytuł recenzji)
2. Promocja też była. Normalnie zapłacilibyście 460 zł - to cena premierowa + wakacyjna, a zapłaciliście 300 zł. Tak, po wakacjach i po premierze, cennik zmieniliśmy i mamy do tego prawo.
3. Pokój był budowany mniej niż rok. Prowadzenie pokoi zagadek to nie tylko siedzenie na budowie i tworzenie nowych scenariuszy. Odstępy między premierami nowych pokoi to nie łączny czas budowy pokoju. Rozumiemy, że mogła Pani sobie tak "wykalkulować" bo odstęp między premierą jednego scenariusza, a premierą tego był dosyć duży.
Na koniec - przykro mi, że nie sprostaliśmy Pani oczekiwaniom. Może następnym razem uda nam się wynaleźć latającą miotłę na której można będzie polecieć do magicznego zamku gdzieś daleeeko daleeeko. :) Możliwe, że to byłby wystarczająco ekscytujący finał!
PS. Z niektórych Pani recenzji można wyczytać, że jeśli nie ma Pani AŻ TAK WIELKICH oczekiwań to przekłada się to na znacznie lepszą zabawę.
To był mój 4 pokój w Escape Me Gdynia, nie zliczę który z kolei w ogóle, i jak zawsze w tym lokalu świetnie się bawiliśmy :)
Byliśmy grupą zróżnicowaną doświadczeniowo. Natomiast większe czy mniejsze doświadczenie nie miały tu większego znaczenia - i tak najbardziej się wywalaliśmy na spostrzegawczości oczywistych znaków 😅. Przy zagadkach ogromnie ucieszył mnie fakt BRAKU MOJEGO NEMEZIS - KŁÓDEK SZYFROWYCH!!! W nagrodę była różnorodność i zaangażowanie wszystkich zmysłów - no, poza smakiem, niczego nie lizaliśmy :P Jak zwykle pozytywnie zaskoczyła ich pomysłowość i imersja i zaczynam wątpić, czy wyobraźnia i kreatywność twórców ma jakiekolwiek granice. Nie tylko mechanika zagadek, ale i ogromne zadbanie o detale - dalej nie mogę wyjść z wrażenia że ani w jednym miejscu nie zauważyłam chamsko widocznego kleju na gorąco - poza kilkoma miejscami, gdzie był użyty intencjonalnie i nie wiem co innego mogłoby imitować "prawdziwy efekt" lepiej od niego (próbuje nie spoilerować) 🤣
OGROMNY PLUS ZA IMERSJE - pomimo zauważania "ooo, tak technicznie to rozwiązali" - zarówno mega dopracowany wystrój, muzyka i dźwięki, zapachy, oświetlenie, dosłownie wszystko, sprawiało, że można było zapomnieć o realnym świecie - i dosłownie momentami zapominałam, że to jest gra 😅. No i brak timera - co poskutkowały tym, że dopiero po wyjściu i po zegarku zauważyliśmy, że zajęło nam to trochę więcej niż te ustawowe 90 minut 😅 No i pan Auror - majstersztyk gry aktorskiej 💛
Mini spoiler - pokój może mieć kilka zakończeń zależnie od wyobraźni graczy, ja tylko polecę mieć odwagę, której my nie mieliśmy :P Ale szczerze? Ja nie żałuje. Wręcz odpala mi się system gracza i chęć pójścia jeszcze raz, żeby odblokować inne zakończenie, pomimo tego, że wiemy jaki będzie rezultat... albo żeby potrollować opiekunów czymś, czego się nie spodziewali 🤣
Wiem, że pokój wyszedł dopiero niedawno, ale jak zawsze wyczekuje już kiedy pojawi się następny 💛