48 godzin aresztu z perspektywą przedłużenia pobytu - oto efekt mieszania się w kompetencje lubelskiej policji. Jednak glina też człowiek, nawet jeśli mordę...
[още]
2-5 хора
60' минути
Разказ
средна
38 прегледи
8
.5
8,5/10
Обслужване на клиенти:
9,5/10
Интериор:
9,6/10
Трудност според играчите:
Труднo
Брой прегледи:
38
Po błyskawicznym rozprawieniu się z Gabinetem Marszanda przystąpiliśmy do działań w Komisariacie nr 2.
Jak zwykle autorzy pokoju nie zawiedli jeśli chodzi o wystrój wnętrza. Skromne wykończenie posterunku policyjnego. Szafy pancerne, detale w okresu międzywojennego.
Bardzo dobrze zrobiona scenografia. Przy niskich budżetach świetnie zrobione rozwiązania! Wzór do naśladowania.
Zagadki w warstwie merytorycznej świetne!! Ponownie wykorzystanie konieczności współpracy pomiędzy uczestnikami do do rozwiązani zagadki. Bardzo dobrze zrobione zagadki merytorycznie - nowatorskie, choć wykorzystujące sprawdzone rozwiązania.
Na tym jednak koniec słodyczy!! Ten sam zarzut to w Gabinecie Marszanda, czyli bardzo mała ilość zagadek. Po zaplątaniu się i stanięciu z jednym z wątków i tak zostało nam 15 minut do końca.
Znów pokój nie warty tych pieniędzy i narastające uczucie obolszewiczenia. Pokój nie jest bowiem warty zabawy za takie pieniądze. Albo więcej zagadek albo krótszy czas i mniejsza kasa.
Obsługa! Tu pojawiły się kolejne zarzuty:
- jedna z kłódek była źle zazerowana i otworzyła się sama po ustawieniu dwóch cyfr
- Pani z obsługi była zajęta rozmową ze swoim gościem i gdy poprosiliśmy o podpowiedź, nie wiedziała w którym miejscu w pokoju jesteśmy; nie była w ogóle zainteresowana nami, za to było zza drzwi słychać odgłosy rozmowy
- nie zaproponowała zdjęcia i możliwości wygrania vouchera na kolejne wejścia
- znów brak oprowadzenia po pokoju i czasu na zadawanie pytań
PODSUMOWANIE: Pokój nie warty tej ceny. a obsługa do ponownego wyszkolenia lub zmiany.